drukuj
Łomżyńskie bałwany
Utworzono: 18-02-2012, godz. 12.18, Ostatnia aktualizacja: 20-02-2012, godz. 17.10
Naturalny "przyrost" łomżyńskich bałwanów :)
















Kontakt:
Tak pani Krystyno ! Najlepiej
Tak pani Krystyno ! Najlepiej byłoby , gdyby w Łomży rozmnażały się tylko takie bałwany :)))
Przykro , że częściej jest inaczej (:
He he hee piąteczka Krystyna
He he hee piąteczka Krystyna ! Jedno zdanie , a jaki głęboki podtekst ! :)
Chętnie bym te inne bałwany zobaczył rozpływające się wraz z odwilżą .
Irku wiosna przyjdzie to i
Irku wiosna przyjdzie to i bałwanów nie będzie a przylecą do nas nasze kochane bociany.
Gdyby nie magister
Gdyby nie magister przeoczyłabym fajnie zdjęcia ! Jak ja nie lubię tych nowości na naszej MM !
Ptysiu , te śniegowe bałwany spłyną , niestety zostaną jeszcze Bałwany , jak w zdaniu " Łomżyńskie bałwany Czwarty ...piąty ...szósty ...Bałwanów ci u nas dostatek ! (: "
Nigdy jakoś nie
Nigdy jakoś nie zaglądaliśmy tylko na fotogalerie . Zawsze tylko skupialiśmy się na zdjęciach dodanych do tekstu . Czas najwyższy przyzwyczaić się i do nowych opcji portalu :)
Bałwanki przesympatyczne w odwrotności do innych " bałwanów " .
Te bałwanki są sympatyczne,
Te bałwanki są sympatyczne, takie mogą stać w każdej ilości,
a pozostałe niech spłyną z tą ciapraką pośniegową.
W czasach szkolnych bardzo mnie denerwowało, jak polonistka
się pytała: co poeta miał na myśli ? :)))))
Największego bałwana
Największego bałwana zrobiliśmy kiedyś z wujkiem na pulwach . Pamiętam , że miałem wtedy z 115 cm , a bałwan był ode mnie większy dwa razy ! Stary garnek wkładałem mu na głowę siedząc na ramionach wujka :))) Tu widzimy , że dzieci poszły na ilość , ale i jakość super ! :)