Roboty drogowe - każdy kombinuje jak potrafi
Obserwując działalność robotników na ulicy Piłsudzkiego można dojść do wniosku, że nie znają oni w ogóle pojęcia zabezpieczenia robót drogowych i zasad BHP, a przez to zmuszają kierowców do nagminnego i jawnego łamania przepisów o ruchu drogowym i często sami to prawo łamią. Czy roboty drogowe zwalniają od przestrzegania prawa? Na poparcie swoich słów podam kilka przykładów:
1. Duża ciężarówka możliwe, że z wielotonowym ładunkiem gruzu jadąca pod prąd na odcinku jednokierunkowym ulicy Bema w stronę skrzyżowania z Broniewskiego, gdzie praktycznie jest dostępny tylko jeden pas ruchu, ponieważ na drugim stoją zaparkowane samochody. Dodam jeszcze, że ciężarówka nie miała żadnej sygnalizacji świetlnej np. koguta, ani nawet żaden robotnik nie zatrzymywał przed nią samochodów, żeby nie doszło do jakiegoś wypadku lub zatamowania ruchu.
2. Robotnik kierujący ruchem na rondzie Solidarności, a dokładnie na małym skrzyżowaniu tego ronda z ulicą Zawadzką na odcinku od ronda biskupa Sasinowskiego w stronę ronda Solidarności, które utworzyło się, gdy został zakmnięty pas Piłsudskiego od strony Kauflanda i pas od strony Stokrotki stał się dwukierunkowy. To właśnie na tym "skrzyżowaniu" został postawiony robotnik, zupełnie z nikąd wzięty, którem zostało powierzone zadanie kierowania ruchem. I tutaj nasówa się pytanie, jakie uprawnienia posiadał ten robotnik, że kierował ruchem? Kto odpowiadał by w sytuacji, gdyby z jego winy doszło do kolizji?
3. Sytuacja z soboty, na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Małachowskiego była remontowana wysepka, a na prawym pasie Małachowskiego w stronę Piłsudskiego w odległości kilku metrów od wyspeki leżała sterta piachu, która była zupełnie nie oznakowana i nie zabezpieczona, a dodam że ruch na tym odcinku odbywał się normalnie, nie był wstrzymany.
4. No i sytuacja może nie bezpośrednio z Piłsudzkiego, ale bardzo bliskiego sąsiedztwa, a dokładnie prawdopodobnie jakieś remonty rur na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Legionów przy jednostce wojskowej. Prace prowadzone tak, że prawie cały prawy pas w stronę Piłsudskiego był wyłączony dla manewrów koparki i to pod samymi światłami, co zmuszało kierowców do wjeżdżania, na linię ciągła i przeciwny pas ruchu.
Oczywiście podobnych sytuacji było o wiele więcje, ja sam nawet nie wiem o wszystkich. Dlatego się pytam, czy remonty dróg są usprawiedliwieniem do łamania przepisów na wszelkie możliwe sposoby? Czy na czas remontów policja ma wolne? Czy nie powinna stać w tych szczególnie niebezpiecznych miejscach, zabezpieczać i czuwać nad w miarę niezakłóconym ruchem samochodów? Apeluję do władz miasta i władz policji o zajęcie się tą sprawą.


























Kontakt:
Wyobrażnia ?! Naprawiacze
Wyobrażnia ?! Naprawiacze ulic ,gdyby mieli jej choć odrobinę , to takich absurdów by nie było !
Wystarczyło by tylko trochę rozsądku , a o to też u nich trudno .
Masz racę Irek, że wyobraźnia
Masz racę Irek, że wyobraźnia też by się przydała. Ale myślę, że jak zaczniemy od odpowiedniego nadzoru, to sytuacja by się poprawiła.
Nieparlamentarne wiązanki
Nieparlamentarne wiązanki jakie puszczał mój mąż po ostatnim przejeżdzie Piłsudskiego , powinnam nagrać i puszczać przez megafon brygadom remontowym !
Może by coś w końcu do nich dotarło ?
Nie wiem czy nie podchodziło
Nie wiem czy nie podchodziło by to pod znęcanie się :D
Żeby to nie było , aż tak
Żeby to nie było , aż tak utrudniające życie łomżyniakom , a szczególnie kierowcom , to można by tylko śmiać się z takich bredni .
Nie do pomyślenia w cywilizowanym XXI w .
XXI wiek jak widać nie
XXI wiek jak widać nie dotyczy naszych drogowców .Dobry artykuł ! Może to i dobry pomysł - nagrać wiąchy kierowców i puszczać je przez głośnik ?
Jadąc rowerem widuję takie scenki , że jestem pewna a pfuj ! , że bezmyślność brygad skończy się w końcu jakąś tragedią . Zwiastuny już są - ostatnie kolizje na rondzie Solidarności .
Dobrze Powojenna, że o tym
@też powojenna:Dobrze Powojenna, że o tym przypomniałaś ;)
Pierwszy zgłoszę się do "
Pierwszy zgłoszę się do " studia nagrań wiązanek " ! Mam bogaty repertuar , który codziennie ćwiczę .
Proponuję wszystkim kierowcom
Proponuję wszystkim kierowcom w ramach ćwiczeń przed studyjnych, w czasie jazdy ulicą Piłsudskiego otworzyć okno i wykrzyczeć co nam na sercu leży :D
Poruszam się per pedes i
Poruszam się per pedes i wiele wręcz burleskowych sytuacji na naprawianych ulicach mnie śmieszy , czasami wzbudza wściekłość { tumany kurzu osiadające na moich oknach , nieustający huk } lub zadziwia .
Wysyłam Dziunce nietypowe fotoreportaże , które z kolei ją wprowadzają w zadziwienie :)
Najbardziej zdumiewają mnie wiecznie odpoczywający panowie w pomarańczowych kubraczkach i nagminne rozwalanie tych odcinków ulicy , które już niby były zrobione .
W Łomży ktoś się bardzo
W Łomży ktoś się bardzo napracował żeby skompletować tak
"dobrych fachowców".
Dlaczego tylko Dziunka
Dlaczego tylko Dziunka otrzymuje te fotoreportaże ??!
Ja też chętnie obejrzałabym , znając satyryczne spojrzenie Krystyny , taki " Teraz leci uliczny kabarecik "
Czy zauważyliście jaką szarą pustynią zrobiła się ulica Piłsudskiego i rondo Solidarności ? A " zamordowany " świerk przy banku nadal leży .
Mam przyjaciólkę,która dba o
@też powojenna:Mam przyjaciólkę,która dba o to żebym nie zapomniała jak Łomża wygląda.
Bez Krysi niewiele bym wiedziała i widziała.Ostatni raz w Łomży byłam
w czerwcu 2009.,a Wy Łomżę macie na codzień.
Mówiąc "szara pustynia" masz
Mówiąc "szara pustynia" masz na myśli, to że teraz rondo Solidarności i Piłsudskiego wyglądają jak autostrada lub duże skrzyżowania kaskadowe na drogach międzymiastowych? Mam nadzieję, że po zakończeniu wylewania wszystkich warstw asfaltu, na pasach zieleni znajdzie się miejsce właśnie na trochę zieleni ;) i nie będzie nasz straszyć sam asfalt i goła ziemia.
To ja ci też powojenna
To ja ci też powojenna odpowiem satyrycznie - realistycznie { sorry Jacek , że pod twoim artykułem } , ale " fotoreportaży " jest zbyt dużo , bo Dziunka i jeszcze kilka przyjaciółek , w tym jedna szczególna z Arizony , żyje ciągle sprawami Łomży , a ja mam takie doobre serce :))) no i nie chcialabym aby MM Łomża stało się ......MMŁomża Krystyny B he he ...
Niektóre z moich " fotoreportaży " cenzura mogłaby nie przepuścić np przedwczorajszy o pewnym kandydacie z " jajami " - pełna dokumentacja zdjęciowa ! Co tam cenzura ! Nie chcę powielić " pierepałek " naszego lokalnego_patrioty .:)
No to teraz Krystyna dolałaś
No to teraz Krystyna dolałaś oliwy do ognia ! Ja też chcę zobaczyć " Teraz leci uliczny kabarecik " ! Nie bój się , w razie czego mam dobrego znajomego adwokata :)
Monopolu na MM nikt moderatorowi i jego bossom nie odbierze nawet 1000 cem fotoreportaży :)
Ten polityk z jajami ogromnie mnie zaciekawił .
Dziunka podaj swoją opinię o tym jajowym fotoreportażu .
Irek,,jajowy fotoreportaż
@irekkos:Irek,,jajowy fotoreportaż jest fantastyczny,ale nie nadaje się do publikacji.Można mieć potem niepotrzebne kłopoty(Twój adwokat by nie pomógł).AnnaM napisała jaka była
jej reakcja jak zobaczyła zdjęcie.Jest dostępne dla wszystkich łomżyniaków przy
PKS-ie.Poogladaj przystanki.
Jacek dał bardzo dobrze
Jacek dał bardzo dobrze podkreślające jego tekst zdjęcie , ale aż się prosi o małą galerię podkreślającą wymowę artykułu .
Krystynie powiem i na forum , nie miej żadnych obiekcji , jak masz dobry temat to go daj na MM-kę . To my forumowicze czytamy i oceniamy .
Co do kandydata z " jajami " , ja nie widziałam , ale po cynku od Krystyny mój mąż będąc na mieście pstryknął jedną fotkę , na widok której dostałam ze śmiechu kolki .
Proponuję komuś utworzyć
Proponuję komuś utworzyć fotoreportaż absurdów, myślę że najlepiej sprawdziła by się w tej roli Krystyna, która już posiada imponującą kolekcję zdjęć ;) ale nie chce się nimi dzielić :) Co do kandydata z jajami, to chyba nie ma łamania prawa w dokumentowaniu wandalizmu, bo domyślam się, że o to chodzi ;)
Zauważyłeś Jacek to co i ja ?
@jacekmi:Zauważyłeś Jacek to co i ja ? Zniknęły z przystanków setki arkuszy makulatury { czytaj plakatów wyborczych } , zniszczonych przez nudzących się wyborców , a na ich miejscu zawisły nowe , tego samego kandydata .
Poczekajmy kilka dni i " zabawa " ze zrywaniem i mazaniem zacznie się od nowa.
Absurdy ostatnio bardzo
Absurdy ostatnio bardzo dobrze wyłapuje też powojenna , Irek i magister . :)
Interpretacja wyskoku wandala w tym akurat wypadku uderza mocno w kandydata .
Usłyszałam nawet takie zdanie : Sam to zrobił , żeby pokazać jaki z niego chłop z jajami .!
Są pewne granice komentowania tego , co własne oczy widzą .
Moją reakcją na widok plakatu był wybuch śmiechu , nie wiem czy kandydat też by tak zareagował . Raczej nie .
Ale czy publikując zdjęcie
Ale czy publikując zdjęcie nie dajemy kandydatowi okazji do likwidacji ośmieszającego go wandalizmu? Można też zadzwonić lub wysłać mejla z informacją gdzie znajduje się ośmieszający go plakat ;)
Brakuje mi trochę na MM możliwości tworzenia galerii przez kilka osób, wtedy każdy by mógł dzielić się tym co zauważył w jednym tematycznym dziale.
Ten pan , Jacek , już od
Ten pan , Jacek , już od kilku dni powinien wziąć się za sprzątanie fruwających i porwanych swoich plakatów ! A przede wszystkim dokładne pomycie upapranych klejem nowych przystanków ! Myślę , ze jest w pełni świadomy " profanacji " swojego plakatowego wizerunku , nie jest z księżyca i doskonale wie i o napisach i innych formach wandalizmu.
To dobrze, że jest świadomy,
To dobrze, że jest świadomy, w końcu takie prawie pełnowymiarowe zdjęcia osób, same z siebie, pobudzają wenę twórczą wątpliwych artystów ulicznych :P
Irek ma całkowitą rację ,
Irek ma całkowitą rację , kandydat powinien już wziąć się za sprzątanie ! Te ogromne fruwające płachty w końcu jakiś podmuch wiatru zwieje na szybę pędzącego samochodu i .....
Kandydat będzie miał problem
Kandydat będzie miał problem ze sprzątnięciem takiej ilości makulatury !