Znamy już laureatów wszystkich kategorii naszego konkursu
Justyna wygrała w kategorii wolontariat akcyjny. Była to ostatnia z czterech kategorii naszego konkursu Wolontariat jest super, który trwał od października. Nagrody wszystkim laureatom wręczymy na uroczystej gali, która odbędzie się w najbliższym czasie. Justyna Akus to uczennica technikum w Zespole Szkół nr 2 w Grajewie. Myśli o studiach, które pozwolą jej w przyszłości nadal pomagać innym ludziom. Bo właśnie taka bezinteresowna pomoc innym to największa pasja osiemnastolatki.
Zaczęło się od parafii
Justyna wolontariatem zajmuje się od 2007 roku.
– Zaczęło się, gdy byłam jeszcze w gimnazjum – opowiada. – Było ogłoszenie w kościele, że potrzebni są młodzi ludzie do pomocy w organizacji festynów i przy oprowadzaniu gości, którzy przyjechali do miasta przy okazji Dni Młodzieży. Justyna wciągnęła się w pomaganie na tyle, że zaczęła się angażować w inne akcje. Dziś ma na koncie m.in. udział w akcji charytatywnej "Góra grosza" w gimnazjum, przy zbiórkach żywności, zbieraniu pieniędzy na wyprawki szkolne. W pracy, którą nadesłała na nasz konkurs, zamieściła motto, którym się kieruje w życiu: "Zróbmy tak, aby wykorzystać nasz czas dobrze i dać coś z siebie innym, bo przecież "szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, gdy się ją dzieli".
– Pomaganie innym przynosi ogromną satysfakcję – zapewnia dziewczyna. – I nie jest tak, że nie mam już czasu na nic innego. Mam czas i na naukę i na poczytanie książki. I nie wyobrażam już sobie życia bez pomagania innym.
Nagrody na gali
Nasz konkurs Wolontariat jest super miał na celu zachęcenie ludzi, którzy bezinteresownie pomagają innym, do opowiedzenia o swojej działalności i zachęcenia do wolontariatu. W czterech kategoriach nagrodziliśmy ludzi działających w ramach wolontariatu indywidualnego, w organizacjach i instytucjach, e-wolontariatu i wolontariatu akcyjnego.
Kilkudniowe wycieczki do Europarlamentu w Brukseli wszystkim laureatom ufundował europoseł Krzysztof Lisek.


























Kontakt:
Zwyciężyła praca łamiąca regulamin!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Z regulaminu konkursu:
§ 12. Prace zgłaszane do Konkursu powinny zajmować maksymalnie jedną stronę karty formatu A4. Tekst może mieć dowolną formułę np. wspomnienie, relacja, refleksje, pamiętnik itp. Teksty mogą być dodatkowo ilustrowane zdjęciami (zdjęcie w formacie JPG) i materiałami filmowymi (nagrania w technice cyfrowej kamery video, telefonu komórkowego lub aparatu fotograficznego; plik w formacie mpg, mp4, avi).
Ktoś ustala zasady konkursu i ktoś tych zasad ewidentnie nie przestrzega.
Taka polska specjalność?
Tutaj tekst się nie mieści na stronie A4, więc chyba jury konkursu powinno mocno uderzyć się w piersi i przeprosić pozostałych uczestników, którzy dostosowali się do regulaminu.
O co chodzi? Po co jest taki zapis w regulaminie?
Kto powinien za to odpowiedzieć? Było 12 prac? - skoro wygrała praca wbrew zasadom regulaminu, to pojechać do Brukseli powinni wszyscy .
Czy to ktoś inny ustalał regulamin a jury go nie przeczytało? No to teraz uczestnicy powinni podać jury do sądu za złamanie przepisów, które są formą umowy między organizatorami a uczestnikami.
ZWYCIĘŻYŁA PRACA ŁAMIĄCA REGULAMIN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
i jeszcze kawałek regulaminu konkursu:
§ 11. Konkurs podzielony jest na cztery kategorie, którym odpowiadają poszczególne etapy przyjmowania prac:
I Kategoria: WOLONTARIAT W ORGANIZACJACH I INSTYTUCJACH- prace przyjmowane
od 1 października 2011 r. do 31 października 2011 r., do godz. 16.00
II Kategoria: WOLONTARIAT WIRTUALNY- prace przyjmowane od 1 listopada 2011 r.
do 30 listopada 2011 r., do godz. 16.00
III Kategoria: WOLONTARIAT INDYWIDUALNY- prace przyjmowane od 1 grudnia 2011 r.
do 31 grudnia 2011 r., do godz. 16.00
IV Kategoria: WOLONTARIAT AKCYJNY- prace przyjmowane od 1 stycznia 2012 r. do 31 stycznia 2012 r., do godz. 16.00
Witam Pana Jacka! Jestem
@Jacek:Witam Pana Jacka! Jestem oburzona insynuacjami dotyczącymi pracy Justyny Akus. Odsyłam więc do ponownego zapoznania się z regulaminem, który tak chętnie Pan cytuje. Tym razem jednak proszę przeczytać go ze zrozumieniem (podobnie jak odpowiedź REDAKCJI!). Format pracy zaiste był określony i zapewniam, że osobiście dostarczyłam ją w wymaganym formacie oraz terminie do biura organizatora. Jest Pan tak zaślepiony złą wolą, że odbiera to Panu umiejętność logicznego myślenia. Niewiele mnie to obchodzi dopóty, dopóki nie szarga Pan dobrego imienia wartościowych ludzi i mojej szkoły. Jak dotąd nie wpadł Pan na to, że rozmiar czcionki ani liczba znaków, jak się zwykle to robi, nie były określone. Mądremu nie trzeba tłumaczyć, iż w związku z powyższym na formacie A4 zmieściłyby się dwie takie prace (będąc nadal czytelnymi!). Ponadto konkurs był ogłaszany na portalach społecznościowych, w prasie oraz na witrynach organizatorów a jego zasięg nie był ograniczony do wolontariuszy z jednego województwa lub wybranej grupy społecznej. Szkoła miała więc prawo napisać, że był to konkurs ogólnopolski. Nie zamieściła też sprawozdania z niego, a krótką notkę informacyjną, odnosząc się tylko do kategorii w której uczennica wzięła udział. Oczywistym jest, że była to odrębna kategoria, a nie kolejny etap oraz że nie musimy podsumowywać poprzednich, w których nie braliśmy udziału. Mamy też chyba prawo do własnej oceny? Jest ona niezmienna, zasłużona a przy tym uczciwa: JUSTYNA AKUS OPOWIEDZIAŁA SWOJĄ HISTORIĘ NAJPIĘKNIEJ... - ŻYCIEM. Wracając do regulaminu, KAPITUŁA KONKURSOWA nie tylko nie złamała jego zasad ze względów formalnych, ale przede wszystkim wybrała osobę, dzięki której cel konkursu został w pełni zrealizowany (nie było nim piękne PISANIE o pracy wolontariusza!). To nie "jury do sądu" należałoby podać, ale Pana za ten paszkwil i podłość. Ile złego uczynił i jaką krzywdę wyrządził, też Pan zapewne nie zrozumie... Nie łączę więc wyrazów szacunku - Beata Strzałkowska.
Nie trzeba było aż tak szukać rozgłosu
@foton:Interes szkoły to przede wszystkim dobro jej uczniów - nie wolno o tym zapominać, szanowna pani.
I proszę nie szafować takimi słowami. Czytając Pani teksty, także te podpisywane nie Pani nazwiskiem odnosi się wrażenie, że mogłaby Pani kontynuować "Trędowatą" :)
Brakuje Pani szacunku do innych osób. Dziwna przypadłość w profesji nauczycielskiej. Czy my się na pewno nie spotkaliśmy na jakiejś "naszej" konferencji? - ten styl i ta twarz kojarzy mi się bardzo
jak to było?
@Jacek:Za prawdę, powiadam wam, cierpieć będziecie.
I ukrzyżowano Jacka :-P
za głośne mówienie prawdy :-D
Tu powinny być zdjęcia
Tu powinny być zdjęcia członków jury , a nie Justyny !!!!
Kapituło, ujawnij się
@AnnaMaria:Tak, a przynajmniej powinien być podany skład Kapituły. Justyna, jak i inni uczestnicy konkursu, jest ofiarą źle podjętej decyzji. Dodatkowo nauczycielka Justyny dwa dni przed ogłoszeniem oficjalnego wyniku zrobiła szum medialny wokół sprawy i teraz nie umie wyjść z tego z tzw twarzą.
Piii pip .....No i co z tego
Piii pip .....No i co z tego ? Protest to wal Jacek od razu bezpośrednio do jurorów , a nie na portal .
Ja ciebie nie pocieszę he he . Jak na wolontariusza to ty trochę za roszczeniowy , Wolontariat to niby dzielenie się sercem tak tu ktoś bajdurzył ?
Ktoś tu tak bajdurzył, niestety
@irekkos:Z sytuacji, jaką wywołała decyzja Kapituły wynikło wiele kolejnych sytuacji, zaprzeczającej tej tezie, jakoby wolontariat był bezinteresownym dzieleniem się sercem.
Do wiadomości pana Irka K - nie jestem wolontariuszem :-)
Wyjaśnienie
Jury podjęło decyzję zgodnie z regulaminem konkursu "Wolontariat jest super - moja historia". Laureatka IV kategorii konkursu – Justyna Akus dostarczyła pracę (zajmującą maksymalnie jedną stronę karty formatu A4- skan pracy został dołączony do powyższego artykułu) wraz z formularzem zgłoszenia oraz deklaracją do dnia 31 stycznia 2012 r. do godz. 16.00 na adres: Biuro Krzysztofa Liska, Posła do Parlamentu Europejskiego, ul. Malmeda 10, 15-440 Białystok.
DZIĘKUJĘ REDAKCJI ZA
@redakcja:DZIĘKUJĘ REDAKCJI ZA WYJAŚNIENIE - ZAPEWNE SKIEROWANE DO PANA JACKA. NIEMNIEJ UWAŻAM, IŻ ZAMIESZCZENIE (LUB POZOSTAWIENIE NA STRONIE) JEGO POMÓWIEŃ JEST NIEWŁAŚCIWE. MAM NADZIEJĘ, ŻE NIE CHODZI PAŃSTWU O ZWIĘKSZENIE CZYTELNOŚCI! ZWŁASZCZA, ŻE CHYBA ZDAJĄ SOBIE PAŃSTWO SPRAWĘ Z TEGO, CZYIM KOSZTEM TA "POŻYWKA " NASTĘPUJE? JAKO WSPÓŁORGANIZATORZY POWINNI PAŃSTWO WZIĄĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA "NIEZROZUMIAŁY" REGULAMIN KONKURSU I ZA WSZYSTKICH JEGO UCZESTNIKÓW, KTÓRYM JAKIŚ DESPERAT MĄCI W GŁOWACH. TAK SIĘ ZŁOŻYŁO, ŻE SĄ TO PIĘKNI WSPANIALI LUDZIE, KTÓRZY POŚWIĘCAJĄ SWÓJ WOLNY CZAS NA CIĘŻKĄ PRACĘ, NIE OCZEKUJĄC ZAPŁATY. DLACZEGO WIĘC DOCZEKALI SIĘ TAKIEGO PODZIĘKOWANIA?
Proszę nie krzyczeć
@foton:Pani Beato, czytam te Pani wpisy i też bardzo się dziwię Pani profesji. Coś tu mocno nie gra. Proszę nie łamać netykiety i bez potrzeby nie pisać dużymi literami. Krzyk internetowy jest dopuszczalny w uzasadnionych przypadkach. Tutaj taki nie zachodzi. Meliska i spacer - polecam.
Dziękuję Redakcji
@redakcja:Dziękuję za potwierdzenie, że praca powinna zajmować maksymalnie kartkę formatu A4.
Ta praca jest formatu 2 x A4 - chyba, że się zmieni zasady pisania takich prac, ale o tym nie było wzmianki w regulaminie. Praca napisana zgodnie z obowiązującymi w takich wypadkach zasadami nie mieści się na formacie A4, co zostało udowodnione na MM Białystok. O ile wiem, Redakcja MM Łomża i MM Białystok też firmuje konkurs.
To wiele tłumaczy.
I znowu znalazł się taki co
I znowu znalazł się taki co z zawiści drugiego w " łyżce wody utopi " (:
Justyna zasłużyłaś na ten wyjazd ! Jury miało rację !
Tak, jak wszyscy wolontariusze
@też powojenna:Justyna niewątpliwie zasłużyła na wyjazd, ale jej praca konkursowa nie zasłużyła na nagrodę z jasnych powodów - nie spełnia wymogów konkursu.
Jest pięknie napisana życiem, jak to wielokrotnie podkreślała jej nauczycielka. Ale życie ma to do siebie, że boli. Szkoda tylko, że ten ból nie jest zawiniony przez laureatkę czwartej kategorii regionalnego konkursu.
Gratuluję samozaparcia i pięknej działalności, ale wygranej nie mogę pogratulować. Współczuję sytuacji, w jakiej się laureatka czwartej kategorii regionalnego konkursu znalazła i jednego, czego można oczekiwać, to tego, że Kapituła naprawi swój błąd i zafunduje Justynie wyjazd na własny koszt. I przeprosi wszystkich uczestników konkursu. Wolontariuszy, którzy składając swoje prace na konkurs zaufali Organizatorom i Kapitule. Nie tylko Justyna ponosi konsekwencje decyzji Kapituły, podjętej nieregulaminowo.
ps stylistyka Pani wypowiedzi rzeczywiście dowodzi, że jest Pani bardzo powojenna.
Wolontariacka praca Justyny
Wolontariacka praca Justyny jest ponad wszelkie krytyczne uwagi Jacka . Myślę , że papierek A4 nie jest wyznacznikiem tego co ona tak naprawdę robi . Gratuluję Justyno !
powinienem pozostawić bez komentarza :-)
@magisterUW:Zaciekawił nie jednak poziom myślenia ludzi z pominięciem obowiązującego prawa. Gdyby jury "dostało po kieszeni" za decyzję, krzywdzącą "laureatkę", zastanowiłoby się i dobrze wczytało w regulamin. Miałem podobną sytuację i wiem, że przyjęte prawo obowiązuje wszystkich.
Nawet laik, ale trzeźwo myślący widzi, że to jest niemożliwe, przy zachowaniu standardów by materiał z nagrodzonego artykułu zajmował format A4.
Pozdrawiam wszystkich opornych na prawdę, która, jak to niewygodna ale jedyna prawda, boli, uwiera, przeszkadza się pławić w samozadowoleniu.
pozdrawiam, życząc opamiętania i trzeźwego osądu w ciszy własnego sumienia
doktor
Uwagi nie są krytyczne, to
@magisterUW:Uwagi nie są krytyczne, to jedynie przywołanie prawa, zasad, obowiązujących wszystkich. Papierek A4 nie jest wyznacznikiem tego, co uczestnicy konkursu robią. Jest wyznacznikiem kryteriów oceny prac, zgłoszonych w konkursie. Regulamin to jest zbiór obiektywnych zasad, opracowanych w celu uniknięcia subiektywnych decyzji.
Wynik ostatniej kategorii konkursu sugeruje subiektywność oceny. Jedna praca odpadła, ponieważ była umieszczona po godzinie 16.00 a druga zostaje nagrodzona mimo złamania innego punktu regulaminu?
O czym jest tu dyskusja? O złośliwościach Jacka czy o złamaniu regulaminu?
Jak się czują pozostali uczestnicy konkursu? A są tam osoby niepełnosprawne, które też są wspaniałymi wolontariuszami. Są młodzi, bardzo młodzi, są osoby dojrzałe.
Mają pozostać z uczuciem niesprawiedliwości?
W imię czego?
Jacek, widzę, że skan spełnia
Jacek, widzę, że skan spełnia wszelkie normy regulaminu. Tekst zajmuje jedną stronę więc nie rozumiem Twoich problemów. Nie masz innego zajęcia?
Proszę zajrzeć na MM Białystok
@mateja:Tam jest skan artykułu, i dowód na to, że artykuł nijak się na formacje A4 nie mieści
http://www.mmbialystok.pl/artykul/znamy-juz-laureatow-wszystkich-kategorii-naszego-konkursu#comment-278480
wszystkim zagniewanym na prawdę spokojnego weekendu
No ja widzę, że artykuł
@Jacek:No ja widzę, że artykuł jednak zmieścił się w formacie A4. W regulaminie nie pisało nic o wielkości czcionki i o marginesach więc to już była dowolna wielkość.
No ja widzę, że artykuł nie zmieścił się
@mateja:Jeśli w regulaminie nie ma mowy o wielkości czcionki, odstępach i marginesach to znaczy, że stosuje się wtedy, co już ktoś słusznie zauważył, standardy, przyjęte nie tylko w Polsce, w UE, ale i na świecie.
Więc wszelkie manipulacje przy czcionce i marginesach są dozwolone jedynie wtedy, gdy w regulaminie jest to zapisane - że wielkość czcionki nie ma znaczenia, ani wielkość marginesów.
Nie widzę takiego wpisu w regulaminie, więc każdy myślący i piszący człowiek stosuje standardy.
To nie jest konkurs dla idiotów, którym trzeba tłumaczyć, jakie marginesy standardowo trzeba stosować przy pisaniu pracy ani jaka ma być wielkość czcionki.
Regulamin jest bardzo jasno napisany, wystarczy trochę znajomości reguł pisania listów, pism itp i nei ma problemu.
To, że praca nie spełnia wymogów formalnych jest niezaprzeczalnym faktem.
Zastanawiam się, dlaczego ktoś uparcie brnie w kierunku nieprawdy.
To jest fakt i tego nie da się zmienić. Gdyby Justyna złożyła (ona sama czy jej nauczycielka, bo tu też jest rozbieżność w komentarzach co do tego faktu) pracę konkursową wczesniej, byłby jeszcze czas na jej poprawienie i dostosowanie do regulaminu.
Czy ktoś tak po chłopsku, łopatologicznie może wyjaśnić, dlaczego złamano zasadę regulaminu? Gdyby to było niewielkie przekroczenie limitu, a tu jest, przy zastosowaniu standardów pisma, wyraźnie 2 x A4 - litości, ludzie, otrząśnijcie się, nie naginajcie prawdy, bo to jest wam takie wygodne.
Wszyscy uczestnicy, oprócz dwóch prac, powinni złożyć protest do jury konkursu. Jawnie i bez żadnych wahań: napiszcie wspólny protest. Sprawa i tak już jest głośna. Jury i organizatorzy nie mają prawa przejść nad tym wszystkim do porządku dziennego i udawać, że nic się nie stało.
Chyba, że to faktycznie była zabawa a nie poważny konkurs i wolnoamerykanka może być stosowana.
Jeśli tak, i taki zapis powinien się znaleźć w regulaminie - że jury ma prawo podejmować decyzje w oparciu o subiektywne odczucia, sympatie i antypatie.
Wolontariusze - konkursanci, poproście o wykaz głosów, nie publicznie, a do waszej wiadomości. Może się okazać, że ktoś was po prostu nie lubi albo może z kolei wręcz ubóstwia ;) - takie jest odczucie osoby z zewnątrz. Że decyzja nie była podjęta obiektywnie. A już publikowanie w kilku miejscach w Internecie z podaniem danych laureatki dwa dni przed oficjalnym ogłoszeniem wyników - to zakrawa na skandal
foton ! Moim skromnym
foton ! Moim skromnym zdaniem to wlasnie ten komentarz Jacka powinien zostać , żeby jak najdłużej był świadectwem jego nędznego charakteru ,
My potrafimy myśleć i bez dodatkowych komentarzy od ciebie i redakcji prawidłowo oceniliśmy owego Jacka .
zapewne tak...
Pani Ireno, dziękuję
zapewne ma Pani rację, co do oceny owego Jacka (co zresztą widać po innych wpisach)
ja jednak nie pisałam komentarza by oceniać "owego" lub też cokolwiek tłumaczyć
wyraziłam swoje zdanie bezpośrednio do adresatów
nie godząc się na kłamstwo, zniewagę i niesprawiedliwość
zapewne nie przywróci to spokoju i radości pewnej młodej damie,
ale warto było spróbować
pozdrawiam
tak nie można, to zły przykład młodzieży, dzieciom
@foton:"wielkie" słowa, pani Beato, ale złość, wściekłość, pretensje mają złego adresata. Proszę wypić meliskę, przemyśleć sytuację. I nie atakować na oślep.
I proszę z prawem nie wojować. Skoro się regulamin konkursu własnym podpisem zaakceptowało, tym samy przyjęło się wszystkie jego zapisy.
Nie uczmy młodzieży tłumaczenia łamania prawa.
Jury racji nie miało
Regulamin jest jasny i prosty. Nie jestem wolontariuszem, tylko organizatorem róznych konkursów i kiedyś, na samym początku, miałem podobną sytuację. Kosztowało mnie to sporo nerwów i, niestety, musiałem zafundować z własnych środków nagrodę osobie, której kapituła ówczesnego konkursu przyznała wbrew maleńkiej wzmiance w regulaminie a ja to przyjąłem bezkrytycznie. Za nieuwagę się, moi drodzy, płaci, uczy się na błędach i dlatego teraz wczytuję się we wszelkiego rodzaju regulaminy, umowy i inne pisma, zanim je podpiszę. Proszę nie wylewać pomyj na kogoś, kto pisze prawdę.
Jury powinno ponieść odpowiedzialność za swoje decyzje.
Kasowanie niewygodnych a zawierających prawdę postów nie jest rozwiązaniem.
Co do pozostałych insynuacji, polecam lekturę komentarzy na MM Białystok. By się nie powtarzać na kilku portalach, polecam:
http://www.mmbialystok.pl/artykul/znamy-juz-laureatow-wszystkich-kategorii-naszego-konkursu#comment-278480
Wszystkim opamiętania i trzeźwego osądu życzę
I Kapituła ma problem
I to duży. Nie czyta się regulaminów, oj nie czyta. Nagrody, nawet przyznanej wbrew regulaminowi nijak cofnąć, ale wobec pozostałych uczestników konkursu trzeba zachować sprawiedliwość.
Ktoś powinien ponieść konsekwencje. Na pewno nie uczestnicy. Nie oni zawinili, ale dlaczego mają czuć się pokrzywdzeni?
Kapituło, rusz głową. Konkurs, firmowany zacnym nazwiskiem nie może się zakończyć skandalem. Tym razem rzeczywiście ogólnopolskim.
Kapituła da radę
@Weronek:Pomylili się ludzie i tyle. Liczy się jak zażegnają spór.
Sytuacja łatwa nie jest, ale to przecież dorośli, odpowiedzialni ludzie. Na pewno zachowają się z klasą, w to nie wątpię
Kapituło, do dzieła
Czas na posypanie głowy popiołem i naprawienie wyrządzonych krzywd.
I na wyciągnięcie wniosków - regulaminy są nie po to, by je napisać. Regulaminy są do czytania, zaakceptowania lub nie. I do stosowania.
To jest takie prawo. Czasowe, regionalne, konkursowe, ale prawo.
Wszelkie próby jego łamania czy omijania kończą się często co najmniej niesmakiem.
Myślę, że reputacja osoby, firmującej konkurs swoim dobrym nazwiskiem nie może być dłużej narażana na szwank.
Jak się piwa nawarzyło, trzeba umieć je teraz wypić, szanowna Kapituło
Dochodzenie prawa i prawdy
Dochodzenie prawa i prawdy na forum publicznym ma może sens . Może .
Mnie zastanawia , że ta dysputa { Grajewo - Białystok } odbywa się też na MM Łomża.
Specjalnie zajrzałam na MM Białystok i nie rozumiem , dlaczego zainteresowanym nie wystarcza tamta " arena walki " ?
Grajewo - Białystok
Dysputa, w przeciwieństwie do samego konkursu, nie jest lokalna. Powiedziałbym, że jest wręcz globalna. A to pech Kapituły :)
Dysputa poszła sobie nie tylko w Polskę.
Dlaczego na dwóch portalach? Nie, nie tylko na tych dwóch portalach. Cóż, takie czasy.
No i jest jeszcze FB :-) Takie czasy, że można publicznie dochodzić prawa i prawdy.
Dziękuję za rozsądny głos w sprawie, może ostudzi emocje?
Pozdrawiam z szacunkiem Pani AnnoM
Znając naszą polską
Znając naszą polską mentalność każda ze stron będzie uparcie dowodzić , że racja jest po jej stronie . Co już zresztą wyrażnie widać .
Myślę też , że o ile kapituła złamała prawo jest inna droga dochodzenia prawdy niż , nie oszukujmy się , jałowa dyskusja nawet na wszystkich forach . Może już czas powściągnąć emocje i pomyśleć o skierowaniu sprawy do odpowiedniejszych organów ?
Pieniactwo to najgorszy wybór , tym bardziej że " błoto " oblepia ludzi , którzy zasługują na nasz szacunek - wolontariuszy .
Mogę tylko domyślać się , jak czuje się teraz Justyna .
Sama idea wolontariatu też w tej dyskusji okazuje się nie taka czysta , skoro bardziej liczą się wygrane niż odruchy serca .
Prosiłabym o zaprzestanie " rozmów " , bo każdy z zainteresowanych już po kilka razy uzasadniał swoje stanowisko .
Życzę wszystkim spokojnego i pełnego ludzkiej życzliwości weekendu :)
Wszyscy wolontariusze
@krystynab11:czy tylko Justyna źle się z tym wszystkim czuje? Myślę, że nie tylko ona, ale i wszyscy uczestnicy konkursu. Włączając w to laureatów. Bo skoro tu decyzja zapadła pod wpływem subiekcji czy raczej może obiekcji, to kto wie, czy poprzednie decyzje były podejmowane obiektywnie.
Dwójka laureatów z Białegostoku i dwie laureatki z Grajewa. Jakoś żadna decyzja jury w tym konkursie nie wywołała żadnych takich dyskusji. I naprawdę uzasadnionych protestów.
Jeśli jest jakaś umowa np w formie regulaminu, to jej podpisanie oznacza dostosowanie się do WSZYSTKICH jej zapisów. I obowiązuje wszystkich, którzy taką umowę, regulamin podpisują.
Więc jakim sposobem jury przy wydawaniu decyzji nie kieruje się regulaminem?
Naprawdę, bez wmawiania, że czarne jest białe, proszę o wyjaśnienie, dlaczego praca, pisana standardową czcionką i przy zastosowaniu standardowych marginesów , zajmująca nieco nawet ponad 2 x A4 - czyli ponad dwukrotnie wyczerpująca regulaminowy limit - wygrywa.
Bo ja niestety nie rozumiem. Jury łamiące regulamin? Czy to da się logicznie i bez kręcenia wytłumaczyć?
Uczestnicy konkursu powinni zawetować wynik ostatniego etapu konkursu, skoro są takie niejasności
Przepraszam, ale to wszystko zrobiło się niesmaczne....
Jeśli, ktoś z uczestników konkursu czuje się pokrzywdzony, to zapewne ma prawo odwołania się od decyzji jury. Nie wiem więc po co roztrząsa się ten temat tutaj, a nie we właściwym miejscu i przez osoby "poszkodowane". Jeśli one tego nie zrobiły, to widocznie nie czują się pokrzywdzone, a to co robiły i o czym pisały, było bezinteresowne i bez oczekiwania na nagrody.
Wszystkim uczestnikom gratuluję, bo uważam, że każdy z nich już jest wygrany. Nie ma nic cenniejszego od uśmiechu i wdzięczności osób, którym pomaga się:-))) Tego nie da się przeliczyć na pieniadze i wyjazdy za granice.
"Takim" niepotrzebnym medialnym nagłośnieniem sprawy, robi się krzywdę wszystkim uczestnikom konkursu... szkoda.
Weronek.....doktorze.... "Proszę wypić meliskę, przemyśleć sytuację. I nie atakować na oślep". Prosze zastanowić się też nad kulturą i etykietą.... i może wypadałoby przeprosić pare osób..., np. też powojenną... :-)))) Życzę miłego i mniej emocjonalnego dnia:-)))
Sprawa juz jest gośna
Byłaby smaczniejsza, gdyby niefortunny werdykt kapituły nie został zauważony i komentowany?
Bardzo dziwne podejście. Takie ciche przyzwolenie na krętactwo.
Gratuluję - pomysłu uczenia oszukiwania i niestosowania się do przepisów prawa.
Sprawa jest, niestety, głośna. Kapituła popełniła błąd. Też jestem zdania, że koszt wyjazdu Justyny, która nota bene wygląda na i na pewno jest wspaniałym młodym człowiekiem - powinni ponieść członkowie jury.
A może starosta? szkoła Justyny? Czytam o Niej same wspaniałości i dziewczyna zasługuje na ten wyjazd. Niestety, nie z konkursu. Zasady ustanawiane są nie po to, by je łamać. Chyba, że regulamin i zgoda w tym konkursie nie były wymagane?
Jeśli rzeczywiście uczestnicy nie podpisywali żadnej zgody, kapitułą ma wolną rękę, ponieważ uczestnik nie zacyrografował zgody.
Więc jak? czy uczestnicy musieli coś podpisywać przy składaniu prac? Myślę, że na 100%
Więc jeśli któryś nie zastosował się do regulaminu (proszę nie wmawiać, że praca spełnia standardy pism i przy ich zastosowaniu zajmuje jedną kartkę A4.
I jeszcze jedna sprawa - gdyby nauczycielka, która tak broni uczennicy albo i redakcja od razu napisała, że A4 ale np dwustronnie - nie byłoby tego całego szaleństwa. Choć tak naprawdę praca zajmuje ponad dwie strony A4, widziałam na tym drugim portalu.
Teraz nie wypada nauczycielce twierdzić, ze osobiście przyniosła jednak pracę pisaną normalną czcionką ale na dwóch stronach wydrukowaną, bo to by już była przesada krętactwa. Nauczyciel kręcący, kłamiący, to przekracza moje wyobrażenie o polskich pedagogach.
Tyle tylko, że nawet twierdzenie, że nauczycielka zrozumiałą, że praca miała być dwustronnym A4 - niestety, prace konkursowe skłąda się jednostrone
STOP ! Zalogowało się od
STOP ! Zalogowało się od razu 5-ciu obrońców arkusza A4 i zapychają nasze komentarze !
Gdzie byliście jak nas chcieli zrobić w bambuko i zlikwidować nasz portal Łomża ???
Rozmnażają się jak grzyby po deszczu ! Który z was przeczytał chociaż jeden nasz tekst ????
Gdzie są wasze komentarze w naszych rozmowach ???? , Brudy to prać gdzie indziej , albo w poniedziałek oddać sprawę do sądu !!! Jak do was nie dotarł sens komentarza Krystyny i magistra , to wam piana oczy zalewa ! Szlag mnie zaraz trafi ! " Pokrzywdzeni " się znależli ! Wolontariat to sami sprowadzacie do rozgrywek o jakąś durną nagrodę . Jury zawiniło , to do nich z tymi wrzaskami !
Tak się składa , że u nas nie ma ani adwokata ani innego prawnika .
Portal wywalczyliśmy sami . Bialystok i Grajewo mieli nas wtedy w ..d.... . , a teraz jesteśmy dobrzy , żebyście tu ring sobie urządzali ?
I jeszcze jedno , nie ty Marzanna będziesz nas moralizować . Nie masz najmniejszego prawa , bo nas nie znasz ! Łaskawie usiądż i poczytaj kilka artykułow , wtedy może coś zrozumiesz mentorko .
My też mówimy STOP ! Szkoda ,
My też mówimy STOP !
Szkoda , że nowych forumowiczów nie było z nami podczas naszej trudnej batalii o ratowanie portalu MM Łomża. Sprawa jest jasna - ktoś zawinił , to należy skierować sprawę do odpowiednich organów i ukarać winnego .
Tutaj nie ma co moralizować , krzyczeć i wyciągać ciężkie działa , bo w efekcie jest to dziecinada .
Do nowych forumowiczów jeszcze taka uwaga : Dobrym obyczajem na naszej MM , było to , że przedstawiali nam się , a my ich serdecznie witaliśmy ,
Jednorazowi intruzi nigdy nie byli mile widziani .
Jestem Jurek , mieszkam z Anią w Danii , a wy kim jesteście ?
Witajcie,
Niestety muszę zablokować możliwość dodawania komentarzy pod tym testem. Stali MM-kowicze burzą się na tą wymianę zdań. Decyzja o rozstrzygnięciu konkursu zapadła. Dziewczyna pomaga, robi coś dla innych i zostało to docenione.
Pozdrawiam