i kurtki zimowej nie wyciągam jeszcze. I obym nie musiała. Zaraz za to wezmę aparat i trochę zdjęć zrobię. Szkoda, że wczoraj zapomniałam zabrać go ze sobą i popstrykać w drodze do pracy. Chociaż słoneczko było...
Ale wcale tak mało ludzi nie było, brawo!. Cieszę się, że mnie z pracy wypuszczono, bym mogła osobiście przekonać się, ilu z nas będzie.
Szczupaku, masz rację, ten rynek powinien tak wyglądać w każdą sobotę czy niedzielę. Wiele zależy od nas. A więc...?
ale może ich na chwilę zatrzymają. To prawda, że zabytkami tłumów tu nie ściągniemy, ale jeśli już ktoś do nas przyjedzie i przejdzie się po Długiej, i Dwornej, i "Placu Czerwonym", to fajnie by było, by mógł gdzieś na świeżym powietrzu przysiąść i coś skonsumować. Na razie nie bardzo jest i gdzie...
I wbrew temu, co sądzi Mateja, nie jest to strata pieniędzy. Jeżeli sami nie pokażemy, co mamy, nikt inny o to nie zadba. A druga sprawa, przewodnik nie jest wydawany jedynie przez Urząd Miejski...
Komentarze