drukuj

Proszę o pomoc. Zaginął York

Czy ktoś widział tego Yorka?

Dnia 15.05.2011 w okolicach sklepu Grand Market przy ul. Reymonta zaginął piesek rasy York

W dniu 16.05.2011 na ul. Reymonta zaginął piesek, rasy York (5-letni). Ostatni raz widziany przy sklepie GRAND MARKET na ul. Reymonta. Miał na sobie czerwone szelki.

Błagam znalazcę o zwrócenie pieska zrozpaczonym właścicielom. Oczywiście za pomoc w odzyskaniu pieska czeka nagroda pieniężna. Kontakt: 511 101 775
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
MM Łomża na Facebooku

Zdjęcia

  • Czy ktoś widział tego Yorka?
treboR
Autor:treboR

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
cztery płatki śniegu
cztery płatki śniegu czw., 2011-05-19 12:25

a jak on się tak zgubił?

a jak on się tak zgubił? zerwał ze smyczy? ktoś ukradł spod sklepu? wystraszył się kogoś jak biegał luzem?

dwiekratki
dwiekratki czw., 2011-05-19 16:33

Jak nazywa sie piesek ?

Jak nazywa sie piesek ? Mieszkam zaraz obok Grand'a jak zauwaze pieska bede dzwonic!

Staraj się pokazać to czego bez ciebie, nikt by nie zobaczył.
treboR
treboR czw., 2011-05-19 21:27

znalazł się

DZIĘKUJE LUDZIOM KTÓRZY ZNALEŹLI MOJEGO PIESKA.
WIDAĆ ŻE SĄ JESZCZE UCZCIWI LUDZIE NA TYM ŚWIECIE

ierzy.jerzy1313
ierzy.jerzy1313 czw., 2011-05-19 21:35

Super wiadomość ! Na drugi

Super wiadomość ! Na drugi raz pilnuj pupila bardziej !

Ania i Jurek :)
lokalny_patriota
lokalny_patriota czw., 2011-05-19 22:19

A więc może i nie czas, i nie

A więc może i nie czas, i nie miejsce, ale pieski nie giną właścicielom gdy się z nimi prowadzają ;) Nie sądzę by psinka się zerwała ze smyczy i uciekła. Skoro uciekinier był ostatnio widziany pod Grand Marketem tzn. że albo został tam pozostawiony bez żadnej opieki, przywiązany bądź nie. Nie raz widzę obrazki jak ludzie wybierają się z pupilem na spacer i niby zajdą do sklepu. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć (chociaż z trudem), gdy zakupy odbywają się w sklepie osiedlowym i są krótki (bułki, chleb). Natomiast krew mnie zalewa, gdy widzę psiaka przywiązanego pod Kauflandem, Biedronką, Stokrotką. Raz też byłem świadkiem, gdy ktoś przywiązał swego psa dosłownie pod wejściem do Kauflanda. Pies ujadał, szczekał, straszył wchodzących, ale to nie jego wina, bał się. Aż Pani z informacji musiała wzywać właściciela przez sklepowe nagłośnienie.
Kończąc, troszkę zrozumienia dla zwierzaków. Piesek nie ucieknie będąc z właścicielem, lecz gdy zostanie sam. Dla psa, jak i dla każdych innych obowiązków trzeba mieć czas.
Tekst nie miał w zamiarze obrażania kogoś, oceniania jego postaw społecznych bądź karcenia jego zachowania. Po prostu opinia. Pozdrawiam i szczerze cieszę się, że piesek się odnalazł cały i zdrowy ;)

też powojenna
też powojenna czw., 2011-05-19 22:35

Taka psinka sama nie oddala

Taka psinka sama nie oddala się od właściciela , ewidentne niedopilnowanie pupila .. Na zakupy nigdy nie zabieram ze sobą Suni , raz to zrobiłam i do tej pory pamiętam jej przerażone oczy , kiedy przywiązałam ją do słupka przy osiedlowym sklepie .

Irena
Marek Kołtok
Marek Kołtok pt., 2011-05-20 08:42

Jestem zdania że większe

Jestem zdania że większe supermarkety powinny ustawić z dala od wejścia specjalne "parkingi dla psów", wystarczy przecież kawałek poręczy i miska z wodą.

AnnaMaria
AnnaMaria pt., 2011-05-20 10:44

Dobry pomysł , kilka tygodni

Dobry pomysł , kilka tygodni temu przy Kauflandzie ktoś przywiązał dużego psa do poręczy przy wózkach , długość smyczy była na 3 rzędy ! Pies może i łagodny { bez kagańca } ale wygląd grożny .

AnnaM
treboR
treboR pt., 2011-05-20 14:00

wyjasnienie

Jak chodzi o to że piesek zaginą przez niedopilnowanie i nieodpowiedzialność to szczerze mówiąc muszę się z tym stwierdzeniem zgodzić. W tym przypadku było to tak że mój ojciec wyprowadził piesk i nie dość ze bez smyczy to jeszcze przy okazji chciał zrobić zakupy i zostawił pieska przed sklepem.
Ja nigdy nie zostawił bym pieska przed sklepem nawet i przywiązanego na smyczy. Bądź co bądź takie małe rasowe pieski są łakomym kąskiem dla złodziejaszków.

Natomiast nie zgodzę się że pieska trzeba wyprowadzać tylko na smyczy. Piesek też potrzebuje swobody, musi się wybiegać, wychasać a nie non stop na uwięzi.

Na szczęście w moim przypadku wszystko dobrze się skończyło i piesek juz jest w domciu.

Stary wiarus
Stary wiarus pt., 2011-05-20 14:57

ja jak bym zawieruszyl gdzie

ja jak bym zawieruszyl gdzie tego szczekacza Zochy to marny by byl moj zywot .

Karolina-wnuczka Starego Wiarusa