Podróż w głąb świata i siebie
"Przeciętny człowiek nie jest specjalnie ciekaw świata. Ot, żyje, musi jakoś się z tym faktem uporać, im będzie to kosztowało mniej wysiłku - tym lepiej. A przecież poznawanie świata zakłada wysiłek, i to wielki, pochłaniający człowieka. Większość ludzi raczej rozwija w sobie zdolności przeciwne, zdolność, aby patrząc - nie widzieć, aby słuchając - nie słyszeć." –- Być może wyda się dziwne, że ten cytat tak bardzo pasuje mi do tematu o pewnej podróży...
Była to wyprawa niezwykła, choć odbyta w zwykły sposób – wycieczka jakich wiele zwłaszcza w czasie wakacji. Kierunek ostatnio bardzo popularny – Chorwacja. Nawet nastawienie takie przeciętne – coś zobaczyć, czegoś doświadczyć, odpocząć od codzienności. Tylko przeżycia niespodziewane, tkwiące głęboko w sercu jak kolec, albo tęsknota.
Ja, podróżniczka, sądziłam, że zachwyt nad pięknem tego świata to normalna rzecz. Wszystko co nowe zachwyca lub przeraża.
Krótki wyjazd na Bałkany otworzył mi oczy na kruchość życia. Ból, który ta ziemia nosi w sobie wciąż widać, czuć w powietrzu, teraz już spokojnym, wręcz uśpionym. To niesamowite doświadczyć, jak wiele może osiągnąć naród niegdyś ogarnięty nienawiścią. Jak spokojnie mogą żyć obok siebie bracia stojący niegdyś po przeciwnych stronach w konflikcie narodowym. Tylko znaki po kulach i ruiny domów opowiadają o przeszłości, która na zawsze zostawiła swój ślad.
Wróciłam, a już tęsknię za tym miejscem przedziwnym, które uczy że nic nie trwa wiecznie... Że zawsze jest czas na pogodzenie się z samym sobą i z ludźmi.
Poznawanie świata, to także poznawanie siebie.
„Niech pociechą dla nas będzie to, iż żaden ból na świecie nie trwa wiecznie. Kończy się cierpienie, pojawia się radość - tak równoważą się nawzajem."





































Kontakt:
Logos a ja jusz sie martwil
Logos a ja jusz sie martwil gdzie ty sie podziala. a ty po swiecie siebie szukasz. to prawde piszesz bo to czlowiek mysli ze wojna co i zalatwi wojna to tylko placz .i zniszczenie. slicznosci te twoje zdjencia tylko takie male i ja sie namordowal przy oglondaniu.ludzie to slepe i gluche na innych ludzi . siebie tesz nie sluchajo i moja Zocha to gada ze rachunek sumienia to trzeba samemu robic bez kosciola .ona mondrze gada. .do tej Chorwcji to mial Jurek z Anio leciec to oni tesz by tam popatrzyli na te wodospady .ja to ciekawy swiata i ja to lubie takie pisania bo ja jak byl mlodszy to o dzieciaki musial zadbac a teraz to ja malo ruchliwy przez te nogi jestem . to ja ci Logos dzienkuje.
"Krótki wyjazd na Bałkany
"Krótki wyjazd na Bałkany otworzył mi oczy na kruchość życia." , co prawda nie trzeba wyjeżdżać aż na Bałkany , żeby to stwierdzić , ale tam rzeczywiście widać to mocniej . Na mnie duże wrażenie zrobiło zdjęcie budynku ze śladami po kulach ,.
Wiarus zacytował żonę i prawdą jest , że zbyt często nasze codzienne rachunki sumienia , to forma usprawiedliwiania siebie i obarczania winą innych.
Byłam w kilku zakątkach Europy , byłam też w Chorwacji , kiedy był to istny raj dla turystów. . Nienawiść zniszczy wszystko co piękne,
Dwa następujące po sobie artykuły o zabarwieniu filozoficznym { vide Krystyna } , a w rzeczywistości dotyczące tylko prozy życia.
Łomżyniacy , a szczególnie łomżynianki :) potrafią patrzeć na otaczający nas świat szerzej i wrażliwiej .
Co do zdjęć , nie wiem czy ich wielkość to twoja Logos " zasługa " czy znowu Krystian dorwał się do przeróbek ?
Super tekst Logos !
Coś nie tak jest z wielkością zdjęć?
@AnnaMaria:A coś nie tak jest z wielkością zdjęć? Bo jeśli jest "nie tak" to oświadczam, że tak właśnie wyglądają na MM-ce wrzucone pionowe zdjęcia. Tym razem niczego nie przerabiałem. Gdybym je przerabiał to z pionów wykadrowałbym poziome :]
No i sprawa zdjęć wyjaśniona
No i sprawa zdjęć wyjaśniona :) Najlepiej robić zdjęcia w poziomie ....
Nasunęła mi się taka myśl: człowiek jest tu na ziemi tylko gościem , a jako gość zachowuje się często wyjątkowo podle.To , że niszczy piękno przyrody i dzieła rąk innych ludzi to "pestka " , gorzej , że niszczy i zabija drugiego człowieka .
Nienawiść potrafi być grożniejsza od kataklizmów.
Bo po nas choćby potop ,
Bo po nas choćby potop , tak myśli większość populacji ludzkiej i w nosie ma jak będą żyć ich dzieci , przyszłe pokolenia. Jestem agnostykiem i filozoficzne szperanie w sobie jest mi obce., nie znaczy to , że neguję takie potrzeby u innych.
Przy takich widokach nawet ja czuję się malutki . Podnosząca się mgła podczas wschodu słońca w Bieszczadach rozkłada mnie na łopatki ., ale też nie przyczynia się do analizowania samego siebie.
Zaskoczyłeś mnie Irek , bo
Zaskoczyłeś mnie Irek , bo jednak ":aby patrząc - nie widzieć, aby słuchając - nie słyszeć." , tak w gruncie rzeczy ciebie nie dotyczy :)
AnnaMaria bo na mnie bardziej
AnnaMaria bo na mnie bardziej działają zdjęcia Logos i wschody słońca niż ludzie jako tacy :)))
Rozmawiałam dziś z siostrą ,
Rozmawiałam dziś z siostrą , która wielokrotnie była w Chorwacji - Jugosławii , i pokazałam jej zdjęcia . Powiedziała , że wojna niczego nigdy nie naprawi a tylko niszczy to co jest piękne.Pytanie do Logos , czy dawne piękne hotele i hoteliki na Istrii też noszą ślady wojny ? Siostra często była na Riwierze Poreca .
Chorwacja jest krajem turystycznym
@też powojenna:raczej nie widać tu już zniszczeń wojennych - chyba że w małych miejscowościach. Zresztą to państwo nie ucierpiało tak jak Bośnia I Hercegowina. Tu obok odbudowanych zabytków (jak Stary Most ze zdjęcia) są powojenne ruiny. Na każdym kroku widać ślady walk sprzed kilkunastu lat.
W Polsce taka odbudowa
W Polsce taka odbudowa trwałaby kilkadziesiąt lat .Chorwacja doskonale wie , że na turystach można zarobić , władze i ludzie myślą przyszłościowo . U nas zapewne trwałyby polityczne przepychanki i szukanie winnych przez następne kadencje sejmowe .
Obserwowałem dziś prace remontowe na naszych ulicach i normalnie krew człowieka zalewa ! A ty Logos piszesz , że są narody , które potrafią odbudować to co same zniszczyły . Nam Polakom to by się chyba nie udało..
I tu Irku muszę sięz Tobą zgodzić:(
Czasami mam wrażenie, że Polacy wolą zniszczyć coś wartościowego, choć starego niż zadbać o to z myślą o przyszłych pokoleniach. Wystarczy spojrzeć na nasze łomżyńskie zabytki ( kapliczka, rogatki, stary hotel). O budowie naszych ulic wolę nie wspominać, bo na myśl, że po Chorwacji jechałam pięknymi autostradami, po prostu wściekam się.
Ruszam w Bieszczady i to też
Ruszam w Bieszczady i to też już nie to co było . Pseudogóralskie chałupy nowobogackich pasują tam jak pięść do nosa . Jak patrzę na te szkarady psujące krajobraz mam ochotę zabawić się w piromana.(:
Stare góralskie chaty traktowane są jako obciach ..
Za tą naszą kapliczkę na rogatkach to powinien ktoś beknąć zdrowo !
Może ktoś wie co się z nią właściwie stało po postawieniu tej maszkary architektonicznej ?
Dlatego ja wybrałam
te po stronie ukraińskiej:) wiem co napiszesz - jestem szalona - ale jest to jeszcze dzikie miejsce, nie naruszone niszczycielską ludzką dłonią. I nie boję się niedźwiedzi i nieoznakowanych szlaków;)
a to sie rozgadali .a ty
a to sie rozgadali .a ty Logos to jak moja Zocha ona to tesz sie niczego nie boi nawet mnie .
Na Mazurach człowiek też
Na Mazurach człowiek też wtyka swoje 3 grosze i niszczy ich piękno .
Zajrzeć w samego siebie można i w szumie sitowia .
Mam duży szacunek dla ludzi ,
Mam duży szacunek dla ludzi , którzy potrafią patrzeć i widzieć każdym nerwem swojego ciała ., potrafią żyć a nie tylko być , potrafią :
"coś zobaczyć, czegoś doświadczyć, odpocząć od codzienności. "-
A zdjęcia Logos , pomimo
A zdjęcia Logos , pomimo małego formatu i tak oddają urok Chorwacji :)
Mi się marzy wycieczka po
Mi się marzy wycieczka po Skandynawii... Może jakaś Norwegia, Finlandia, Islandia... ech...