Łomża Północna i Łomża Południowa
Jednak to co dzisiaj zafundowali kierowcom drogowcy wielu zupełnie zaskoczyło. Ktoś bardzo rozsądnie myślący zdecydował wyłączyć północną nitkę Piłsudskiego. Ale nie chodzi tylko o to, że ta nitka jest wyłączona z ruchu, również prawie każde skrzyżowanie na jej długości, które umożliwiało by wjazd na południową nitkę jest zamknięte. Większość osiedli została odcięta. Żeby przedostać się z jednej strony na drugą, trzeba albo jechać do Alei Legionów, albo okrążyć całe miasto i wjechać od strony Szosy Zambrowskiej. To jest totalna masakra, którą ktoś w swojej nieskończonej inteligencji zaplanował. Nie wspomnę, że przez ten zabieg Legionów jest totalnie zakorkowana, a południowy pas Piłsudskiego ledwie wyrabia podwojenie ruchu.
Cała ta sytuacja przypomina mi podział Berlina na zachodnią i wschodnią część. Szczególnie jeśli porównamy trudność z dostaniem się z jednej części miasta na drugą oraz przypatrzymy się wyczynom kierowcom, którzy próbują zrobić wszystko, aby osiągnąć cel.


























Kontakt:
Straciłem też dzisiaj sporo
Straciłem też dzisiaj sporo nerwów i czasu , żeby dotrzeć po pracy do domu !
Już same remonty wzbudzają dużo kontrowersji wśród mieszkańców - pisała o tym też powojenna , określając to : trochę tu , trochę tam ... a dzisiaj ?! Zupełny obłęd !
Gdybym dorwał pomysłodawcę tego pomysłu , to ........
Myślę, że wszyscy dzisiaj
@magisterUW:Myślę, że wszyscy dzisiaj stracili na krążeniu bardzo dużo czasu, szczególnie jeśli chciało się wyjechać z jakiegoś osiedla.
a mnie to curka do tego
a mnie to curka do tego szpitala to od tego kalflanda to chyba godzine wiozla . a z powrotem to ja jusz nerwy stracil bo to ja i glodny byl i zly jak zajzajer i my to dopiero po drugiej w domu byli bez pomyslunku to robio i tyle.
Wiarusie od rana do 14-ej w
@Stary wiarus:Wiarusie od rana do 14-ej w szpitalu ? ! To i nie dziwię się , że byłeś wściekły i głodny , a objazdy jeszcze bardziej cię wkurzyły .
Dam przeciwwagę Waszym
Dam przeciwwagę Waszym frustracjom:)
Pomimo, iż sama musiałam pokonać dziś ten nieszczęsny odcinek, niby oznakowany, ale jednak za znakami rozglądałam się co by mnie nikt z nienacka w bok nie przyładował..... ale, pomyślcie jak będzie się świetnie jeździło gdy ten remont się W KOŃCU zakończy. Gdyby robiono to odcinkami, pewnie trwałby o wiele dłużej....Mam więc taką nadzieję ( skoro już mamy co mamy) i z nadzieją tą pozostaję na najbliższych kilka dni. Aha i z postanowieniem - omijać odcinki, na których nerwy mogą puścić:)
IGGA oczywiście, że jak
@IGGA:IGGA oczywiście, że jak skończą te remonty to będzie wspaniale, ale nadal uważam, że mogli to lepiej rozplanować.
Powinni zorganizować objazdy
Powinni zorganizować objazdy
Kurczak bardzo dobry pomysł,
Kurczak bardzo dobry pomysł, to na pewno skróciło by korki i czas podróży, bo chyba tak można nazwać szukanie drogi, którą można przejechać, do punkty oddalonego o 1 km.
Dla mnie zrowerowanej nie
Dla mnie zrowerowanej nie straszne są żadne objazdy :)
Dobry pomysł z tym rowerem,
@też powojenna:Dobry pomysł z tym rowerem, trzeba tylko kondycji nabrać żeby dojechać w miarę szybko na drugi koniec i z powrotem :P
W Łomży panuje teraz totalny
W Łomży panuje teraz totalny chaos korek za korkiem wieczorami sytuacja jest stabilniejsza lecz w dzień jest masakrycznie.
Wstrzymać oddech, policzyć do
Wstrzymać oddech, policzyć do 3....i jechać dalej. Oto recepta, niestety jedyna i skuteczna. Można też nie jeździć:)
Rozumiem, że mówisz o staniu
Rozumiem, że mówisz o staniu w korku? Wiesz przy hiperwentylacji spowodowanej zdenerwowaniem, wstrzymanie oddechu może mieć złe skutki ;)
Godzinę temu doznałem "
Godzinę temu doznałem " przyjemności " jazdy naszymi ulicami . Już miałem nadzieję , że do mojego powrotu coś więcej zrobią . Bezdroża bieszczadzkie są łaskawsze dla człowieka .
Mówisz Irek, że na naszych
Mówisz Irek, że na naszych miejskich drogach Adam Małysz mógłby przygotowywać się do Rajdu Dakar :)
Skoro dla Irka bezdroża
Skoro dla Irka bezdroża bieszczadzkie to autostrady , to co łomżyńscy kierowcy mają powiedzieć o naszych ulicach ?
Dziś z mężem przywiozłam do
Dziś z mężem przywiozłam do własnej piwnicy sporo przetworów . Cały czas błagałam go po wjeżdzie do miasta o wolniejszą jazdę { jechał 40-50 km } , bo z bagażnika dobiegał mnie tylko brzęk słoików .Nierówności , objazdy , pozostawione pryzmy piachu i moje nadszarpnięte nerwy . Wracam z powrotem do leśnej głuszy !
No już jest o niebo lepiej.
No już jest o niebo lepiej. Przynajmniej na odcinku od Szosy Zambrowskiej.
To napawa pewnym optymizmem,
To napawa pewnym optymizmem, a co się zmieniło?
otwarty prawy pas:)
otwarty prawy pas:)
To ci niespodzianka ! Jak
To ci niespodzianka ! Jak znam życie zaraz go zamkną , bo wyjdą jakieś niedoróbki .
Pewnie znowu będą wycinać
Pewnie znowu będą wycinać studzienki ;)