Polacy nie gęsi, swój język mają!
Tak... mamy swój własny język, który często sprawia kłopot nie tylko obcokrajowcom, ale też nam, rodowitym Polakom. Czy zastanawialiście się czasami nad historią powstania polskiego języka? Kiedy trafiam na różne pułapki językowe, to często zastanawiam się: kto i d l a c z e g o???
Hmm, no właśnie... dlaczego ktoś tak bardzo chciał utrudnić innym życie? :) No bo pomyślcie, czy nie byłoby łatwiej wprowadzić jedno "ż", a nie "ż samo" i "rz", "ch" i samo "h", "u otwarte" i "ó zamknięte".
Czy kura napisana "kóra" przestaje być drobiem? Pewnie nie, ale przestaje mieć wygląd kury, hehe. Czy ławka napisana przez "f" (łafka) przestanie być miejscem do siedzenia? Pewnie nie, ale robi się miękka (no właśnie mientka czy miękka) i jak usiąść na niej? Czy zamiast jabłka, "jabko" przestanie pachnieć nam jabłonią? Niee... jabłko było tak smaczne, że już zjedliśmy jedną literkę!
I bądź tu mądry i zapamiętaj wszystkie reguły ortograficzne... To nie takie proste... Żeby pomóc sobie w zapamiętywaniu pewnych zasad pisowni zaczęłam bawić się w skojarzenia, które w razie wątpliwości miały przypominać mi poprawną formę. Oto jeden z problemów: pisownia "naprawdę i na pewno". Mówiło się, że naprawdę-naprawdę pisze się razem, a na pewno-na pewno oddzielnie. Niestety jakoś to do mnie nie przemawiało i w końcu znalazłam swoją wersje: na pewno ma na końcu "o" jak wyraz "oddzielnie" (na pewn"o"ddzielnie) i w taki sposób zapamiętałam :-)
Czy Wy też macie jakieś swoje "pomocniki" w ortografii? I tu kolejna pułapka w pisowni: jedno "i" czy dwa "i" czy może "ji"? Pisownia "ę" i "e"... "ą" i "o"... "nie " razem czy oddzielnie i wiele, wiele innych pułapek... O stylu i interpunkcji już nie wspomnę, bo zacznie boleć mnie głowa ;-)
Pamiętam jak narzekałam w trakcie nauki języka rosyjskiego, niemieckiego, a teraz angielskiego.
Przy angielskim zastanawiałam się co za "popapraniec" wymyślił język ,w którym inaczej pisze się, a inaczej wymawia. Do tego wymawia się litery, których nie ma w wyrazie i teraz chyle czapki przed obcokrajowcami, którzy chcą uczyć się języka polskiego... Oj, nie mają łatwo!
A więc... Polacy nie gęsi, swój język mają, ale... chyba gęsi byłby łatwiejszy :-)
Ps. O ile zwracam uwagę na błędy pojawiające się w prasie czy literaturze, o tyle nie zwracam na nie uwagi, kiedy dostaje maile czy listy od bliskich mi osób. Najważniejsze jest dla mnie to, co napisali, a nie czy zgodnie z zasadami ortograficznymi, czy nie. Ważne jest to, czy jest to szczere i "od serca", a nie ile ma błędów ortograficznych. Dlatego Wiarusie, z utęsknieniem czekam na Twoje artykuły i komentarze. Nie przejmuj się błędami, na które nikt z nas nie zwraca uwagi, a jeśli nawet czasami coś zauważymy, to tylko z czułością o nich pomyślimy :-)


























Kontakt:
W polskiej ortografii co i
W polskiej ortografii co i raz jakiś nawiedzony grzebie i robi sobie siupy !
Nie robię błędów ortograficznych , ale za Boga nie mogę się połapać w znakach interpunkcyjnych !
W szkole uczono mnie innej ortografii niż jest teraz . np. Barburka zamieniła się w Barbórkę . końcówki - by , byśmy też bzika dostały itp.
Fajnie , że chociaż szeleszczenie naszego języka zostało :)
A Wiarusowi żadne zasady ortograficzne nie przeszkadzają i niech tak zostanie !!! :)
A jeszcze sa wyjątki:
A jeszcze sa wyjątki: skuwka,zasuwka,kształt, gżegżółka itd... Oj, nie mamy łatwo:)
Ja nigdy nie miałam problemów z ortografią, może dlatego, że dużo czytam. Za to mój mąż... pozdrawiam serdecznie Wiarusa:)
Polska ortografia to dla mnie
Polska ortografia to dla mnie pestka ! :)
Czytam bardzo dużo . Trudno mi tylko zrozumieć kilka spraw - jak pisząc na komputerze można robić błędy ortograficzne ?! - nie mam tu na myśli naszego Wiarusa !
- dlaczego w niektórych jest tyle niechlujstwa językowego , że omijają znaki interpunkcyjne ? Czasem brak jednego przecinka w mądrym zdaniu , zmienia go w idiotyczną wypowiedż ..
Nic mnie bardziej nie razi , jak spłycanie naszego języka zamiennikami anglopodobnymi , albo skracanie pięknych słów : Nara , spoko , pozdrówko , woow , siema itp . Powiedzą niektórzy , bo to taki współczesny slang , takie czasy .
Ja wcale nie muszę się zgadzać z taką opinią !
A tzw. literówki i mnie się trafiają :)))
Mi też ortografia nigdy nie
Mi też ortografia nigdy nie sprawiała problemów.A zasad jej za bardzo nie znam.Mam ją chyba utrwaloną wzrokowo i fonetycznie.Dla mnie inaczej brzmi "kura" napisana przez "u" i "ó". "U" wymawia się bardziej płytko i inaczej składa się usta niż przy "ó". Sama kiedyś dużo czytałam,ale nie wydaje mi się,że dzięki tamu nie mam większych problemów.Mój mąż czysta znacznie więcej,a nie jest ortograficznym orłem.Zawsze miał problemy z poprawnym pisaniem.Ratuje się szukając słowa zastępczego.Ja mam za to problemy ze składaniem zdań i interpunkcją.
Kiedy sprawdzam lekcje dzieci.U syna nie widzę błędów,on wzrokowiec jak ja.Ale u córki nie ma zdania z błędami.Wciąż z nią siedzę i odrabia wszystko na nowo.Podejrzewam,że jest dyslektyczką ( tak modne obecnie). Mąż mówi,że nie ma mowy i ma się nauczyć.Więc pracujemy nad panną.
A mnie z kolei nic bardziej
A mnie z kolei nic bardziej nie denerwuje , niż określanie każdego lenia dysgrafikiem albo dyslektykiem !!! Robi błędy i nie potrafi czytać ? - " chory " ! .
Niech dalej siedzi przed komputerem przy gierkach , po co ma czytać , skoro można go tak łatwo usprawiedliwić ? !
Pisownia polska ma swoje wyjątki , tylko jest tyle zamienników , że zamiast napisać : wsuwka - spinka . gżegżółka - zazula , albo kukułka , kształt- forma .itp
Warto myśleć przy pisaniu :)
Bardzo dobry temat Flower !
Dysleksja , dysgrafia i do
Dysleksja , dysgrafia i do tego dodać ADHD , wtedy każde rozwydrzone i aroganckie dziecko ma życie jak pączek w maśle .
:)
Mieszkajaz za granica i przebywajac z obcokrajowcami moge stwierdzic ,ze dla nich nasz jezyk jest rownie egzotyczny jak chinski.Kiedy rozmawiam przez telefon oni odnosza wrazenie ,ze kloce sie z kims i slysza tylko szeleszczenie.Ucze dwoje znajomych jezyka polskiego kaze powtarzac dany wyraz az powiedza poprawnie . Nie cierpie kiedy spotykam obcokrajowcow ,ktorych ktos nauczyl przeklenstw i oni mysla ,ze to slowo znaczy cos innego.I razi mnie tutaj jak ludzie wplatuja angielskie slowa ,kiedy uzywaja polskieg jezyka .Slyszalam taka oto rozmowe pewnej pani po wyjsci ze sklepu-"No ,taaa , zaparkowala ja moja kare tutaj na stret zara podjade na hajwej i spotkamy sie przy sableju". Inne jeszcze jak Polacy zapominaja swojego jezyka przebywajac za granica i beszczelnie go kalecza.
O ortografii nie wspomne ...
Pomimo wielu lat z dala od
Pomimo wielu lat z dala od kraju , mówię i piszę w czystej polszczyżnie .
Zauważyłem , że im młodszy emigrant , tym szybciej " zapomina " ojczystego języka .
Jest to czasami wręcz śmieszne ..Trzeba dodać do tego i akcent , który ma udawać zakorzenienie się w nowym kraju ???????
Język polski jest piękny i możemy być z niego dumni !
Hmmm chyba Krystyna poleciała
Hmmm chyba Krystyna poleciała po mnie i udzieliła nagany ?
He he spoko , na co dzień posługuję się raczej poprawnym , kostycznym i urzędniczym " slangiem " i :)))
Nie wierzę w żadne dysleksje , dysgrafie i i inne ...grafie . Nie chce się uczyć , czytać i trzeba to jakoś naukowo usprawiedliwić .
Irek , dzieci teraz mają
Irek , dzieci teraz mają bardziej osłabiony system nerwowy , psychicznie też są słabsze i niestety te dysleksje są jednak tego skutkiem . Dołóż do tego przeładowane programy szkolne i już wiadomo , ze rośnie nam pokolenie nowoczesnych analfabetów (:
Wydaje mi się, że raczej nie
Wydaje mi się, że raczej nie robię błędów ortograficznych, ale czasami zastanawiam się czy dobrze coś napisałam.
Pamiętam spotkanie z Wojciechem Cejrowskim, który powiedział, że ma tak wielki szacunek do języka polskiego, że nie używa wulgaryzmów i naleciałości z innych języków.... Faktycznie, jego książki czyta się gładko i z ciekawością....
Twiggy, znam dokladnie takie sytucje:-)))) To takie mieszanie kultur:-)))))
Jerzy, to święta prawda, że najszybciej ojczystego języka zapominają ci, ktorzy dopiero przyjechali do innego kraju. Geniusze juz po miesiącu zapominaja nie tylko języka, ale i rodziny:-)))). Szczególnie mężczyzni zapominają, że w kraju zostały się żony i dzieci:-)))))
Powstalo kilka różnych wątków
Powstalo kilka różnych wątków pod tekstem Flower .
Razem z żoną nie mamy żadnych problemów w posługiwaniu się polszczyzną w mowie i w piśmie .
Tego samego uczymy naszych synków .
Migranci powinni dbać o czystość ojczystego języka , bo samo mówienie o miłości i tęsknocie za Polską to za mało .
Co do modnych obecnie dysgrafii, dysleksji i ADHD to sprawa za często wykorzystywana przez niektórych rodziców .
Zamiast posiedzieć z dziećmi przy lekcjach , poczytać książkę i pobyć z dzieckiem blisko , wolą święty spokój w domu .
Dziecko przy komputerze , a rodzice oglądają TV .
Zaświadczenia o ADHD to także często zasłona dla złego bezstresowego wychowania .
Zasłania się nim agresję , wulgarność i często sadyzm małego człowieka.
Irku , mnie także rażą młodzieżowe zwroty w ustach dorosłych osób .
Ortografia to chyba jedyna
Ortografia to chyba jedyna dziedzina,z kturo nie mialam nigdy problemuf....
A tak na poważnie-dużo czytam,dużo piszę,to chyba utrwala pisownię.Poza tym,zawsze uważałam,że nasz język jest jednym z trudniejszych.Będąc wielokrotnie w innym kraju,słyszałam od obcokrajowców,że my właśnie "szeleścimy".
Mam trzech szwagrów anglojęzycznych,zawsze śmieją się z rozmów pomiędzy nami-siostrami....śmieją się,ale żadnemu jeszcze poprawnie nie udało się powtórzyć kilku trudnych zdań.
Czasem zdarza się tak,że uda się zjazd kilku sióstr z mężami(nie zawsze się to udaje zorganizować w jednym czasie),wtedy panowie uważnie wysłuchują rozmów sióstr.A my he he mówimy takim szyfrem,że szwagrowie i tak nic nie rozumieją....
Wiki ! Piąteczka ! "
Wiki ! Piąteczka ! " Ortografia to chyba jedyna dziedzina,z kturo nie mialam nigdy problemuf...." :)))
Zaświadczenie o dysgrafii jak widzę nadal aktualne ? :) he he
Dobre !
:)
co do ADHD , dysleksji , dysgrafii i innych badziewi , ja z jedna tutaj forumowiczek mialysmy to nieszczescie siedziec razem w lawce 8 lat , bylysmy moze nadpobudliwe ,ale nikt tego choroba nie nazwal:)Magister masz racje , rodzice nie poswiecaja uwagi dzieciom , kupujac rozne gierki , komputery itp i uwazaja ,ze to zastapi wychowanie , a potem pretensja do calego swiata.
Flower i Jurek macie racje , tez znam takie przypadki kilkumiesiecznych emigrantow z amnezja jezyka polskiego :)
Flower a o tych "mezach i zonach " na obczyznie to ksiazki mozna pisac.
Gratulujemy ! Dobry tekst !
Gratulujemy ! Dobry tekst ! :)
Też możemy bardzo dużo napisać o polszczyżnie młodej Polonii i o kuriozalnym często nabieraniu " ameryckiej formy " , to raczej smutne sprawy .
Bezstresowe wychowanie , wbrew wszelkiemu rozsądkowi . stwarza okaleczone moralnie i psychicznie całe pokolenie (:
Porcięta przetrzepane lekko
Porcięta przetrzepane lekko dziecku za złe zachowanie krzywdy
nie wyrządzą. Nie raz jako dziecko dostałam lanie i jakoś zawsze
wiedziałam za co, a nie było to żadne znęcanie się. Do rozróbek nie trzeba
było mnie specjalnie namawiać, a nikt nie mówił o ADHD.
Za moich czasów w podstawówce jak zrobiło błąd ortograficzny,
to trzeba było ten wyraz dobrze napisać ileś tam razy.
Wkurzają mnie wszystkie znaki interpunkcyjne.
W tej chwili to ja bym nie
W tej chwili to ja bym nie tylko lekko przetrzepała porcięta , tym rozwydrzonym , bezstresowo chowanym z ADHD !!!
Wróciłam z działki , bo sąsiedzi dali mi znać , że banda znudzonych smarkaczy zdewastowała nasze altanki . Dla zabawy !!! Krew mnie zalewa !
Jutro jadę obejrzeć dokładnie , co banda wyrostków zrobiła z moją ciężką pracą !
W nocy widać już skutki " zabawy " ., ciekawe co za widok zobaczę rano .
Ferie , to znależli sobie " rozrywkę z nudów !
Magister wspomniał o
Magister wspomniał o pobocznych wątkach, weszło nam to
chyba w nałóg.Ja dołożę jeszcze jeden, bo nie chce mi się
szukać miejsca.
Mamy 12-tu nowych forumowiczów, nie wszystkich mogliśmy
powitać. Mam pytanie, dlaczego nowi milczą?
My jesteśmy dobroci ludzie i nie trzeba nas się bać. :))
Właśnie dołączył Chaber ,
Właśnie dołączył Chaber , następny kwiat :) Trzy panie i jeden pan bardzo sympatycznie włączyli się do naszych rozmów , reszta dziwnie nieśmiała . Szkoda !
Brakuje mi Matei , czyżby znowu zaszył się w swoich okopach ? Brak mi też zdroworozsądkowego lokalnego_patrioty Nie muszę chyba pisać , że najbardziej brakuje nam Pana Stanisława ?
Pani Ireno , to bardzo przykre , kiedy ktoś bezmyślne niszczy naszą pracę . Współczujemy .
A Polacy to jednak gęsi i swego języka nie mają
M. Rej z całą pewnością nie pisał by o regułach ortografii ale o zasadach poprawnej pisowni, nie o problemach a o kłopotach, teraz ludzie na kazdym kroku powtarzają bez tołku jakieś słowa których może nawet nie zawsze rozumieją, np wszystko jest generalnie, zamiast ogólnie, zasadniczo, głównie, centrum zamiast ośrodek, śródmieście, teraz nie wypada być panną kawalerem tylko singielką , nie piosenkarz tylko solista, już nawet nie samochód tylko auto , nie rozprawa tylko dyskusja, można by tak wymieniać w nieskończoność a czemu? bo Polacy to gęsi które wstydzą się własnego gęgania wyższa kultura zawsze szła od Niemców ogólnie z Zachodu i chyba dlatego tak bardzo chętnie przyswajamy ich słowa
Witam i przechodzę do rzeczy
@chaber:Jeśli już zdecydowałeś się narzekać (tak to odebrałem) na reguły ortografii i zasadach polskiej pisowni, przez Reja i owszem, ale myślę, że podobnie to odbierasz to warto samemu się stosować. I tak:
- "pisał by" powinno być "pisałby"
- "np" powinno być "np."
- Po kropce, znaku zapytania i innych znakach interpunkcyjnych zazwyczaj stawia się kropkę.
Mateja, jeśli Cię coś
@mateja:Mateja, jeśli Cię coś ugryzło,to się podrap. Zachowujesz się ostatnio
jak słoń w składzie porcelany. Sprawia Ci to frajdę?
Nic mi nie sprawia frajdy ale
@dziuńka:Nic mi nie sprawia frajdy ale i nie musi. Mam się godzić na to, że ktoś robi błędy mimo, że sam nie akceptuje tego? To trochę jak słowa mojego kumpla, który budował al. Piłsudskiego: "Stary, dobrze by było, gdyby to już było skończone ale po co się męczyć skoro można w robocie odpocząć"? Sprawa chyba jest prosta. Ja nie akceptuję błędów, bo sam staram się ich nie robić. Nie denerwuje mnie pisanie Wiarusa, z błędami, człowiek wychowany i dorastający w latach gdzie o komputerach nie śniono. Rozumiem to. Przyznaję, że nie wiem ile lat ma chaber, ale te błędy są drobne, że bez trudu przeczytałem a chaber mam nadzieję, że się nie obraził. Jak tak to przepraszam. Umiem przyznać się do błędu, choć to chaber błędy zrobił hehe.
Dziuńka, nie wychodź z karabinami :)
Mateja,ja tylko wykorzystałam
@mateja:Mateja,ja tylko wykorzystałam mały pistolecik
na kapiszony, bo po policzeniu do dziesięciu
wycofałam z komentarza cięższy kaliber.
Mam nadzieję,ze jest to koniec dyskusji na ten temat.
Żarty, a sprawianie przykrości innym, to są dwie różne sprawy.
A to witaj chaber ! Lubię
A to witaj chaber ! Lubię takie wejścia na MM , jak by to powiedział Bartek - " po bandzie " :)))
Germanizmów też w naszym języku sporo , ale od pseudo angielszczyzny to aż się pstrzy ! Kiedyś sklepy miały szyldy jakże swojsko brzmiące , dziś w Łomży oprócz Biedronki i Stokrotki same " Bóg wi co " ! Polskie zespoły muzyczne nie dość , ze mają angielskie nazwy , to jeszcze repertuar w tymże języku . itd .
Faktycznie , zaczynamy gęgać , a nie MÓWIĆ (:
Witam
@AnnaMaria:Ale nawet na Stokrotce czy Biedronce nie pisze ze to sklep lub SAM Spożywczy tylko supermarket. A z tym śpiewaniem przez Polakow po angielsku to odnoszę wrażenie że oni chyba myślą że od razu cały świat podbiją a prawda jest taka że współzawodnictwo w tym języku jest tak wielkie że nikt nie zauważy ich naprędce wyuczunej angielszczyzny, ale sa też rodzynki które dobrze śpiewają po polsku i mają w tym osiągnięcia. A tak wracając do języka to poszedłbym nawet jeszcze dalej , chodzi o to że my Polacy zatraciliśmy swoją regionalną tożsamość całkowicie wyrzekając sie swoich gwar, a z tymi zaporzyczeniami z angielskiego to często zdarza się że to nie zawsze to samo oznaczało u Anglików.
chaber .
To bardzo miłe , że do nas dołączyłaś/ łeś :)
Nie będę powtarzać swojej opinii co myślę o kaleczeniu języka polskiego skrótowcami i obcojęzycznymi słówkami { dalekimi często od pierwowzoru }
Sama często stosuję słowa mające swoje żródło w dawnej łacinie , ale doskonale znam ich znaczenie .
Nie wiem jak reagować , śmiać się czy płakać , kiedy słyszę z ekranu telewizora słowo abnegat { brudas } użyte zamiast niedoinformowany , albo inercja { bierność } jako naganę za ... nieprawidłowe przyciśnięcie guzika do głosowania !
Kiedyś zaczęłam spisywać takie " kwiatki " naszych wzorców poprawnej polszczyzny { sic } z sejmu i z senatu , ale musiałabym chyba zapisać drobnym maczkiem gruby brulion .
Lubię chabry :) Nie mnie tu
Lubię chabry :)
Nie mnie tu stawiać kontrę , bo już mi się dostało za moje gęganie , ale chyba za bardzo chabrze uogólniłeś - nie wszyscy Polacy to gęsi !
Poczytaj tylko co piszą i jak piszą MM-owicze ! Miodek się często chowa :)
Znam o wiele więcej osób , które może nie są zatwardziałymi purystami , ale posługują się czystym , polskim językiem .!
Chaber , Irku bardziej pasuje
Chaber , Irku bardziej pasuje do kobiety :) To taki delikatny , polski kwiat :)
Nie będę polemizował z dość ostrą opinią nowej { nowego ? } forumowiczki , bo niestety , ma sporo racji (:
Witamy serdecznie !
a magisterUW to pan czy pani?
@magisterUW:bo z nicka nic nie wynika( zrymowało mi się ;-))bo jak pamiętam ze swego życia to zwłaszcza w podstawówce były to tylko panie magister ale czy to znaczy że panowie nimi nie są? każdy mierzy własną miarą, wszystko zależy od punktu spojrzenia, albo "okularów"przez które się patrzy może to delikatny i piękny kwiatek ale to też chwast który jeszcze do niedawna skutecznie zagłuszał nasze łany pszenicy i żyta niestety poległ ze współczesnymi herbicydami , tak więc nie byłbym taki pewien czy on tak bardzo uosabia kobietę, ale dla mnie kojarzy się ciepłym polskim, podlaskim, wiejskim latem, żniwami i minionym czasem
polski język
Składnia, ortografia, interpunkcja, ale i „nowości”; przypadki pisania łącznie „nie”, spóźnienia z ustaleniem nowych polskich nazw rzeczy bądź pojęć i oto nagłe wkraczanie w nasze życie innych niż polsko brzmiące określeń, gdyż trudno już, utrwalone, „udomowione” zmienić.
Językoznawcy muszą zaistnieć, zarobić. Mają swój wkład. Muszą zmieniać, interpretować. „Upraszczać”. Czasem nawet może to logiczne, lecz… Wyniesione ze szkoły, utrwalane przez dziesiątki lat i nagle… Tak już oczywiste np. „będzie rosło” nagle zmienia się w „będzie rosnąć”. Znalazł miejsce bezokolicznik. Wywołuje to mój opór. Sztuczne dla mnie po tylu latach, naciągnięte, „wymyślone z nudów”? Bo po i co? Oto niegdysiejsze postacie – pasujące do liczby mnogiej, stają się postaci (kogo, czego? I to liczba poj.)… Do „dobrego tonu” należy eksponowanie tej formy.
Pomimo „nietrawienia” podobnych zmian to nie one, tak przy okazji trudnego, gdyż bardzo polskiego tematu, rozbudziły moje emocje.
TV Wrocław, MIODEK AUTORYTET, którego warto było słuchać, klaruje…
Powszechnie znane i używane słowa wrastają w nasz język i gdy nie ma sposobu ich wyrugowania, stają się równoprawnym składnikiem naszego języka. Pytanie dotyczy szczególnie nadużywanego, zgodnie z opinią pytającego, słowa K….A. I już tylko w skrócie. Określenie to na stałe zadomowiło się w języku potocznym. Zatracając pierwotne znaczenie stało się naturalnym PRZERYWNIKIEM i jako taki powszechnie spełnia swoją rolę. Nie pozostaje więc nic innego jak jego akceptacja… Szok!
I tak oto od lat, mieszkając blisko szkoły, słucham przez okna, chcąc nie chcąc, od kilkuletnich brzdąców do panienek i młodzików tego i nie tylko tego, zaakceptowanego przez AUTORYTET „przerywnika” doskonale zresztą opanowanego przez wielu rodziców i dziadków przy dzieciach czy w szacownym towarzystwie. W ogóle nie rozumiem dlaczego w każdym przypadku „tak uparcie się z tym nie zgadzam”!? I nic mnie nie potrafi przekonać. Nawet wieczorne spacery z Sunią, gdy w wyciszonym, krystalicznym powietrzu nawet szept „daleko niesie”. Gorący szept, zakochany; „Ty wiesz , tu ów najpopularniejszy PRZERYWNIK, jak ja ciebie kocham?”
Źle, że to prawda…
Nie sposób nie przyznać Panu Miodkowi racji. Racja jednak nie oznacza mojej zgody!
Staszek
Przeklinać to złorzeczyć
@StaszekD:Ale my w dzisiejszych czasach często uzywamy przekleństw aby podkreślić swoje odczucia odnośnie jakichś wydarzeń, albo pokazac jacy to jesteśmy silni bo możemy mówić co chcemy a nikt nie ma prawa tego nam zabronić, zauważ jednak że ostatnimi laty nawet przekleństwa typowo polskie zostały wyrugowane z naszego języka, niestety ale nie przytoczę tu przykładów, zostało nam owo prawdopodobnie łacińskie K...A bo znalazłem gdzieś opracowania że to też nieco zniekształcona forma kury kuszącej koguta i dlatego tak dobrze sie u nas przyjęła, ale posłuchaj Angoli oni tez mają swój przerywnik i uzywają go chyba nie rzadziej niż Polacy
Odniosę się do słów Staszka.
Odniosę się do słów Staszka. Otóż, sam używam przekleństw i myślę, że bez nich polski język byłby niezwykle smutny. Bardzo często dzięki tym słowom (i tylko tym) idzie coś komuś wytłumaczyć.
:)
Ja ostatnio tlumaczylam corce , dlaczego bylismy pod zaborami 123 lata i co najwazniejsze ,ze ani historia ,ani tradycja ,ani kutura ani tym bardziej jezyk nasz nie zaginal ,ale teraz obawiam sie ,ze to wszystko dazy do jednego kociolka .Jestem dumna z corki ,ze rozmawia , pisze i czyta po polsku , zna historie Polski i nie wstydzi sie tego ale zarazem szanuje inne narodowosci , religie i kultury.
Od wczoraj nie patrzę na
Od wczoraj nie patrzę na składnię , przecinki , Ó czy RZ , jestem tak zdenerwowana , że nawet Mateja nie wyprowadził mnie z równowagi .
Dobrego dnia wszystkim !
Witam wszystkich
od dawna nosiłam się zamiarem zarejestrowania na mm-ce. Skłonił mnie do tego nie tylko powyższy artykuł. Uwielbiam czytać wasze teksty, często tu zaglądam, nie raz płakałam ze śmiechu. Ten portal to najlepsze lekarstwo na tzw. doła, mi od razu poprawia humorek, i właśnie za to chcę Wam podziękować :)
cieszę się też, że portal został na swoim miejscu
A odnośnie artykułu , patrzę i patrzę i nie dowierzam własnym oczom,czy widzę tam ocenę niedostateczną, a pod nią pięknego ortografa??? oczy przetarłam kilka razy i nic, ciągle to samo...
pozdrawiam
A ja witam ciebie acapulco !
A ja witam ciebie acapulco ! :) też tak mam - jak jestem mocno zdołowana , wchodzę na portal i od razu nerwy mi się uspakajają ;)
Witaj acapulco! Z MM-ką
Witaj acapulco!
Z MM-ką jesteś oswojona, bo skoro od dłuższego czasu czytasz,
no to pora byłaby też coś napisać. Będziemy mieli okazję poczytać
i skomentować Twoje pisanie.
Irenko, jak Twoja działka,
Irenko, jak Twoja działka, duże zniszczenia ?
Anna chyba jeszcze nie wróciła z tych urzędów,
skoro się jeszcze nie zameldowała.
Z urzędów wróciłam . Obyło
Z urzędów wróciłam . Obyło się nawet bez zbytniego " gęgania " , ale do zakończenia spraw jeszcze daleka droga (:
Czytam te wszystkie komentarze i myślę o naszym Wiarusie. Nie wiem co by tutaj napisał ? Na pewno nie k....a ! Wiarus używa tak pięknych epitetów , że inne przekleństwa to mały " pikuś " ! :) . Zastępowanie wulgaryzmami przecinków lub akcentowanie wypowiedzi to tłumaczenie zaiste bzdurne ! Kurdebela !
Zrobiło się strasznie mądrze Miodkowo .
Serdecznie witam acapulko !
Racja Anna ! Przerywniki
Racja Anna ! Przerywniki Starego Wiarusa są o wiele mocniejsze od pospolitej k....y !
Wiarus w tym temacie na mur by się nie wypowiadał , za dużo tu dętości i filozofowania , a znając życie jest zupełnie na odwrót .
I dlatego wolę szczerość i błędy Wiarusa , niż wywody o poprawnym stawianiu średnika czy użycia kropki w odpowiednim miejscu .
Dla mnie najważniejszy jest sens i mądrość zawarta w komentarzach .
Dziunka , dzisiaj stosowałam
Dziunka , dzisiaj stosowałam bardzo dużo " przerywników , mój mąż wykorzystał chyba ich limit na 20 lat ! :)
Domek na działce trochę zabezpieczony , ale na wiosnę , po " zabawach " wandali , czeka nas ogrom pracy . (:
Wiarus , nie zwracałby chyba uwagi na mądre wywody o ortografii , tylko prosto z mostu powiedział co myśli , bez zbędnych ceregieli :)
Witam nowych MMkowiczów:-))))
To prawda... temat zrobił sie zbyt poważny. Moim zamiarem było spojrzenie z "przymrużeniem oka" na ortogiafię, czy jak kto woli: zasady poprawnej pisowni.
Gdybyśmy chcieli dociekać polskości każdego wyrazu, który używamy, to obawiam sie, że niewiele by ich pozostało. Zyjemy w innej epoce, mamy inną technologię i trudno obyć sie bez zmian w naszym ojczystym języku. Gdyby nie to, to w dobie komputerów mówilibyśmy do siebie "mocium panie, mości panie.... ". Pewne ewolucje są niezbędne. Zapewne kłopotliwe byłoby nazwywanie samochodu pudełkiem na kołach, które porusza sie bez konia, żre jakąś miksturę i do tego zieje dymem:-)))) Ciekawa jestem jak nazwaliby niektóre przedmioty przodkowie przeniesieni do przyszłosci:-)))
Chabrze... myślę, ze Rej chciał aby Polacy używali własnego języka, a nie modnego wówczas francuskiego... i raczej nie chodziło mu o poprawność, chociaż ta zapewne byłaby mile widziana:-)))))
Dopiszę - temat został
@Flower:Dopiszę - temat został potraktowany niezwykle poważnie i rozmnożyli nam się " Miodkowie " . Dogłębne analizowanie polszczyzny może zmienić się w śmieszne udowadnianie " czy koń ma cztery nogi " .
Swoją odpowiedzią podważasz sens tego artykułu!
@Flower:Jeśli nie ma potrzeby dbać o czystośc języka to po co podejmować taki tytuł, ponadto chce podkreślić że, dla mnie wcale nie zależy na pedantycznej książkowej poprawności, wcale też nie chce szukać na siłę polskich odpowiedników dla takich wyrazów jak chociażby rower czy parasol chodzi mi jednak o to że w Polsce nagminnie zaczęliśmy używać romańskich lub germańskich zamienników dla wyrazów na które w języku polskim często mamy po kilka określeń, odbywa sie to zapewne ze tak powiem w celu nobilitacji do wyższej kasty społecznej, ale jesli tak to tylko potwierdza to co napisałem wczesniej, albo powiedz czego wyrazem jest fakt iż Polacy tak bardzo chętnie poprawiają kogoś kto mówi nieco inaczej niż oni?czyżby to jakaś wyższa forma kultury? Założę sie też że gdyby na tym forum pojawił sie ktoś kto pisze w gwarze wschodniego mazowsza to byście go zjedli !
Absolutnie nie pochwalam
Absolutnie nie pochwalam używania wulgaryzmów , a tłumaczenie " , że bez nich polski język byłby niezwykle smutny " , jest często tuszowaniem swojego braku kultury i ubogiego słownictwa .
Wulgaryzm użyty w stanie irytacji jest jako tako wybaczalny , ale w żadnym wypadku jako przerywnik !
Zupełnie inaczej niż Mateja odebrałem komentarz Staszka D. i popieram jego " . W ogóle nie rozumiem dlaczego w każdym przypadku „tak uparcie się z tym nie zgadzam”!? I nic mnie nie potrafi przekonać "
Powojenna.....
Na usprawiedliwienie Twoich "przerywników" podaje linka z wykładem o słowie k..a. Ostrzegam co delikatniejsze panie, że link może zawierać brzydkie słowa:-)) http://www.youtube.com/watch?v=0-7hJ5LyOmE&feature=related
Na MMce jest dużo osób, które piszą świetne teksty i komentrze... Jestem pełna podziwu dla nich:-))))
Ps.
link to żarcik na wulgaryzmy:-)))
dziękuję za miłe powitanie :)
niestety talentu do pisania nie mam :(, więc będę tylko się "przyglądać" , od czasu do czasu coś komentować
miłego dnia!