Odchudzam się!
W moje imieniny, postanowiłam ubrać się w mój "wystrzałowy" kostium... a tu niespodzianka! Nie dopnę guzika. Pierwsza myśl: "Kurde skurczył się". Wyciągnęłam wagę, a wskazówka minęła beztrosko 70 i pnie się w górę, zatrzymała się na 77 (o końcówce nie wspomnę), aż oczy przetarłam. Przytyłam, ale aż tyle? Fakt jestem wysoka, ale aż tak duża?
Szeroko otworzyłam lodówkę, obejrzałam dokładnie jej zawartość, zerknęłam w lustro i poczułam głód. Znowu się zacznie, teraz to dopiero będzie szaleństwo. Kocham jeść, bliscy twierdzą, że żyję po to żeby jeść. Zamknęłam z trzaskiem drzwi od kusicielki, klapnęłam na fotel. Postanowiłam: nie słodzę, nie podjadam między posiłkami, odstawię batoniki, kolacja przed osiemnastą.
Wzięłam pilota od telewizora nacisnęłam guziczek, a tam rodzinka przy stole wcina obiadek, przełączyłam - reklama Biedronki, ogóreczki, jogurt, szyneczka a wszystko taniutkie i tak apetycznie wygląda. Zrobiłam kanapkę i ją wsunęłam, a tam od jutra dieta, w moje imieniny to sobie pofolguję.


























Kontakt:
Ojej margolcia , jak to
Ojej margolcia , jak to dobrze , że ja jestem taka " wybredna " w jedzeniu ! :))
Mnie trochę wagi narzuciły leki ratujące życie , ale ratuje mnie moja roślinożerność i fakt , że po 18-ej mój żołądek ostro protestuje przed napełnianiem go ))
Najlepsza dieta to znana
Najlepsza dieta to znana dieta "MŻ" czyli Mniej Żryj:) Ja na szczęście nie potrzebuję, nigdy nie tyję, hehe.
Przez nerwy to i mnie " waga
Przez nerwy to i mnie " waga się popsuła " (:
Już po 3 dniach spódnice przestały się dopinać . Zajadałam stres chyba ciut za skutecznie :)
Nerwy też zajadam.Nigdy się
Nerwy też zajadam.Nigdy się nie odchudzałam,choć zdarzało mi się próbować.Mnie chyba jak Krystynę ratuje "wybredność". Ale roślinożerna to nie jestem,a szkoda.Nie przeżyję dnia bez tabliczki czekolady.Jeszcze kilka miesięcy i wiosna,a jak zrzucić kilka zimowych kilogramów ? Zacznę chyba uprawiać dłuższe maratony z psem :)
Mnie tam nadwaga nie grozi :)
Mnie tam nadwaga nie grozi :) Mam kilka skutecznych anty odchudzaczy : męża , który skutecznie tak mnie " doładuje " , że przełknąć nic nie mogę , rower i działkę pełna warzyw ! :)))
Gdybym jadła tyle co mój mąż,
Gdybym jadła tyle co mój mąż, to byłabym jak szafa trzydrzwiowa.
Katować się nie mam zamiaru, gubią mnie słodycze ale za to rzadko
jadam kolację. Na wieczór zostawiam gorzką herbatę i owoce(kawę słodzę
trochę, a herbatę nie ) .
Waga i tak oszukuje.:)))
Odchudzanie czas zacząć
Przyłączam się do postanowienia schudnięcia. Trzymać kciuki i ruszamy z działaniem ;)
:)
Margolcia mam tak jak ty , uwielbiam jesc,na szczescie moja waga zatrzymala sie na 52 jak na razie, bo chodze na 8 pietro po schodach do pracy potrafie po kilka razy dziennie tak latac po nich:)Inne gimnastyki odkladam na jutro, kiedys podpisalam kontrakt w fitness klubie na 2 lata i widzieli mnie z tego moze 5 razy:)
Co do jedzenia to ja godzinami moge gadac o makaronach z sosami , mieskach i ciastach mmmm, warzywa moga tez byc za owocami nie przepadam. Za to staram sie nie jesc po 19 ,ale na przyklad po tekscie o oponkach ,kupilam sobie wielka kremowke i po kolacji z herbatka z cytrynka zakonczylam dzien:)
Jestesmy tu wiekszoscia moze kazda z nas wrzuci jakis przepis na ulubione jedzonko???
:)
Margolcia mam tak jak ty , uwielbiam jesc,na szczescie moja waga zatrzymala sie na 52 jak na razie, bo chodze na 8 pietro po schodach do pracy potrafie po kilka razy dziennie tak latac po nich:)Inne gimnastyki odkladam na jutro, kiedys podpisalam kontrakt w fitness klubie na 2 lata i widzieli mnie z tego moze 5 razy:)
Co do jedzenia to ja godzinami moge gadac o makaronach z sosami , mieskach i ciastach mmmm, warzywa moga tez byc za owocami nie przepadam. Za to staram sie nie jesc po 19 ,ale na przyklad po tekscie o oponkach ,kupilam sobie wielka kremowke i po kolacji z herbatka z cytrynka zakonczylam dzien:)
Jestesmy tu wiekszoscia moze kazda z nas wrzuci jakis przepis na ulubione jedzonko???
He he mnie waga , nawet ta
He he mnie waga , nawet ta super elektroniczna nie psuje się :)
Mam dobrą przemianę materii .
Lubię jeść i podgryzać , nawet póżną nocą .:)
Moja przemiana materii Irku
Moja przemiana materii Irku jest podobna do twojej :)
W naszym domu to tylko panie co jakiś czas przechodzą na diety odchudzające , chociaż ja nie zauważam żadnych przesłanek ku temu : )))
Twiggy,a co Ty tak hurtowo
Twiggy,a co Ty tak hurtowo dzisiaj piszesz? he he,wiem,oponki Matei wciąż Ci w głowie! Ja nigdy na szczęscie nie musiałam sie odchudzać.Będąc w ciąży tyłam 30 kg(!!!),a pół roku po porodzie wracałam do normy(jakieś 50 i kilka).Ale to chyba dlatego,że jedzenie zawsze traktuję jako konieczność.Uwielbiam warzywa i salatki,natomiast smaku słodyczy i lodów nawet nie pamiętam.I nie dlatego,że dbam o linię,tylko nigdy nie przepadałam za słodyczami.Zawsze się zastanawiałam jak dzieci mogą jeść tyle słodyczy.Hmmm,jakieś dziwadło ze mnie....
Dlaczego dziwadło Wiki ?
Dlaczego dziwadło Wiki ? Krystyna też otwarcie przyznaje się do roślinożerności i innych " słabostek " - nie lubi alkoholu i słodyczy :)
Dla mnie , aby było dużo i smacznie ! Nigdy nie odmawiam , a waga stanęła w miejscu już 10 lat temu :)
Hmmm, diety.....
Nie mam tyle samozaparcia, żeby iść na jakąś dietę. Ponoć jestem szczupła, ale zima odlożyła dodatkowe kilogramy na moim ciele, hehe. No coż... mam nadzieję, że jak samo sie odłożyło, to samo sobie pójdzie... hehe
Moge powtórzyć za Golcami : jak widze słodycze to kwicze:-))) (ale tylko te, które lubię!).
Margolcia, nie przejmuj sie tymi dodatkowymi kilkogramami... Nie jest jeszcze ich tak dużo:-))) Pamietaj, też, że kochanego ciała nigdy jest za wiele...:-)))
Przypomnial mi się dowcip.
Przychodzi facet do lekarza i pyta się:
- Panie doktorze co zrobić, żeby dożyć 100 lat?
Na to lekarz:
-Pije pan?
-Nie -odpowiada pacjent..
-Pali pan?
-Nie
-Uprawia pan seks?
-Nie
-To po co panu tyle życ???
Do tego można dodać "Jak pan sie odżywia?" i odpowiedz "Jestem na diecie". Dlatego Margolcia, jedz jeśli sprawia to tobie przyjemność, a jeśli nie chcesz tyć, to spróbuj lekko ograniczyć sie ze słodyczami. Powodzenia...
Może i masz rację
Może i masz rację botaniku,kazdy lubi coś innego.Moje dzieci zawsze sie dziwiły,że ich mama jest jakimś odmieńcem :)) Ale za to,odkąd moja córka zachorowała na cukrzycę,nie jest sama w ścisłej diecie.Jest nas dwie i może dlatego w końcu zwalczyłam w niej ten "nałóg",bo był taki dłuuugi czas,że podjadała słodycze chowając się gdzie popadnie.Poziom cukru jej skakał aż do wyczerpania limitu w glukometrze! a ja wciąż sie zastanawiałam gdzie popełniłam błąd.Na szczęcie mamy to za sobą...
Na każdy dodatkowy kilogram
Na każdy dodatkowy kilogram jest jeden tylko sposób . RUCH i ograniczenie słodyczy. :) . Radzę też nie podjadać między posiłkami :)
Moje panie , dzisiejsza
Moje panie , dzisiejsza lekka senność na MM ce jest spowodowana zapewne wczorajszym nieposkromionym obżarstwem oponkami i pączkami ? :)
Magistrze panie pomimo
Magistrze panie pomimo pewnej nadwagi są jednak bardziej aktywne od panów mających dobrą przemianę materii :)))
U mnie waga poszła przez rok
U mnie waga poszła przez rok 10 kg do góry i cieszę się z tego bardzo przy moim wzroście teraz moja waga jest odpowiednia i nie muszę się odchudzać.
Nie ma na świecie
Nie ma na świecie sprawiedliwości ! :)))
Jedni płaczą , że przytyli 5 kg . drudzy się cieszą , że przybyło im 10 kg !
Masz rację Irena,że
Masz rację Irena,że sprawiedliwości nie ma.
Nasi panowie z MM-ki mogą jeść i podjadać bezkarnie
wszystko, a my bez przerwy ograniczenia. Wyjątkiem
wśród mężczyzn, jest Wiarus, który musi przestrzegać
diety, a tak tęskni za schaboszczakiem.
Dziunka nie uogólniaj ! :)
Dziunka nie uogólniaj ! :) Ja jak nasi panowie mam dobrą przemianę materii , Twiggi napisała , ze waży 52 kg , Wiki też szczypiorek , a roślinożerna Krystyna chyba mieści się w skali wagowej ?
Ja tak tylko podsumowałam lamenty bardziej puszystych :))))
Ja tych pań szczypiorków nie
Ja tych pań szczypiorków nie brałam pod uwagę.
Lekarze u tych szczypiorków też by znaleźli nadwagę. :)))
Czytam komentarze i mam
Czytam komentarze i mam pytanie - kto z nas wystraszył zdzichę , zofięgorbacz i ewitę ? ! :)
Irek a tobie co ? Tylko nie kłam , że znowu opiekujesz się babcią sąsiadką !
Anna ja tak prosto z mostu
Anna ja tak prosto z mostu bez " ....cóż i na cóż a co się tyczy względem tego to i owszem.." :))) - dopiero wróciłem z balangi w Nowogrodzie !
Razem z babcią sąsiadką i parą znajomych zaszaleliśmy he he z okazji dnia babci !
Babcia " walnęła nawet kilonka " :)))
Irek , jak już jechałeś na
Irek , jak już jechałeś na balangę z okazji dnia babci , to mogłeś wziąć i mnie :)
Życzenia , choć najmilsze , dostałam tylko wirtualnie przez skype (:
Rachunku bym ci nie obciążyła - ja mało " jadowita " , a w dobrym towarzystwie , to i na samych uśmiechach bym wytrzymała :)
Szkoooda , bo ja dopiero
Szkoooda , bo ja dopiero przedbabciowa babcia , a i zjeść lubię lubię solidnie ...:)))
Na taką balangę , też bym się jednak chętnie załapała :)
Może nieobecne dzisiaj
Może nieobecne dzisiaj balują,przecież karnawał.
Pani Krysiu...
"Jadowita" to raczej Pani nie jest hehehe. Za dobry ma Pani charakter na żmijkę:-))))
To żarcik,..... bo rozbawił mnie Pani komentarz . A tak poza tym, to faktycznie, Irek mogłeś zabrac Krystyne, byłoby jeszcze fajniej:-))))
Ja myślę , że to nie przez
Ja myślę , że to nie przez karnawał Dziunka tak tu pustawo . Tematy obgadane i życzenia złożone . Jakoś nie ma nawet o co się pospierać .
Irka bym tylko podburzyła , bo i mnie pełnoprawną babcię mógł zabrać do tego Nowogrodu :) .Nawet sama za siebie rachunek bym zapłaciła :)))
Irena ,chciałam się załapać
Irena ,chciałam się załapać na Irka sylwestrową domówkę,to odmówił,
drugi raz nie śmiałam prosić, bo mógłby się znowu wykręcić.:)))
he he nie mam busa tylko
he he nie mam busa tylko pakowny , ale nie aż tak , samochód :)))
W bagażniku żadnych babć bym nie woził ! :)
Dobry wykręt Dziuńka ? :)
A tobie Irena nie wystarczy codzienne podburzanie męża ?
I tak babciom na podładowanie he he :
"zakładam żelazną zbroję
będę się bronił przed słowem
chociaż słowa się nie boję
nie mam ci jak odpowiedzieć
dyskurs to nie naukowy
niepostrzeżenie chcesz
wniknąć
do mojej zakutej głowy
lecz ja żyję inaczej
lecz ja czasu nie tracę
wymyślam wciąż stare słowa
nie zwiedzie mnie nowomowa....... "
I chapeau bas dla Wiarusa !!! :)
:)) Irek ! To ja pokuszę się
:)) Irek ! To ja pokuszę się o dopisanie jeszcze jednaj zwrotki - nie ty jeden znasz ten tekst piosenki Grzegorza Turnaua :))
...... " szanuję cię za całą resztę
i ściskam ci obie dłonie
chociaż widzę że jesteś
zupełnie po drugiej stronie.... " :)
Są jeszcze dalsze zwrotki?:))
Są jeszcze dalsze zwrotki?:))
Bardzo lubię piosenki Turnaua
Bardzo lubię piosenki Turnaua :) Cytaty pochodzą z jego piosenki " Nowomowa "
Widzimy , że nasze mmowiczki
Widzimy , że nasze mmowiczki nie dają zapędzić się w kozi róg nawet Irkowi :)
Jak na weekend to tematy dość mało pozwalające na obszerniejszą dyskusje ..
Pozdrawiamy wszystkich !
Bo my kobiety , Jurek wiemy
Bo my kobiety , Jurek wiemy że , bycie kobietą to strasznie trudne zajęcie.
Polega bowiem na zadawaniu się z mężczyznami. :)))
Bardzo mi się spodobał
Bardzo mi się spodobał komentarz Anny. :)))
:)
Anna fajne stwierdzenie , ja jeszcze dodam ,ze oni nas nie rozumieje bo my jestesmy z Wenus a oni z Marsa:) W sobotnia sniezyce bedac unieruchomiona w domu robilam Matei oponki , wyszly tak dobre ,ze zniknely juz tego samego dnia. Co do wagi -Po wojenna Dziunka ,Wiki ,Anna i cala reszta najwazniejsze to akceptowac sama siebie i to jak sie wyglada , jesli czujemy sie dobrze we wlasnym ciele to reszta nie ma takiego znaczenia . A faceci naprawde nie zauwazaja tych waleczkow jesli kochaja naprawde nas:)