„Na krańcach Mazowsza”. Maraton rowerowy MTB wystartuje w Łomży.
Ubiegłoroczna trasa przygotowana przez łomżyńskich rowerzystów pod wodzą Tomka Perkowskiego została przyjęta entuzjastycznie i dostarczyła startującym wielu pozytywnych wrażeń. Prowadziła w lesie w okolicach Giełczyna, w tym po obrzeżach rezerwatu Dębowe Góry.
W tym roku trasa będzie bardzo zbliżona do ubiegłorocznej. Będzie jednak inny dojazd do mety z pominięciem asfaltowych odcinków. Dystans główny liczy ok. 58km., i będzie przeprowadzony na dwóch rundach. Dystans Mini to dystans ok. 25Km poprowadzony na trochę łatwiejszej, ale równie malowniczej trasie.
Maraton będzie miał charakter interwałowy, co doskonale ilustruje przekrój trasy. Całkowite przewyższenie to około 700 m.
Łatwo nie będzie
Pierwsze kilka kilometrów to szerokie, trochę pofałdowane szutry. Po dojeździe do lasu od razu rowerzystów czeka mocny akcent - Dębowe Góry. Na początek mała część wspinaczki ze 135 na wysokość 220 metrów nad poziom morza. Potem bardzo ciekawy ciekawym zjazd w kierunku Bacz Suchych. Dalej, po kolejnym podjeździe pojedziemy na tzw. Wąwóz, z którego zjeżdżając można osiągnąć prędkości ponad 60km/h. Po kolejnym wzniesieniu przejazd pomiędzy malowniczymi skarpami sięgającymi 15 metrów wysokości. Stamtąd jazda kilka kilometrów w dół do jednego z najniższej położonych miejsc w Giełczyniaku. Tam zacznie się najdłuższy, około 1,5-kilometrowy podjazd, z największym jednorazowym przewyższeniem na tzw. „Przesiekę" (około 80-metrowe).
Tak to miejsce jest nazywane przez tutejszych cyklistów. Zjeżdżając z „Przesieki" przed wjazdem na drugą rundę, rowerzyści będą mieli chwilę na odpoczynek na trasie, pokonując jednak po drodze kilka niewielkich „zmarszczek". A potem chwila oddechu i wizyta w bufecie przed kolejną ciężką rundą.
Na Maratonach Kresowych organizatorzy rzadko prowadzą trasę po powtarzających się rundach. Jednak na takiej trasie dopiero na drugim okrążeniu można w pełni cieszyć się pełnią jej uroków, szczególnie na zjazdach. Po zakończeniu drugiej rundy powrót do Łomży kilkukilometrowym odcinkiem, lekko pofałdowanej drogi. Jednak mając już w nogach największe trudności, to będą się one wydawały sporo trudniejsze, niż są w rzeczywistości.
Dla nieco słabszych zawodników i całych rodzin
Zgodnie z tradycją „Kresowych" równolegle do maratonu głównego ruszy maraton Mini. 25-kilometrowa trasa tegoż także nie będzie ani płaska, ani przesadnie łatwa. Cykliści, którzy nie czują się na siłach przejechać prawie 60 km ciężkiej trasy mogą wystartować w rajdzie Mini. Będzie ciekawie!
W Łomży wyjątkowo do tego zestawu wyścigów MTB dołączyć Piknik Rodzinny „Za Krzyżem", w którym może wziąć udział każdy, nawet nieposiadający kasku. Będzie to przejazd ok. 8km na polanę leśną, na której organizatorzy planują różnego rodzaju atrakcje, konkursy, zabawy, ognisko oraz powrót tą samą drogą.
Maraton Kresowy w Łomży odbędzie się w międzynarodowej obsadzie. Udział zapowiedziała grupa z białoruskiego Grodna. Mimo trudności ekonomicznych i konieczności posiadania wiz miłość do kolarstwa wśród grodzieńskich rowerzystów jest silniejsza. Zgłoszenie przysłali także znakomici zawodnicy z Litwy z grupy Velostreet Fuji Team z Domasem Manikasem, który w tym roku wygrał w Białymstoku i będzie należał do grona faworytów.


























Kontakt:
A nasz MMowski " organizator
A nasz MMowski " organizator " rajdu rowerowego zawalił na całej linii . (:
Widać jednak , że można . Czyny nie słowa są więcej warte .
Pomyślałam sobie , że nasza też powojenna byłaby w takim rajdzie bezkonkurencyjna :)))
Oby tylko pogoda dopisała
Oby tylko pogoda dopisała. Byle deszcz nie padał, bo jazda na rowerze w deszczu to średnia przyjemność. A tak, to może ktoś i z amatorów się skusi na udział w rowerowym wyścigu MTB. Bo jak zapowiadają jego organizatorzy wziąć w nim udział może każdy.
Ja to swoim " rumakiem " to
Ja to swoim " rumakiem " to wolę samotne rajdy uskuteczniać . Po drodze ptaszków posłucham , kwiatki powącham ... :)))
A Białystok nie oponował
A Białystok nie oponował przeciwko nazwie rajdu „Na krańcach Mazowsza” ?
Już mi tu koledzy w redakcji
@irekkos:Już mi tu koledzy w redakcji dawno powiedzieli, że mam pisać na "Łomży" wschodnie mazowsze a nie podlasie:)