Odważne cięcie, koloryzacja i makijaż - trzy etapy metamorfozy
Kolejny jesienny dzień nie zapowiadał niczego szczególnego. Kiedy za oknem było szaro, ponuro i ciągle padał deszcz w salonie „Euforia" uczestniczki konkursu przechodziły kompletną zmianę wizerunku. Sam początek okazał się niestety pechowy, jedna z trzech pań, które zgłosiły się do wzięcia udziału w „przemianach" w ostatniej chwili zrezygnowała. Mimo to ekipa odpowiedzialna za przebieg zabawy profesjonalnie podeszła do sprawy i natychmiast zabrała się do pracy. Zasłonięto wszystkie lustra aby żadna z uczestniczek nie mogła się zobaczyć przed zakończeniem szeregu zmian.
Jako pierwsza na fotel fryzjerski usiadła Renata Strzałkowska, mama dwójki dzieci, z burzą loków i nadzieją na zmianę wizerunku.
- Od dawna chciałam coś zmienić w swoich włosach– odpowiada Renata Strzałkowska, zapytana czemu zdecydowała się wziąć udział w zabawie – Każda kobieta myśli, żeby coś w sobie zmienić, przejść kompletną metamorfozę.
Do pracy od razu zabrali się fryzjerzy w składzie Anna i Krzysztof Włodkowscy, właściciele salonu „Euforia". Ich celem było zamienić „czuprynę" loków we włosy o prostej fakturze. Pierwszym etapem była zmiana koloru, na taki, który bardziej odpowiadałby osobowości naszej uczestniczki. Wybrano farby w kolorze iskrząca złota miedź i ciemny głęboki miedziany blond. Następnie przyszedł czas na strzyżenie. Tutaj fryzjerzy zdecydowali się na fryzurę, która prezentuje się dobrze zarówno przy włosach prostych jak i kręconych. Po wymodelowaniu pani Renata oddała się w ręce wizażystki Miłki Kolasińskiej, która dobrała makijaż pasujący i do osobowości jak i nowej fryzury naszej uczestniczki.
- Zdecydowała się wziąć udział w konkursie, ponieważ już od dłuższego czasu myślałam aby zmienić coś w swoim wyglądzie – wspomina Anna, druga osoba, która poddała się zmianie – Powiedziałam sobie raz kozie śmierć i przyszłam do salonu.
Jej długie ciężkie włosy z wrażliwymi końcówkami aż domagały się cięcia. Fryzjerzy z „Euforii" zdecydowali się na odważną fryzurę i koloryzację. Nałożono intensywny kolor w odcieniach głębokiego czerwonego brązu i głębokiego fioletu. Likwidacja matowego kolor włosów i zastosowanie odpowiedniego strzyżenia to był główny cel Anny i Krzysztofa Włodkowskich. Gdy włosy Anny pomalowano przyszła kolej na strzyżenie. Tutaj fryzjerzy zastosowali ostrzejsze cięcie. Fryzura składała się z 3 części: długich włosów w ciemnym kolorze od spodu, boba w jaśniejszym odcieniu i wstawki z prawej stronie w kolorze ciemnego fioletu. Gdy na głowie uczestniczki pojawił się intensywny kolor a jej włosy stały się błyszczące przyszedł czas na makijaż. Tutaj Miłka Kolasińska postawiła na odważne kolory. Fioletowe cienie i srebrny eye-liner podkreśliły oryginalność fryzury. Przed nałożeniem „make-up" trądzikowa skóra Anny została oczyszczona i przygotowana do dalszego etapu.
Na koniec obie panie własnoręcznie zerwały papier przykrywający lustra. Ich reakcja była bardzo pozytywna i pełna szczęśliwych okrzyków i pochlebnych słów.
- Wiele Kobiet na swój sposób jest piękna, jednak nie każda potrafi to ukryte piękno wydobyć – stwierdza Anna Włodkowska, właścicielka Salonu „Euforia" – Odpowiedni wygląd jest bardzo istotny, ponieważ kształtuje w nas poczucie wartości i spełnienia.
Słowa te potwierdzają jedynie iż dla fryzjerów - pasjonatów, jakimi niewątpliwie są Anna i Krzysztof najważniejsze w pracy jest to kiedy mogą dostrzec jak kobieta się zmienia i jak dzięki temu jest szczęśliwa.
Wszystkie zabiegi podczas metamorfozy trwały cały dzień. Efekt – dwie szczęśliwe i zupełnie odmienione uczestniczki.






























Kontakt:
Noooo, decydowanie zmiany na plus
Noooo, zdecydowanie zmiany na plus. Na ulicy na pewno bym się za tymi Paniami obejrzał :) Panie chyba też są zadowolone?
Moja żona jest piękną kobietą
Moja żona jest piękną kobietą , ale z chęcią poddałbym ją też takiej metamorfozie
no i teraz sąsiadka żałuje ,
no i teraz sąsiadka żałuje , ze nie zgłosiła się do przeróbki
Odważne i do tego bardzo na
Odważne i do tego bardzo na plus.
Odważne i do tego bardzo na
Odważne i do tego bardzo na plus.
chętnie przeszłabym taką
chętnie przeszłabym taką przemianę , tylko za mało mam w portfelu.
Jak widać nie ma kobiet
Jak widać nie ma kobiet brzydkich, są tylko mniej zadbane:)
Gratuluję odwagi.............
Ania - super
Renata - powiem tyle - życia chwile są jak motyle.... Przez tem moment zmiany jesteś motylem.