drukuj

Rodzina alkoholika

Alkohol

(fot. sxc.hu)

Fot. margolcia1

Czy wiecie co czują członkowie rodziny alkoholika?

Często spotykamy na ulicy kogoś podpitego lub pijanego, pomyślimy ,,pijak", ominiemy łukiem i nawet nie pomyślimy więcej tym człowieku.

Alkoholizm to straszna choroba, która odbiera radość życia nie tylko pijącemu, ale głównie jego rodzinie. To nie tylko ci stojący pod "filarami" ludzie, to może być sąsiad. Człowiek, który wychodzi z domu z żoną pod rękę, uśmiechnięty, zawsze uprzejmy, uczynny. Dramat odbywa się w "zaciszu domowym". Żona i dzieci cierpią w tajemnicy.

Ona wstydzi się komukolwiek o tym powiedzieć, czuje się bezradna, nie potrafi powiedzieć dość. Bo dokąd pójdzie po pomoc? Rodzina? Państwo? Niech ktoś spróbuje uzyskać pomoc, ciężka to i mozolna droga, a jaki wstyd!!!

Dlaczego o tym piszę? Z różnych powodów, ale głównie dlatego żeby uzmysłowić panom i nie tylko, że nikt nie staje się alkoholikiem z dnia na dzień. To proces powolny, te dwa piwka codziennie latem bo upał, a piwko z lodówki tak cudownie chłodzi. To ten "jeden" na rozgrzewkę zimą, bo mróz. Potem na drugą nóżkę itd.

Nie twierdzę, że każdego to musi spotkać, ale warto czasami odmówić.

Zdjęcia

  • Alkohol
Kocham podróżować, uwielbiam wypady nawet te jednodniowe. Literatura Rosyjska i Język Rosyjski. Zbieram stare i nowe pocztówki z naszego więcej »
margolcia1
Autor:margolcia1

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
krystynab11
krystynab11 pon., 2011-02-28 15:18

Dramat rodziny alkoholika to

Dramat rodziny alkoholika to rzeczywiście często dramat zamknięty w czterech ścianach .Alkohol niszczy nie tyle pijącego co jego rodzinę , zabija w nim wyższe uczucia , zabija wrażliwość na płacz własnych dzieci . Ten , który obiecywał kiedyś być dobrym mężem i ojcem staje się katem .
Szkoda , że tak często jesteśmy obojętni na to co dzieje się za ścianą ,Nowe przepisy nie pozwalają na umieszczenie alkoholika na odwyku BEZ JEGO ZGODY ! To tak jakby bezrozumne chore zwierzę pytać się , czy da się zawieżć do weterynarza .

KrystynaB
AnnaMaria
AnnaMaria pon., 2011-02-28 15:36

Alkoholizm jednego członka

Alkoholizm jednego członka rodziny to cała rodzina chora . Nie rozumiem matek , które " dla dobra dzieci " !!! ciągną chory związek ,. Okaleczone psychicznie dzieci . posiniaczona i przerażona matka a nadal to idiotyczne : Bo co ludzie powiedzą ?

AnnaM
margolcia1
margolcia1 pon., 2011-02-28 15:44

to nie tak

@AnnaMaria:

To często strach, przed człowiekiem który będzie się mścił. Bezdadność, brak środków na życie, kto przygarnie matkę z kilkorgiem dzieci.

A przemoc psychiczna jest gorsza od tej fizycznej.
Pozdrawiam

Pozdrawiam margolcia1
magisterUW
magisterUW pon., 2011-02-28 15:58

Nie zgadzam się z tobą

Nie zgadzam się z tobą Margolcia .
Jestem synem alkoholika i wiem jak smakuje nieprzespana noc , pełna bolesnych uderzeń .Żadna matka nie ma prawa narażać swego dziecka na twarde uderzenia pijackiej ręki i ten ogromny strach , kiedy pijak wtacza się do mieszkania.! Nawet w tych trudnych dla wielu rodzin czasach można znaleść wyjście i chronić dzieci i siebie .
Moje dzieci nigdy nie zobaczą pijanego czy nawet pijącego ojca . Bardzo lubię swoją teściową i ciągle siedzi we mnie żal do własnej matki , która ze strachu przed pijakiem zmarnowała nam dzieciństwo.!

Magister
dziuńka
dziuńka pon., 2011-02-28 16:09

Masz rację,pijak nie może się

@magisterUW:

Masz rację,pijak nie może się czuć bezkarny i trzeba robic wszystko,żeby trwał ten horror jak najkrócej.Jak pije,to jakie kwoty zostają na utrzymanie rodziny,chyba tylko długi.Wstydzić się musi moczymorda,a nie rodzina.Siedzenie cicho jak mysz pod miotłą rozuchwala tylko takie typki.

Dziuńka
też powojenna
też powojenna pon., 2011-02-28 16:07

Mój zięć też na pierwszym

Mój zięć też na pierwszym miejscu stawiał butelkę nie rodzinę . Też zastraszał córkę , bił i ją i dzieci . Do czasu . To prawda , że alkoholik musi wyrazić zgodę na leczenie , ale wystarczy zdobyć nakaz sądowy i leczenie przymusowe . Alkoholikowi tylko się zdaje , ze jest panem życia i śmierci . Nie patrzeć co powiedzą ludzie i ksiądz , bo to " co Pan Bóg złączył " dotyczy tylko kochających się małżeństw .
Córka bała się bardzo , a teraz widzę , że ma siłę walczyć o swoje .
Magister ma rację : w imię czego mamy marnować życie własnych dzieci ?

Irena
Stary wiarus
Stary wiarus pon., 2011-02-28 16:13

dla mnie pijak co bije zone i

dla mnie pijak co bije zone i dzieci to zwykły śmieć , a śmiecia mozna kopnąc .

cztery płatki śniegu
cztery płatki śniegu pon., 2011-02-28 17:56

nie zapominajmy, że na

nie zapominajmy, że na świecie są także alkoholiczki, i tam dzieci są zabierane nawet normalnym ojcom

Napakowany łysol
Napakowany łysol pon., 2011-02-28 19:43

Nasz sąsiad jak urządzał

Nasz sąsiad jak urządzał draki po pijaku to my policje wzywali , bo dzieci po piwnicach sie kryły albo po sąsiadach , a ta głupowata jego żonka to zamiast nad sobą i dzieciakami się litować to tego ochlapusa broniła . Jak jej zlamał prawą ręke to zmądrzała , moczymorde pogoniła , na odwyk go wzieli a potem jak chlał to dwóch sąsiadow mu dupe zleli i dał rodzinie spokoj . Ojciec mowił ze zachlał się na smierc gdzies na melinie , a sąsiadka nieżle sobie radzi .

Magda i Bartek z Lutonu
Szczupak
Szczupak pon., 2011-02-28 21:24

Ja wam powiem że to nie tak

Ja wam powiem że to nie tak łatwo kobiecie zacząć nowe życie, uciec, zostawić dom, czy iść na wojnę z osobą którą się przecież kochało. Łatwo wam tak radzić sami nie będąc w takich sytuacjach. Faktem jest że państwo słabo pomaga w takich sprawach, sąsiedzi też zawsze udają że nie słyszą. Znieczulica i obojętność. Każdy boi się o siebie i swoją rodzinę bo nie wiadomo czy taki pijak nie podpali i naszego domu. Nie wiem czy bym zadzwonił na policję jakby za ścianą coś się działo, a mieszkał tam jakiś szajbus. Może wam się nie spodoba takie zachowanie, ale dlaczego ja mam się narażać na zemstę jakiegoś świra?

Jestem fanem Krystyny
dziuńka
dziuńka pon., 2011-02-28 22:08

Nikt nie mówi,że

@Szczupak:

Nikt nie mówi,że łatwo,Myślisz,że łatwiej jest być workiem treningowym.Ja nie umiałabym będąc sąsiadką takiej rodziny patrzeć na to spokojnie. Jak spojrzeć takim dzieciom w oczy.

Dziuńka
AnnaMaria
AnnaMaria pon., 2011-02-28 21:48

I właśnie na tym polega

I właśnie na tym polega problem zamęczanych przez pijaka rodzin - państwo ślepe i głuche na problem , sąsiedzi , którzy nic nie widzą i nie słyszą .

AnnaM
też powojenna
też powojenna pon., 2011-02-28 22:18

Na państwo nie ma co liczyć

Na państwo nie ma co liczyć .Szybciej pomogą sąsiedzi i przyjaciele.Prawdziwi sąsiedzi, a nie obojętne skamieliny. Problem znam aż za dobrze i wiem , że katujący rodzinę pijak nie może czuć się bezkarny .Często kobiety maltretowane używają tych argumentów , które wymienił Szczupak i to jest straszne.

Irena
krystynab11
krystynab11 pon., 2011-02-28 22:42

Śledzę tą dyskusję i może

Śledzę tą dyskusję i może oprócz też powojennej , nikt nie wie do jakiego stopnia może być zdeterminowała maltretowana kobieta , aby bronić swoje dzieci i siebie przed katem .
Nie liczą się wtedy żadne " gdyby " i 'ale " , To nie od czasów zależy decyzja wydostania się z piekła.
,

KrystynaB
mateja
mateja wt., 2011-03-01 10:54

Po pierwsze alkoolizm to nie

Po pierwsze alkoolizm to nie zawsze burdy w domu, mordobicie i przemoc. Jestem z rodziny, gdzie ojciec jest alkoholikiem i się tego nie wstydzę. No cóż, tak bywa. U mnie burd jako takich nigdy nie było, ale kiedy brakuje pieniędzy na alkohol zdarzało się podnieść głos, pchnąć itp.
To nie takie proste zrozumieć co to jest alkoholizm.

Nie ma co opowiadać - plotka to efekt głupoty.
redakcja
redakcja wt., 2011-03-01 12:03

Gratulujemy!

Artykuł ukazał się w dzisiejszym wydaniu Gazet Współczesnej oraz pojawi się w jutrzejszym wydaniu tygodnika Teraz Łomża

kot.marcowy
kot.marcowy wt., 2011-03-01 15:16

Wielka szkoda, że temat

Wielka szkoda, że temat został potraktowany po macoszemu. Żadnych inrofmacji o Al Anon, DDA, PARPA,pierwszych oznakach uzależnienia.
A można bylo z tego zrobić naprawdę świetny artykuł.

Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
irekkos
irekkos wt., 2011-03-01 17:16

Autorka napisała to co czuła

@kot.marcowy:

Autorka napisała to co czuła , i nie daj Boże przezywa . Kocie marcowy ją zapewne guzik obchodzą te skrótowce, jeżeli wiesz więcej napisz sam artykuł a my chętnie przeczytamy.

Irek.K
margolcia1
margolcia1 śr., 2011-03-02 10:25

czytasz.....?

@irekkos:

Czytasz w myślach dobry człowieku?
Przydałby się artykuł opisujący wszystkie instytucje które niosą pomoc takim osobom.
Pozdrawiam

Pozdrawiam margolcia1
kibic
kibic wt., 2011-03-01 15:36

a jedno piwko dziennie to dla

a jedno piwko dziennie to dla was alkoholizm? a kieliszek wina do obiadu to alkoholizm? a cotygodniowe imprezy ze znajomymi to alkoholizm?

kocie.marcowy... skoro autorka nie podała informacji o tych organizacjach to pewnie za mało o nich wiadomo dla szerszej grupy ludzi

Stary wiarus
Stary wiarus wt., 2011-03-01 20:00

a co to za te parpa i inne ,

a co to za te parpa i inne , bo ja to pierwszy raz słysze. ,ja to tylko o AA wiem .
moze ten marcowy kot co napisze ?