drukuj

Wirtualne spacery po rodzinnym mieście

Kategorie: Tagi:
Wirtualne spacery po rodzinnym mieście .

Spacer

Od dawna wędruję wirtualnie z moją przyjaciółką ulicami Łomży :)

Znam dzięki temu każdy nowy zakątek, albo wspominam stare miejsca. Komórki przy uszach i śledzę całą trasę spaceru Krystyny. Jestem tuż obok, tylko, że to ją nogi bolą, a ja siedzę w wygodnym fotelu :) Same zalety takich wędrówek!

Mam setki zdjęć dokumentujących nasze "wspólne wędrowanie". Oglądam je i znikają wtedy hałdy za oknem i milknie łoskot przejeżdżających tirów. Jestem znowu młodą dziewczyną w moim ukochanym mieście.
Dzisiaj pomimo mrozu "spacerowałyśmy" tzw. Alejkami. Krystyna ostrzegała mnie, żebym po zmroku nie chodziła tam sama. Miejsce zbiórek łomżyńskich meneli, psiarzy z agresywnymi czworonogami i jak wieść łomżyńska niesie, także narkomanów. Przez słuchawkę poczułam nawet mroźne powietrze z mojego miasta. Jutro „wybieramy” się na spacer ulicą Zawadzką, tam , gdzie mieszkała nasza dawna koleżanka :)

Jest na mapie świata maleńki znak - dla mnie zawsze oznacza rodzinne miasto.

Zdjęcia

  • Wirtualne spacery po rodzinnym mieście .
  • Wirtualne spacery po rodzinnym mieście .
  • Wirtualne spacery po rodzinnym mieście .
  • Wirtualne spacery po rodzinnym mieście .
  • Wirtualne spacery po rodzinnym mieście .
dziuńka
Autor:dziuńka

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
też powojenna
też powojenna czw., 2012-02-09 08:47

Dziuńka  cudowny tekst ! Nie

Dziuńka  cudowny tekst !
Nie mam aż takiej przyjaciółki , która by po mrozie łaziła i  robiła dla mnie zdjęcia  (:
Tobie to dooobrze , Łomżę możesz zwiedzać nie wychodząc nawet z łóżka :)
Ja dodatkowo jestem mocno zaskoczona , bo na jednym zdjęciu jest chyba nawet moja skromna osoba  z moją Sunią :) Jak to czlowiek nie zna dnia ani godziny  kiedy go MMski paparrazi dopadnie :) Teraz to będę się oglądać  i wypatrywać  kobietki z aparatem . Dorwę w końcu tą twoją reporterkę Dziunka ! :)
A Krystyna ma rację , po zmroku to lepiej Alejki  omijać  szerokim lukiem .

Irena
Wiki7
Wiki7 czw., 2012-02-09 09:00

Fajnie jest mieć taką

Fajnie jest mieć taką przyjaciółkę,świetny pomysł na przybliżenie rodzinnego miasta.
Dziuńka,jak czytam takie teksty o poranku,to zawsze chętniej zaczynam codzienne obowiązki.
Nawet kawa lepiej smakuje,niby gorzka,ale taka słodka...

krystynab11
krystynab11 czw., 2012-02-09 09:49

Dziuńce się nie odmawia !

Dziuńce się nie odmawia ! :)))
To działa zresztą i w drugą stronę :) Na tym właśnie polega przyjażń .
To nie tylko " wspólne " spacery , to codzienne telefony , podtrzymywanie się na duchu w ciężkich chwilach , ale  także  dzielenie się najmniejszą radością .
My nadal obie mamy ciągle naście lat i  tarczę na rękawie LO Łomża :)

KrystynaB
mateja
mateja czw., 2012-02-09 10:25

Przeszedłem się dziś na

Przeszedłem się dziś na miasto i do domu. Mrozy nie są dla mnie, nie lubię spacerować jak mnie mróz w nos gryzie:) Ale fajnie jest tak móc pospacerować. Choć w Łomży znam każdy zakątek dobrze.

Nie ma co opowiadać - plotka to efekt głupoty. http://www.facebook.com/profile.php?id=100001564183854
Ptysiu
Ptysiu czw., 2012-02-09 11:00

Dziuńka musisz przyjechać i

Dziuńka musisz przyjechać i odwiedzić miasto osobiście.
Krystyna to patrze młode dziewczyny z was są.

Jestem fanem StaregoWiarusa
dziuńka
dziuńka czw., 2012-02-09 11:21

Ptysiu, to Wy młodzi się

@Ptysiu:

Ptysiu, to Wy młodzi się starzejecie, a my ciągle jesteśmy młode i piękne. :)))))))))))))))

Dziuńka
dziuńka
dziuńka czw., 2012-02-09 11:18

Jak się ociepli i świat

Jak się ociepli i świat nabierze piękniejszych kolorów ,to dopiero będzie
dużo pięknych zdjęć. Na wielu z nich będzie też uśmiechnięta buzia mojej przyjaciółki.
Dzisiaj już za sobą mamy 3 połączenia, a do wieczora jeszcze daleko. :))

Dziuńka
AnnaMaria
AnnaMaria czw., 2012-02-09 12:11

Bo z nami trochę "

Bo z nami trochę " przechodzonymi " dziewczynami to jest tak jak napisała Krystyna w swoim blogu  -
My zawsze mamy około 30-tki :)))
Ja dzisiaj też długo maszerowałam  po mieście , ale ja zahartowana , nie to co zmarzlak Mateja :)
Dziewczyny , ta ze Śląska i ta z Łomży , tylko wam pozazdrościć takiej przyjażni  !
I co , nigdy żadnej kłótni i żadnego obrażania ?
A na fotce rzeczywiście złapana  chuda Irena ze swoją Sunią :)))
Sunia tylko żółta plamka na śniegu , ale torba charakterystyczna :)

AnnaM
też powojenna
też powojenna czw., 2012-02-09 16:39

Tylko nie chuda !!!    

@AnnaMaria:

Tylko nie chuda !!!     Jestem szczupła i  tylko w pewnych miejscach zaokrąglona :)
Tak Irek ! W torbie zawsze mam łopatkę  i torebki . To nie  odchody mojej Suni  leżą na trawnikach i chodnikach .

Irena
Twiggy33
Twiggy33 czw., 2012-02-09 14:34

:)

Fajnie tak pospacerowac z przyjaciolka , chociazby wirtualnie.
Dziewczyny wy zbankrutujecie przez te rozmowy telefoniczne:) 
Ja juz w pracy pije poranna kawe z mmka:) 

magisterUW
magisterUW czw., 2012-02-09 15:16

Piękny krótki esej o

Piękny krótki esej o prawdziwej przyjażni . Takie teksty ,  mnie osobiście  doładowują  pozytywnie ;)

Magister
irekkos
irekkos czw., 2012-02-09 16:14

My ze Szczepanem  też  sobie

My ze Szczepanem  też  sobie gadamy  , on  jest moimi bieszczadzkimi oczami . :)
Nie wierzę , że dwie przyjaciółki  ciągle jak dwa gołąbki he he  Musi w tej waszej przyjażni czasami nieżle iskrzyć ?  Dziuńka to ma charakterek i bez zgrzytów ani rusz.
A  na alejkach pieski dalej obsrywają każdy  krzaczek ? Hmmm chyba , że też powojenna w tej torbie nosi  szufelkę i łopatkę :)

Irek.K
dziuńka
dziuńka czw., 2012-02-09 17:20

Nasze rozmowy z Krysia są

Nasze rozmowy z Krysia są szyfrowane, ale naprawdę nie było między nami żadnych
 zgrzytów. Pakiet rozmów telefonicznych mam super i nie muszę się martwić, że zapłacę
wysoki rachunek,albo zabraknie mi minut na rozmowy z Krysią.

Irek, mimo tego,że posądzasz mnie o piekielny charakterek, to ja Ci jednak
wystawię laurkę:  chropowaty, jeżowaty, uparty, ale z wieki..................m sercem.:))

Dziuńka
Logos
Logos czw., 2012-02-09 19:36

Niejednokrotnie słyszałam o tej przyjaźni

i wcale ona mnie nie dziwi. Co więcej myślę, że takie spotkanie i trwałość relacji nie jest wyjątkiem. Sama mam kilkoro wiernych przyjaciół, ale wśród nich jest taj jedna wyjątkowa przyjaźń. Mówimy nawet, że to relacje siostrzane:) Potrafimy rozmawiać przez telefon godzinami, spotkania to taka perełka w naszym życiu. Niestety ciągle ich za mało. Wszystkim życzę takich przyjaciół.

"Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz, kto może się zakochać w twoim uśmiechu. " Gabriel García Márquez
krystynab11
krystynab11 czw., 2012-02-09 19:51

Nie mylisz się Logos , takie

Nie mylisz się Logos , takie przyjażnie są jak perełki  :) Z Dziuńką na wiele spraw patrzymy zupełnie inaczej , ale  NIGDY nie było to powodem  do kłótni
.Faktycznie nasze rozmowy często byłyby niezrozumiałe dla osób postronnych . Mamy swój szyfr :)
Mam troje przyjaciół i wiem , że na każdym mogę polegać jak na Zawiszy .
Niestety , od pewnego czasu  los porozrzucał nas w różne zakątki . To chyba jeszcze bardziej scementowało nasze relacje  i każde spotkanie jest feerią  radości :)
Moja przyjaciółka z piaskownicy , mieszkająca od lat w Anglii  potrafi  sprawić mi  tak niespodziewaną wizytę , że ostatnia przyprawiła mnie o palpitacje serca :))))  Oj , Sonia !
Dzień bez maila  to dzień stracony :)
A dzień bez telefonu od Dziuńki ?  Interpol od razu bym postawiła na nogi !!!

KrystynaB
Botanik81
Botanik81 czw., 2012-02-09 20:36

Przyjażń często jest

Przyjażń często jest solidniejsza od miłości . Mam dwóch przyjaciół  o których pisałem w swoim pierwszym artykule  i jestem pewien , że nasza przyjażń będzie trwała  do śmierci . Zrobili dla mnie o wiele więcej niż niektórzy krewni . Nie ma czegoś takiego w przyjażni jak rewanż . Pomaga się spontanicznie . Był czas  Grześka  { zwanego przez nas  Tomkiem  }  i Bartka , teraz zdarza się , że  ja bez zastanawiania się wspieram ich . I to jest piękne !
Miło mi było zobaczyć znowu  zimową Łomżę :) Dziękuję za dodanie zdjęć .

Marcin , Anka i Junior
ierzy.jerzy1313
ierzy.jerzy1313 czw., 2012-02-09 22:07

Z ogromną chęcią 

Z ogromną chęcią  podczepiłbym się  do takich  telefonicznych spacerów .:)
Łomża dla mnie nadal jest ukochanym znakiem na mapie świata.

Ania i Jurek :)
dziuńka
dziuńka czw., 2012-02-09 22:25

Jurek, mogłoby być

Jurek, mogłoby być ciekawie,ale te rozmowy to nie na naszą kieszeń,musiałybyśmy
Irka prosić o kredyt.

Dziuńka
Ppp
Ppp sob., 2012-02-11 00:21
Flower
Flower sob., 2012-02-11 23:19

Dzięki Ppp:-)

@Ppp:

Dzięki  Tobie, spacerowałam wirtualnie po Łomży.... śliczne zdjęcia.... 

krystynab11
krystynab11 sob., 2012-02-11 10:23

Ppp chciałabym ci serdecznie

Ppp chciałabym ci serdecznie podziękować za podanie obu linków .
Nie szperam po innych portalach  i gdyby nie ty,  przeoczyłabym te wirtualne " spacery " po Łomży  :)
Od razu oba linki przesłałam wszystkim znajomym łomżyniakom { i nie tylko } , którzy od lat mieszkają poza rodzinnym miastem .Dziękuję :)))

KrystynaB
Ppp
Ppp sob., 2012-02-11 13:22

nie ma sprawypozdrawiam

nie ma sprawy
pozdrawiam

Stary wiarus
Stary wiarus sob., 2012-02-11 20:42

Mili państwo . W imieniu

Mili państwo . W imieniu dziadziusia  chcę bardzo podziękować  za piękne teksty i komentarze . Długo musiałam mu tłumaczyć co to znaczy blog :)
 Szczególni dziękuje  za ten artykuł i  Ppp  za podane linki .
Dziadziuś był bardzo wzruszony.
W czwartek  dziadziuś był u okulisty , żeby ustalił dlaczego ma  także problemy ze wzrokiem . Niestety okazało się , że to zaćma . W tej chwili rodzice załatwiają  przeprowadzenie mało inwazyjnego zabiegu  o trudnej nazwie  fakoemulsyfikacja  ultradźwiękowa .Oczywiście dziadziuś się denerwuje , bo to  duży wydatek . Serce jest pod stałą  kontrolą , wyniki nadal niestabilne (:
Dziadziuś zaczął pisanie  nowego tekstu na mm , ale babcia uprosiła go , żeby poczekał aż mu naprawią oczy .
Serdecznie wszystkich pozdrawia ,.

Karolina-wnuczka Starego Wiarusa
krystynab11
krystynab11 sob., 2012-02-11 21:30

Karolino ,  dobrze , ze

Karolino ,  dobrze , ze jesteś  oczami naszego Wiarusa  i  łącznikiem z nami .
Zabieg o którym piszesz jest bardzo mądrą decyzją , szczególnie  przy kłopotach z sercem .
Niestety  jest też drogi , bo przeprowadzają go jak dotąd tylko prywatne kliniki okulistyczne .
Nie wiem jak to wygląda w Warszawie , być może uda się wam załatwić refundację z NFZ ?
Pozdrów  Wiarusa i życz mu w moim imieniu  dużo zdrowia i  jasnego spojrzenia na świat , już bez zaćmy.

KrystynaB
irekkos
irekkos sob., 2012-02-11 21:53

Karola , będzie ok .Starego

Karola , będzie ok .Starego Wiarusa żadna zaćma  nie pokona ! Dał radę wichajstrom , to i  soczewki przeskoczy :)
A gdybyś tak nagrywała jego wspomnienia  ?  Wiem , ze studia  i brak czasu  , ale  to byłoby najmniej inwazyjne  dla niego  i korzystne dla nas . Hmmm tylko , czy twój dziadek się zgodzi ?  Jakby nie było ty to małolata , a jego wspomnienia często  takie po 22-ej   he he.

Irek.K
dziuńka
dziuńka sob., 2012-02-11 22:09

Wiarusie, przestań się

Wiarusie, przestań się zamartwiać bez potrzeby. Pozwól się leczyć.Pozdrawiam.

Dziuńka
AnnaMaria
AnnaMaria sob., 2012-02-11 22:43

Masz rację Irek , Wiarus to

Masz rację Irek , Wiarus to twardy gość i wszystkie przeszkody pokona ! Zdrowia mu życzę !
Gorzej z tobą Irek :))   Jak ty to mówisz - spoko , luz , a sam " trzęsionki  o " bzety  " dostajesz  ?  :)
 Jak pójdziemy siedzieć za niewinność to wszyscy !  :)) 
To by było wesoło !

AnnaM
Flower
Flower sob., 2012-02-11 23:30

Hehehe, Masz racje

Hehehe, Masz racje AnnaM...byłoby wesoło... i osobiście można byłoby się poznać:-)))
Wiarusku, znajoma miała taki zabieg i szybciutko wróciła do zdrowia, czego  i Tobie życze:-)))) Dbaj o oczka , serduszko i ogólnie o zdrówko, bo jesteś tutaj potrzebny i wszyscy za Tobą  O G R O M N I E tęsknimy........................
A może wyniki uregulowałyby się szybciej, gdyby Dziadzio Stasio dostał komputer do ręki??? 

AnnaMaria
AnnaMaria ndz., 2012-02-12 09:19

Łomża wygląda dziś

Łomża wygląda dziś prześlicznie , przynajmniej z moich okien :)  Drzewa w szronie i prószy śnieżek .
Mam ochotę na długi spacer , tylko odstrasza mnie  to -14 na moim termometrze (:

AnnaM