drukuj

Krym, Ukraina. Czy będzie wojna? (wideo)

Tato, czy będzie wojna?

Niespokojne noce.

Fot. Starszy synek.

Takie pytania i widok przestraszonych oczu dzieci mrożą krew w żyłach każdego rodzica.

 Trudno dzieciom wytłumaczyć, że grupa dorosłych osób chce zamienić ich świat w piekło. Nie zrozumieją powodów. Do nich nie dotrze, że dorosłemu człowiekowi tak łatwo decydować o czyimś życiu. Nie zrozumieją, że żądza władzy, buta lub pokłady ropy naftowej są ważniejsze od ich beztroskiego dzieciństwa i szczęścia ich rodziny.

Zobacz też: Krym: Wojna wisi na włosku. Ukraina vs. Rosja. Putina ma zgodę na interwencję (wideo) 

Putin: Na razie nie ma potrzeby użycia wojska. W Kijowie neonaziści i antysemici (źródło: CNN Newsource/x-news) 

Nad Łomżą często przelatują samoloty. Do niedawna nasi synkowie podziwiali białe esy floresy na niebie i jedynym ich problemem było, dlaczego ciężki samolot nie spada na ziemię, a kamień tak. Wczoraj wieczorem młodszy synek przybiegł do naszej sypialni przerażony. Usłyszał huk przelatującego samolotu i myślał, że zaraz zaczną spadać bomby! Trudno uchronić dzieci przed złowieszczymi informacjami płynącymi z radia i telewizora. Co mam odpowiedzieć przestraszonym synkom- że może dorośli w końcu zrozumieją, że brzydko się bawią igrając losami świata?

Zobacz też nasz serwis specjalny dotyczący sytuacji na Krymie i Ukrainie

Dziś obaj chłopcy zasnęli przytuleni do nas. Starszy przed snem zadał tylko pytanie- tato, a ten pan co grozi wszystkim ma dzieci? Młodszy po namyśle dodał- jak on jest już trochę stary, to może szybko umrze i znowu będzie spokój.

Każdy z nas jest trochę stary i każdy z nas kiedyś umrze. Niekoniecznie z krwią niewinnych ludzi na rękach.

Czytaj też: 3 WOJNA ŚWIATOWA. Czy konflikt na Ukrainie się w nią przerodzi? Jakie były PRZEPOWIEDNIE?  

Zdjęcia

  • Tato, czy będzie wojna?
Normalny facet, który chce być dobrym człowiekiem, ojcem i mężem.
magisterUW
Autor:magisterUW

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
też powojenna
też powojenna śr., 2014-03-05 04:51

Trochę mi ten ten tytuł nie

Trochę mi ten ten tytuł nie zabrzmiał po magistersku, ale chyba moderator coś w nim pogrzebał.
Sama mam niespokojne noce, nie martwię się o siebie, ale o swoje wnuczki i dzieci. Licho go wie co niektórym trochę starszym panom strzeli do nabuzowanych  łbów.!  Mnie też nie mieści się w głowie, że ktoś dorosły chce rozpieprzyć świat z jakichś tam powodów, bo żaden powód nie jest aż tak ważny!!!

Irena
Manro
Manro śr., 2014-03-05 06:23

Pierwsze - wojna nie

Pierwsze - wojna nie wybuchnie. Prędzej Zachód przehandluje Krym za nienaruszoną gospodarkę.
Drugie - żaden gracz, podejmując grę, nie bierze pod uwagę losu innych. Jego interesuje albo sama gra, albo TYLKO wygrana. Na razie Putin wygrywa - no bo kto wygoni jego wojska z Krymu?

Szkoda naszych nerwów i szkoda strachu dzieci. Najgorsze jest to, że możemy być jedynie widzami.

Manro

krystynab11
krystynab11 śr., 2014-03-05 08:06

Pomimo innych, bolesnych

Pomimo innych, bolesnych odczuć, jestem szczęśliwa, że bardzo bliska memu sercu osoba, właśnie odleciała jak najdalej od tych obaw. Obawy dorosłych są właściwie niczym wobec strachu małego dziecka, które nie rozumie, dlaczego "mądrzy panowie" w radio i w TV zapowiadają III wojnę światową i chcą im odebrać dzieciństwo. Oni jeszcze dorosłym wierzą. Nie ma możliwości, aby całkowicie odciąć dzieci od takich informacji. Trzeba tylko wytłumaczyć im, że rodzice są przy nich i nic im nie grozi.
Dzisiaj wraz z wnuczkiem usłyszałam rozmowę młodych kobiet. Jedna z nich mówiła, że jej 8-letnia córeczka na wiadomość o wystrzeleniu rakiety przez Rosjan, rozpłakała się i prosiła o zejście do piwnicy: Bo tam na pewno żadna rakieta w nich nie trafi!
I to jest dla mnie najbardziej wstrząsające, że kilku dorosłych może aż tak naruszyć spokój małych dzieci.

KrystynaB
KajtekN
KajtekN śr., 2014-03-05 08:21

Nie śmiejcie się ale jak ja

Nie śmiejcie się ale jak ja wysłucham wiadomości i tych ekspertów, to też bym chętnie zrobił to samo co chłopcy pana Wiktora:(
I wcale bym się nie martwił jakby kilku trochę dorosłych kipnęło na zawał.

AnnaMaria
AnnaMaria śr., 2014-03-05 16:09

Jestem ciekawa jak brzmiał

Jestem ciekawa jak brzmiał pierwotny tytuł tekstu, bo ten raczej nie działa "przyciągająco" (:
Dla naszych mediów i politykierów to woda na młyn. "Gdybają" aż się kurzy i być może powodują, że Polacy czują się zagrożeni na wyrost. Nie włączam już telewizora, bo słabo mi się robi jak słyszę ten bełkot. Nie dziwię się, że dzieci zaczynają się bać (:.

AnnaM
irekkos
irekkos śr., 2014-03-05 16:35

Magister nie owijaj w bawełnę

Magister nie owijaj w bawełnę i powiedz kajtkom, że dorośli to często rozwydrzone bachory, które brzydko się bawią.piiiipip
Naszym politykom cały ten Krym i Ukraina bardzo na rękę. Zamiast zająć się problemami kraju udają ekspertów w rozwiązywaniu problemów sąsiadów piiipip

Irek.K
Botanik81
Botanik81 śr., 2014-03-05 16:55

W takich sytuacjach na pewno

W takich sytuacjach na pewno tkwi jakiś procent zagrożenia nie tylko dla Polski, ale i całej Europy. Putin jest nieobliczalny w decyzjach.
W podawanych informacjach więcej jest jednak propagandy i także lansowania się niektórych polityków jako "zbawicieli świata". Nasi rodzimi są aż groteskowi jako wybitni eksperci.
Dzieci słuchają i wyciągają swoje wnioski, a że wierzą jeszcze, że telewizja nie kłamie, to rośnie ich strach.

Marcin, Anka i Junior
magisterUW
magisterUW śr., 2014-03-05 19:05

Tytuł był rzeczywiście inny.

Tytuł był rzeczywiście inny. Liczyłem na poradę, ale rozumiem, że nikt z państwo nie jest władny udzielić mi jakiejkolwiek. Wszyscy odczuwamy niepokój, bo nie wiadomo w którą stronę cała ta sytuacja zmierza.

Magister
też powojenna
też powojenna śr., 2014-03-05 19:21

Nikt ci nie da gotowego wzoru

@magisterUW:

Nikt ci nie da gotowego wzoru na uspokojenie dzieci i sam musisz to zrobić. Dzisiaj moje wnuczki też zapytały, czy jak wybuchnie wojna, to one z mamą będą mogły ukryć się w domku na działce?

Irena
dziuńka
dziuńka śr., 2014-03-05 20:13

Znowu gromadka wyrośniętych

Znowu gromadka wyrośniętych chłopczyków chce się pobawić w wojenkę i gdzieś mają
spokój normalnych ludzi. Małe dzieci myślą logiczniej niż ta banda dorosłych.
Nie słucham, nie czytam, wystarczą mi własne kłopoty.

Dziuńka
AnnaMaria
AnnaMaria śr., 2014-03-05 21:47

Nie wiem jak są odbierane

Nie wiem jak są odbierane rosyjsko- ukraińskie przepychanki na Zachodzie, ale właśnie skończyliśmy rozmowy z naszymi dziećmi, które proponują nam szybką emigrację i zamieszkanie z nimi.

AnnaM
ierzy.jerzy1313
ierzy.jerzy1313 śr., 2014-03-05 22:12

Patrząc na śpiącą naszą

Patrząc na śpiącą naszą czwórkę doskonale rozumiemy obawy i rozterki Wiktora. Dzieciom nie da się racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego i po coś ktoś chce zburzyć ich bezpieczeństwo.
Anno, z podobną propozycją wystąpilismy wczoraj do naszych rodziców. Wystarczy jeden nieobliczalny i rozjuszony człowiek, zeby milionom zrobił koniec świata.

Ania i Jurek z dziećmi.
KajtekN
KajtekN czw., 2014-03-06 07:36

od razu zajrzałem do kompa i

od razu zajrzałem do kompa i głupia ta dorosłość, bo wcale dogadać ze sobą się nie może i dalej nic nie wiadomo, czy będzie wreszcie spokój czy nie(:

irekkos
irekkos czw., 2014-03-06 07:43

Wbij to sobie Kajtek do

@KajtekN:

Wbij to sobie Kajtek do głowy, że dorosłość nie zawsze oznacza Mądrość.

Irek.K
elina
elina czw., 2014-03-06 09:45

Żadnej wojny nie przyjmuję do

Żadnej wojny nie przyjmuję do wiadomości. Dość ich na świecie.....

też powojenna
też powojenna czw., 2014-03-06 14:23

Myślałam, że historia czegoś

Myślałam, że historia czegoś nas uczy i że własne błędy też, a tu wszystko o kant tyłka rozbić!
Już amerykańskie myśliwce latają po moim niebie!

Irena
Botanik81
Botanik81 czw., 2014-03-06 17:16

Good God, ale cisza! Nie wiem

Good God, ale cisza! Nie wiem co o tym myśleć, bo przecież życie powinno toczyć się dalej.

Marcin, Anka i Junior
magisterUW
magisterUW czw., 2014-03-06 20:05

Oczywiście, że życie musi

@Botanik81:

Oczywiście, że życie musi toczyć się nadal, tylko napływające informacje zupełnie nie uspokajają.
Dziś zmroziło mnie zdanie weterana II Wojny Światowej-  już zacierają ręce producenci broni, bo będą mieli gdzie upchnąć swoje nadwyżki i napełnić swoje konta.

Magister
Manro
Manro czw., 2014-03-06 21:06

Tak jest przy każdej wojnie.

@magisterUW:

Tak jest przy każdej wojnie. Mieliśmy szczęście, że od 1945 r. nas wojny omijały. Za to szalały po całym świecie. Ale również nie chciałbym, że by zawitała jakaś do naszych sąsiadów i pośrednio (lub bezpośrednio) do nas.
Od czasu, gdy wymyślono pieniądz, stał się on jedynym bogiem. Hołd oddają mu wszyscy, a im więcej mają, tym są bardziej pazerni.

Manro

Twiggy33
Twiggy33 pt., 2014-03-07 17:31

Wiktor jesli to pomoze

Wiktor jesli to pomoze powiedz synkom , ze w mojej rodzinie I bliskich znajomych mam zolnierzy Armii Polskiej I Amerykanskiej. Moze warto zwrocic chlopcow uwage w kierunku wojska ,jakie mamy jednostki wojskowe, stopnie wojskowe, kto chroni nasz kraj , jesli beda wiedzieli , ze sa ludzie , ktorzy sa po to zeby chronic nas bedzie im latwiej.
Rozmawialam w niedzele z dwoma zolnierzami jeden z US Marines corp - sluzy w armii 16 lat a drugi 2 lata w National Guard- obaj powiedzieli , ze wojsko amerykankie jest gotowe wesprzec nasz kraj. Ten drugi zolnierz wybiera sie na misje do Kosowa , gdzie bedzie tez osoba z mojej rodziny.

też powojenna
też powojenna pt., 2014-03-07 17:39

No nie wiem Twiggi czy to

@Twiggy33:

No nie wiem Twiggi czy to uspokoi chłopaków, chyba raczej bardziej będą włazić ze strachu do łóżka rodziców (:

Irena