Zimowy tryptyk
Odsłona pierwsza
Mróz . Normalne zjawisko w naszym klimacie . Mrozi nosy , szczypie w uszy , "zachodzi " w dłonie i w stopy....
Serc nie dotyka . Serca mrozi inny rodzaj chłodu.
Kardiolog zbada serce , zrobi EKG , USG i powie : Masz serce jak dzwon !
Dzwon . Dzwon może poruszyć najmniejszy podmuch wiatru . Zimnego serca , zdrowego jak dzwon , nie poruszą nawet łzy innego człowieka . nie poruszy smutne spojrzenie dziecka , ani widok chorej lub umierającej osoby..Największe dramatyczne tornada innych , nie zmienią jego egoistycznej statyki.
Scenka I .
Zimowa sceneria . Mała osiedlowa uliczka . Chwiejnym krokiem przemierza ją mężczyzna . Obok biegnie mały , lekko ubrany chłopczyk . Ciągnie za kurtkę chwiejnego i błaga – Tata , chodż do domu !
" Tata " odwraca się , strąca z kurtki zmarzniętą łapkę dziecka i : Spier......j gnoju ! Mordę ci zaraz obiję !
Podniesiona do kopniaka noga powoduje utratę równowagi i pijak zmienia pion na poziom.
Nadbiega kobieta –matka ,żona , usiłuję pomóc leżącemu , jednocześnie własnym ciałem osłania dziecko
Kolejne błaganie : Daj chociaż 50 złotych , żebym dzieciom kupiła jedzenie !
Kolejne wyzwiska i zwinięta pięść wymierzona w twarz kobiety .
Matka płacze , przytula dziecko i odchodzi ....
Scenka !!
Towarzyskie spotkanie przy kawie. Dwie koleżanki ze śmiechem wspominają przeszłość .
Sielanka ! Beztroski nastrój zakłóca dziwny odgłos . Chrobot myszy ?
Koleżanka oznajmia – Wiesz to już drugi dzień ktoś tak popukuje w rury . Remont ?
Dziwny niepokój . Chrobot dziwnie przypomina SOS.
Słuchaj , nie sprawdzałaś u sąsiadów ?
Nie , obok mnie mieszka tylko stara dziwaczka . Drgnięcie serca i obie idziemy do mieszkania obok . Drzwi otwarte . Stara dziwaczka leży na podłodze w kuchni . Na widok ludzi wybucha płaczem : Myślałam , że już nikt mi nie pomoże !
Złamana kość biodrowa i mocno zbity prawy bok..
„Jeśli tylko chcesz to drugiemu coś od siebie daj
Bo prawdziwy życia sens dawać innym to co dostać co byś chciał...."
http://www.youtube.com/watch?v=_iR0zP1gHfk
C.d.n.






Kontakt:
Pani Krystyno , taki tekst
Pani Krystyno , taki tekst mógłby być i dziesięciokrotnie zdublowany !
Wstrząsający. Przeczytaliśmy go w całkowitym milczeniu i nadal milczymy .
Nie wiem , czy zimne , ludzkie serca rozgrzałaby nawet baśniowa Gerda.
Takich Kajów widujemy i spotykamy często . To jest tragiczne .
Czekamy na następną część tryptyku . Dziękujemy .
Kurczaczek ! poleciałaś po
Kurczaczek ! poleciałaś po bandzie Krystyna ! Ja raczej z tych przymrożonych i byle co mnie nie wzrusza . Placzące dzieciaki mnie wkurzają , a poniżające się przed moczymordą kobiety nie budzą litości .
Same na takie poniżenie zarabiają .
Poznałem na własnej skórze , jak taka " spolegliwość " matek może " uprzyjemnić " życie jej dzieciom .
Hmmmmm tylko jakbym zobaczył taką scenkę na ulicy , to szybko by ten tatusiek do pionu nie wrócił !!!
Jestem ciekawy drugiej odsłony tryptyku
Irek jesteś za bardzo
Irek jesteś za bardzo autorytatywny i niesprawiedliwy w swoich ocenach ! Nie wszystkie poniżane i bite kobiety można wrzucić do jednego worka . Życie nie jest tylko czarne , albo tylko białe.
Często bez pomocy bliskich osób trudno wydostać się samej z takiego piekła, Obojętność ludzka na dramaty innych jest coraz bardziej przerażająca. Moja córka szukała pomocy u sąsiadów , myślisz , że otworzono jej choć jedne drzwi ? Z małymi dziećmi uciekała w zimną noc do rodziny.
Nie pozwoliła na poniżanie siebie i na bicie dzieci , ale to w naszym kraju nie jest łatwa sprawa . Kat często jest w lepszej sytuacji niż ofiary.
Nie reagujemy na krzyki o pomoc zza ściany , bo " co ja się będę mieszać do spraw rodzinnych " ?
Ciekawa jestem , ile by poleżała na podłodze połamana sąsiadka , gdyby nie to " drgnięcie serca " . Nie lokatorki zza ściany , ale obcej osoby ?
Bardzo dobrze , że powstał ten blog . Życiowe kukiełki mają często bardzo gorące serca .
Prawda jest taka, że na widok
Prawda jest taka, że na widok takich scen nikt nie zrobi nic. Spojrzy, obejrzy i przejdzie obojętnie. Po co się wtrącać w sprawy innych? Jak sobie wybrała tak żyje. Jej problem. Ja jej z tym problemem nie pomogę. Też przejdę obojętnie.
Ależ prawdziwe - mocne słowa
Ależ prawdziwe - mocne słowa i fakty !!! W te mrożne - fizycznie dni - bądżmy dla siebie CIEPLi i serdeczni !! Razem jest latwiej przetrwać wszelkie trudności i kryzysy !!! Najcieplej wszystkich pozdrawiam , a Krystynę -- szczególnie !!!!!
Byłam przeciwniczką "
Byłam przeciwniczką " udziwnień " na naszej MM-ce . Te wszystkie , fotogalerie , blogi i widea wydawały mi się tylko zawaliskiem . Zmieniłam zdanie !
Nie potrafiłabym w krótkich zdaniach zawrzeć tyle życiowej prawdy
.Irek i Mateja zgrywają tylko twardzieli , bo gdyby Mateja zobaczył bite przez dorosłego dziecko ,ruszył by do ataku , aż by się kurzyło ! Ja reaguję , co nie zawsze wychodzi mi na plus , ale nie jestem obojętna na krzywdę kogokolwiek.
Bardzo podoba mi się i tekst i kropka -link pod nim . Przepiękna piosenka .
Kiedy druga odsłona tryptyku ?
Pionierem blogu na portalu
Pionierem blogu na portalu był Mateja , potem dołączyła Twiggy . Oboje piszą bardzo ciekawie i aż chce się czytać ,ale to co zaserwowała Krystyna to majstersztyk !
Super pomysł . Widać , ze autorka nie tylko wie co pisze , ale i tak czuje.
Moi rodzice mieli za ścianą także rodzinę , gdzie wódka brała górę nad sercem i rozumem . Matka uciekała z dziećmi przed razami do piwnicy albo do sąsiadów . Sprawy trafiały do sądu , świadkowie zeznawali i potem następowało pogodzenie i sąsiedzi byli wrogami . Powtarzało się to kilka razy . Sąsiedzi zobojętnieli i już nie otwierali drzwi .Po ktorymś pobiciu sprawą zajął się prokurator i pomimo szlochów kochającej żony , posadził oprawcę za kratki.
Kapitalnie dobrana do tekstu piosenka . Nasze uznanie ! Druga część wkrótce ?
Oj tam zaraz niesprawiedliwy
Oj tam zaraz niesprawiedliwy ! Jak komuś jest żle , to powinien znalezć wyjście z sytuacji , a nie lamentować latami , że on taki biedny ! Łańcuchem do pijusa kobieta nie jest przywiązana . Idiotyzmem jest tłumaczenie , że to dla dobra dzieci . Jakiego dobra piipip !!! ???
Prędzej zrozumiem tragizm samotnej starszej kobiety , niż takie dyrdymały o " poświęceniu " !
Jesteśmy obojętni , bo trudno wyczuć , czy pomoc nie okaże się niedzwiedzią przysługą .
Mamuśka lubi być tłuczona , dzieciaki z bólu ryczą ,
a tu jakiś facio chce ją pozbawić tej " przyjemności " .! Nie mam zamiaru uszczęśliwiać nikogo na siłę .
A bitego dzieciaka i tak bym bronił .
Jest kilka odmian pijaczków,
Jest kilka odmian pijaczków, ale najwięcej tych agresywnych. Taka gnida jeszcze progu
nie przekroczy,a już szuka w d...ie mózgu. Każdy powód jest dobry : spojrzenie,usta
w podkówkę,milczenie, odezwanie się.......żeby komuś przyłożyć.
Mnie gdyby trafił się taki mąż, to w momencie podniesienia ręki na mnie, mógłby zacząć liczyć
ile godzin życia mu zostało.Na pewno mniej niż 24 godziny.
Pierwszy w życiu blog ? :) To
Pierwszy w życiu blog ? :) To nasze słowa uznania !
Ja trochę inaczej spojrzę na temat . Znieczulica i obojętność to zwykle rozdęty egoizm .
Każdy myśli , że sam nie znajdzie się w trudnej sytuacji i że nie potrzebna będzie pomoc innych .
Błędne założenie. W życiu różnie bywa . Nawet ci o bardzo zamrożonych sercach , mogą kiedyś powiedzieć : pomóż mi .
Zwykle ludzkie współczucie i reagowanie na czyjąś krzywdę , robi z nas prawdziwego człowieka.
Metafora z dzwonem wspaniała , tak jak i dołączona piosenka.!
Ja miałam sąsiadów, gdzie mąż
Ja miałam sąsiadów, gdzie mąż z żoną pili, a pózniej ona z dziećmi uciekała do piwnicy.Moja mama kiedyś udzieliła im pomocy, to o mało życia nie straciła, bo sąsiad przyszedl do nas z nożem i był agresywny. Mamie się upiekło, ale potem była ostrożna. Ja pomagam tym,którzy mnie o to poproszą, nie każdy chce,żeby mu się wtryniać w życie...
Pani Krysiu...
Liczyłam na to, że jednak przekona się Pani do bloga i stało się!:-)))) Bardzo się cieszę. Może w przyszłości ktoś opublikuje te teksty. Bardzo chciałabym tego, bo zawsze są celne, poruszające i pouczające....
Bardzo dobry tekst.... zresztą jak zawsze:-))))
Dzieci, tak jak i zwierzęta, są bardzo bezradne i bezbronne... Potrzebują naszej opieki.... Bez względu na to czy je znamy czy nie, nie możemy być obojętni na ich krzywdę. Nie mam litości dla znęcających się nad dziećmi. Dorośli? Sami mają wybór czy godzą się na pewne sprawy, czy nie... Jeśli potrzebują pomocy, nie odmawiam, ale na siłę sie nie pcham.
Scenka II. Obok mnie, w tym samym budynku, mieszka kilkoro samotnych, starszych osób. Kilka razy sprawdzałam czy u nich jest wszystko ok, po tym jak usłyszałam odgłos upadku czegoś lub kogoś. Na szczęście za każdym razem nic poważnego się nie stało:-). Nie wolno wtrącać się do czyjegoś życia, ale nie wolno też być obojętnym...
Ps. PIosenka jest "śliczności":-))))
"W pogoni za szczęściem, zgubiłeś siebie gdzieś.
Twardy jak głaz, a płaczesz, gdy nie widzi nikt.
Daj sobie szansę, żeby poczuć życia smak......"
Piękne słowa.... Jeszcze bardziej jestem pod wrażeniem zdjęć... takie maleńkie cudeńka... Sliczne...
"Bo prawdziwy życia sens, dawać innym to, co sam byś dostać chciał.
I wtedy zrozumiesz wreszcie, że prawdziwym szczęściem jest
Umieć komuś szczęście dać.
Bo ważne są tylko te chwile, dla nich właśnie żyjesz, więc
Może dziś, właśnie dziś: ODNAJDZIESZ ŻYCIA SENS!!!"
Piękne:-)))))
Ps. PIosenka jest "śliczności":-))))
"W pogoni za szczęściem, zgubiłeś siebie gdzieś.
Twardy jak głaz, a płaczesz, gdy nie widzi nikt.
Daj sobie szansę, żeby poczuć życia smak......"
Piękne słowa.... Jeszcze bardziej jestem pod wrażeniem zdjęć... takie maleńkie cudeńka... Sliczne...
"Bo prawdziwy życia sens, dawać innym to, co sam byś dostać chciał.
I wtedy zrozumiesz wreszcie, że prawdziwym szczęściem jest
Umieć komuś szczęście dać.
Bo ważne są tylko te chwile, dla nich właśnie żyjesz, więc
Może dziś, właśnie dziś: ODNAJDZIESZ ŻYCIA SENS!!!"
Piękne:-)))))
:)
Krystyno ....nareszcie:).Mam podobne zdanie co Irek , te zaplakane zonki szarpiace sie z pijanymi mezulkami i te awantury dzialaja mi na nerwy , czemu zonka na polcje nie zadzwoni.Moje pytanie dlaczego one tkwia w takim zwiazku?Dla dobra dzieci?Czy dobrem dla dziecka jest ogladanie takich scen jak ojciec ciagnie za wlosy matke , uderza piescia w twarz , kopie?Jak potem takie dziecko moze miec szacunek do matki ,ze daje sie tak sponiewierac , do ojca ,ktory jest katem?Zal mi takich dzieciakow ,bo one nie sa niczemu winne ,zal mi starszych osob , o ktorych zapomnialy dorosle dzieci i zal mi maltretowanych zwierzat , bo oni nie obronia sie przed kopniakami. A zycie jeszcze nie raz im dokopie.