Plaże Tunezji czy Egiptu ponownie zapełnią się turystami z Polski.
- W ubiegłym roku nie zanotowaliśmy spadku zainteresowania – mówi Maria Młynarska kierująca punktem „PeBePe” („Polskiego Biura Podróży”) przy Al. Legionów 44 – Wręcz przeciwnie; zgłasza się do nas coraz więcej chętnych.
- Najpopularniejsze kierunki to wciąż Egipt, Turcja, Tunezja oraz wyspy greckie na Morzu Egejskim. O wyborze miejsca decyduje przede wszystkim gwarancja dobrej pogody, bliskość morza oraz infrastruktura gastronomiczna i rozrywkowa. Klienci z reguły nie kierują się chęcią zwiedzania zabytków – dodaje.
Podobnie jest w przypadku „Gildy” przy Al. Legionów 7, chociaż wiceprezes biura Zbigniew Gulko przyznaje, że istnieje grupa tzw. globtroterów przebierających w ofertach. Hiszpania i Włochy nie cieszą się już takim zainteresowaniem jak ok. 10 lat temu.
Wysokie jak na kieszenie Polaka ceny w krajach unijnych skłaniają do wypoczynku poza granicami Wspólnoty. Niezmiennym hitem pozostaje Chorwacja, mimo, że ów kraj do tanich nie należy. Ze swą ofertą zaczyna wychodzić również Albania. Nie notuje się natomiast większego zainteresowania Ukrainą, Czechami czy Słowacją od której skutecznie odstraszył łomżyniaków wzrost cen po przyjęciu przez ten kraj euro. Według konsultantki „Baltica Travel” na ul. Bema 21 jeszcze kilka lat temu mieszkańcy regionu często decydowali się na Bułgarię. Po zeszłorocznych wzrostach cen (wraz ze znaczną rozbudową infrastruktury) mało kto wybiera się w tę część Europy.
Sprzeczne opinie dotyczą Litwy, co zapewne wynika z specjalizacji części biur właśnie w tym kierunku.
- Do Trok i Wilna zawozimy turystów naszymi autobusami. Infrastruktura noclegowa jest tam bardzo dobrze rozwinięta, a Druskienniki przyciąga tamtejszy Aquapark – mówi nam Renata Wojda z „Baltica Travel” przy Pl. Niepodległości 17.
Z kolei Zbigniew Gulko stwierdza, że w jego biurze zainteresowanie tym krajem jest nikłe, a powstający w Suwałkach kompleks rekreacji wodnej odbierze Druskiennikom sporą część klienteli. Turystyka krajowa ogranicza się tras pielgrzymkowych. W „Baltice” miejsca na wyjazd w Góry Świętokrzyskie w terminie weekendu majowego wykupiono na pniu.
Średnia wieku zainteresowanych to osoby przede wszystkim w przedziale 30-50 lat, chociaż zdarzają się i emeryci. Czas urlopowania to z reguły 7 do 12 dni. Wśród turystów biur przeważają łomżyniacy. Nie brak jednak mieszkańców Kolna czy Zambrowa.
Koszt wycieczki jest bardzo zróżnicowany. Oscyluje jednak w granicach 1800-2000 zł za dziesięciodniowy pobyt dla jednej osoby. Pracownicy biur podróży są zgodni co do nadchodzącego sezonu: zapowiada się nie gorzej niż w minionych latach. Niektóre z nich spodziewają się nawet znacznego wzrostu zainteresowania.
























Kontakt:
sory ale 2 koła nie wydam na
sory ale 2 koła nie wydam na wycieczkę, tyłek można i nad narwią opalić a za resztę kasy kupić golfa z gazem
ja bym wolał wydać 2000 zł na
@cztery płatki śniegu:ja bym wolał wydać 2000 zł na wycieczkę niż na kupę złomu pod tytułem "golf z gazem"...
Taa
W tym roku także dużo osób z Polski mogłem spotkać w Turcji. Turcja i Chorwacja to także dwa kraje popularne wśród Polaków