Korzenie
Tam, gdzie nasze korzenie nieodmiennie, niezależnie od wieku, błądzą nasze serca. Dziwne powiązania z ludźmi, ziemią, cudem życia, wszystkim co pierwsze. Zagubieni w zagonionej codzienności, poza ludźmi szczególnie wrażliwymi, zapominamy na coraz bardziej przedłużające się "chwile" o tym co nas faktycznie tworzy. Wystarczy jednak wyrwać kogoś z jego "miejsca" i jeszcze, nie daj Boże, zabronić mu powrotu...
Niedaleko Białystok, a w czasie gwałtownej informatyzacji wystarczy jedno kliknięcie by w białostockim portalu odnaleźć łomżyńską zakładkę. Prawdziwa rewelacja! I mamy to, co mieliśmy dotąd. Dziwne, że serce boli. Ot, głupie serce...
A może nie? Nasza "mała ojczyzna" przeniesiona na szerszy, życiowo konieczny białostocki, znacznie bardziej "byznesowy", twardy grunt, sąsiadując z czymś obcym dla niej, bo wielkomiejskim pędem życia z jutrem na karku straci, czy zyska?
I jeszcze ta wpisana w nas historia tego jedynego dla nas miejsca, tej ziemi znaczonej krwią i potem naszych bliskich, wspólna wszystkim Polakom, lecz przecież zawsze nieco inna ma w codziennej rzeczywistości niezauważalnie zmaleć, zaginąć w niepamięci, zagubić w codzienności, nieznanym, groźnym jutrze? W gorączce najzwyklejszej codzienności...
Słuchając serca, czytając liczne komentarze nie mam wątpliwości. Umrze. Tam umrze, gdyż tu jej treści i tu jej głęboki sens. Niestety, boląc, trwała by ciągle, taką jaka jest dla nas prawdziwa, już w samotnych sercach. Szkoda? Cóż... Dziwnie uparcie pobrzmiewa mi w sercu, że wielkość naszej Ojczyzny jest sumą wielkości naszych "małych ojczyzn". Czy ta łomżyńska, z jednym z siedmiu najstarszych miast w Polsce, Wizną, jest aż tak unikatowa? Zostawmy to do uznania kochającym ją ludziom pozwalając im myśleć co chcą...
Chwała więc tym, którzy swoimi pragnieniami wpłynęli na trwanie łomżyńskiej strony. Chwała moderatorowi. Serdeczne Im podziękowania. Każde Dobro winno nie tylko trwać lecz i nieustannie się przejawiać, być blisko, jak najbliżej by wkraczać w ludzkie serca, łączyć, tworzyć Dobro, tworzyć nas w nim. Tu, w miejscu w którym żyjemy...
Tak, strona powinna trwać tu, gdzie jest. Dobre to miejsce. Doceniam propozycje własnych stron, narwiańskiego portalu, które mogłyby zachować grupkę wrażliwych i kochających przyjaciół.
Lecz czy tylko o to chodzi?


























Kontakt:
To prawda . Sworzyliśmy tu ,
To prawda . Sworzyliśmy tu , na jakimś internetowym portalu swoją " małą ojczyznę "
Początkowo lepiliśmy ją z trudem i z nieufnością. Jedni zrażeni trudem " lepienia " odchodzili , przychodzili nowi i powoli MM zaczęła nabierać kształtu . Każdy z nas dodawał kawałek swojego serca .
Zaczęliśmy tworzyć niespotykaną grupę , " rodzinę " .Każdy z nas jest inny , a jednak potrafiliśmy i nadal potrafimy się porozumieć .Niespodziewany atak na nasz " dom " jeszcze bardziej nas złączył . Jedni , zbyt mocno uderzeni ukryli się przed następnymi ciosami , inni ruszyli do walki .
Wrócą wszyscy , a my będziemy jeszcze silniejsi o tych nowych , którzy dotychczas byli z nami jako sympatycy .
Witaj wśród nas Staszku D ! :)
Dobrze , że dołączają do nas
Dobrze , że dołączają do nas nowi ludzie , którzy rozumieją , że te nasze " gniazdo " , to nie tylko wirtualne miejsce spotkań obcych sobie ludzi . My już od dawna jesteśmy czymś dużo więcej niż internetowymi nickami !!!
Nie nazywałbym "mała
Nie nazywałbym "mała ojczyzną" mm-ki bo nie jest nią. Tego pojęcia należałoby używać w kontekście Łomży i okolic. A portal jest tylko skutkiem lokalizmu, odmiennego od patryjotyzmu. Portal jest miejscem, jednym z elementów zrzeszających, nie nazywałbym tego "małą ojczyzną" bo to mija się z prawdą. Jak już wspomniałem, portal jest miejscem dla tych, którzy uważają Łomżę za swoją "małą ojczyznę". A portal? Dobrze, że zostaje.
Pojęcia
Ciekawa dyskusja, aczkolwiek trochę patowa. Każdy inaczej rozumie pojęcia. Do tego portalu można użyć wielu synonimów i nie można im zaprzeczać. Dla jednych to będzie portal społecznościowy, dla innych "mała ojczyzna, dla następnych blog, a jeszcze następnych centrum informacyjne. Co człowiek to definicja, dla każdego portal jest czymś innym i każdy ma rację.
Jak zwał tak zwał , ale nasza
Jak zwał tak zwał , ale nasza MM warta jest każdej nazwy , nawet tej z " wyższej półki "
Piękny tekst Witam nowego MM-owicza ! :)
Dla mnie osobiście MM-jest miejscem , gdzie mogę usiąść , porozmawiać , odpocząć i małą ojczyzną ! Mateja nie czepiaj się ! MM to Łomża , okolice , Polska i wiele innych krajów .
Sam doskonale wiesz , że nasz portal ma wiele dusz :)
Staszku,witam Cię w naszej
Staszku,witam Cię w naszej gromadce.
Ja myślę,że jesteśmy zlepkiem tego wszystkiego,co napisał
lokalny_patriota.
Mateja,przestań się bawić w filozofa,tych mamy na co dzień w mediach.
Mamy to,co jest nam potrzebne.
Ja jak co polubię { Was też
Ja jak co polubię { Was też :) } to mogę nazywać to miejsce i ludzi w nim , tak jak mi się podoba :))) A pojęcie " mala ojczyzna " przy takiej różnorodności osób , miejscowości i tematów na MM , wcale nie jest zakłamane czy przesadne .
A ja jednak nadal będę
A ja jednak nadal będę upierał się, że MMŁomża jest jedynie narzędziem zrzeszających ludzi, dla których Łomża i okolice to "mała ojczyzna". Nie można czegoś elektronicznego nazywać ojczyzną, miejmy trochę uczciwości w stosunku do ojczyzny. Nikt się nie urodził na mm i dla nikogo i nigdy mm nie będzie domem. Nigdy ale to przenigdy. MMŁomża zawsze zostanie tylko narzędziem, bądź co bądź przydatnym narzędziem, ale wciąż tylko narzędziem.
Mateja ta samotność coś ci
Mateja ta samotność coś ci jednak nie służy :)
Czy ja się czepiam ciebie , że inaczej odbierasz MMkę i nas na niej ? Nie !!!
To ty koniecznie chcesz przeforsować zdanie !
Rację w 100% ma lokalny_ patriota :)
Mój dziadziuś Stasio , Stary
Mój dziadziuś Stasio , Stary wiarus kazał pozdrowić Staszka D . Ucieszył się bardzo , że Stasie dalej będą na portalu :) . Wnuczka Karolina
Szczerze to na prawdę ciężko
Szczerze to na prawdę ciężko człowiekowi wyjechać z rodzinnego miejsca ale bardzo miło się powraca na tzw. stare śmieci. Na mm-ce sporo osób zapuściło korzenie ciężko było by je wyrwać.
Oj pani Irenko, wcale się nie
Oj pani Irenko, wcale się nie czepiam. Wręcz przeciwnie. Może tutaj odzywa się moje wykształcenie, w którym pojęcie "mała ojczyzna" funkcjonuje dość prężnie.
Piękny , mądry tekst .
Piękny , mądry tekst . Ucieszyło nas , że mamy nowego członka MM :)
Nie czepiałbym się kto i jak nazywa nasz portal .
Dla nas jest on łącznikiem z Wami i z naszym miastem :)
Miło, gdy "konsensus" tuż...
Wystarczy, gdy wyrażamy to co serce dyktuje... Same racje! I nigdy nie zgłębiona do końca nasza prawda, kórą się szczerze dzielimy. Włos mi się jeży na myśl, że wyrażalibyśmy się "pod publiczkę", no, żeby przez moment zabłysnąć. Bo to cienizna jakaś, mocno nietrwała i, w co mocno wierzę, nie mająca tu miejsca. Wszystkim więc NALEŻNY szacunek! Szczerze i z serca płynący! Mogę więc jedynie za siebie.
Ty Mateja mądry jesteś, mądry nad swój wiek niezależnie od latek. Tylko nie zasłaniaj się wykształceniem, które daje niedoświadzoną wiedzę. Przez Ciebie cichutko coś mówi, że wiesz co znaczy "mała ojczyzna" i tego jej piękna bronisz. I Dobra bronisz, które chronisz w głębi serca. Tak mi się wydaje. Narzędzie? Nie. Z pęcherzami na rękach mi się kojarzy. To MIEJSCE w którym otwierają się serca. A jeżeli tak, to wielka sprawa się dzieje! I to miejsce dzięki temu, że wpisuje się w wiele serc, wpisuje sę także w naszą "małą ojczyznę". Także Ją tworzy. Zapewne dlatego tak silnie się z Nią kojarzy. Może tak już jest, a może dopiero się tak nam marzy? Życzę nam wszystkim by stawała się Jej cząstką. Bo czymżesz Ona jest jak nie wspólnotą wszystkich rozumiejących się serc spotykanych na naszej drodze?
Zresztą, może to tylko takie sobie moje marzenia?...
Witaj Staszku:-)
Piekny tekst i do mnie bardzo przemawia. Zgadzam sie ze slowami lokalnego patrioty... Dla kazdego MMka jest czyms innym. Mateja, jesli Twoj kierunek myslenia jest uzalezniony od wyksztalcenia, to prosze Ciebie bardzo.... idz jeszcze do szkoly na inny kierunek.... Czepiasz sie slowa "mala ojczyzna", a jak nazywamy sie "rodzina"to nie protestujesz? Przeciez rodzina, to ludzie, ktorych lacza wiezi krwi...To jest przenosnia i porownanie, ktore od dawna stosowane sa w literaturze przez pisarzy i poetow... Takie porownanie, podnosi range wydarzenia, sprawy czy tp..
Owszem, masz rację z jednym
Owszem, masz rację z jednym tylko wyjątkiem. Męża i żony nie łączą więzy krwi, prawda? A jednak są rodziną. To dziecko łączy ich więzami krwi. To tak w kwestii ustalenia pewnych prawidłowości, żeby nie było. Dlatego też, nie protestuję, kiedy ludzie stąd mówią o sobie rodzina. Chociaż w zasadzie wolałbym nazywać to pewną społecznością zrzeszającą się na portalu łączącym mieszkańców jednego, określonego miejsca lub byłych mieszkańców lub ich sympatyków.
Dlatego Mateja mowi sie, ze
@mateja:Dlatego Mateja mowi sie, ze maz czy zona to nie rodzina, heheh:-))))
To juz zart...
Przez to jakimi slowami okreslamy ten portal chcemy wyrazic laczaca nas wiez i znaczenie jakie odgrywa w naszym zyciu:-) Dlatego takie suche okreslenie jakiego uzyles bardzo mnie dziwi....
Pisales, ze MMka nie bedzie nigdy dla nikogo domem... Wiesz.. mieszkanie, blok, wiezowiec... to twory architektoniczne i tym MMka nigdy dla nikogo nie bedzie...
Dom, to nie tylko sciany, sufit i poidloga... to tez ludzie i laczace ich wiezi, to bliskosc tych osob i ich uczucia... wiec...
"Tam dom twoj, gdzie serce twoje". wiec juz nie PROTESTUJ!!!!
Nie mówię, że mąż i żona to
@Flower:Nie mówię, że mąż i żona to nie rodzina. Mówię tylko, że nie łączą ich więzy krwi.
Witaj Staszku wśród nas i w
Witaj Staszku wśród nas i w naszej "małej ojczyźnie" he he....Piękny tekst,do głębi oddający wszystko,co dotyczy naszej mm-ki.Twój artykuł skłania do przemyśleń,refleksji i czytając go czułam płynącą z niego dobrą energię.
Panie Staszku , tym tekstem i
Panie Staszku , tym tekstem i komentarzem już pan zdobył wielką sympatię obu moich pań , moją też ;)
Miejsce do którego ciągnie serce , można różnie określać .
Na dodatek jeżeli człowiek wie , że spotka tam życzliwych i mądrych ludzi , to nazwa " rodzina " , czy " mała ojczyzna " jest prawdziwa .
Tekst Staszka D trafił do
Tekst Staszka D trafił do nas i na nic tu kontry Matei . Jest czystą prawdą !
dziękuję
Dziękuję za tak miłe przyjęcie do grona. Przespałem się, przetarłem oczy i jakoś serdecznie ciepło uczyniło się na sercu. Dobrze, oj jak dobrze.... Staszek
:)
Panie Staszku ,piekne slowa gratuluje . Korzeni tych w sercu zapuszczonych nie mozna wyrwac , mozna komus odebrac dom , zabrac mmke , ale nie mozna zabrac wiary i wspomnien w sercu . Tego nie da wyrwac sie .
Ostatnio w telewizji pokazywano program na temat jednej pani senator ,ktora zostala postrzelona w glowe i stracila pamiec i jak jej maz walczy o nia kazdego dnia , bo mimo braku pamieci i tego ,ze musi wszystkiego uczyc sie od nowa , to prawdziwe uczucie ciezko zniszczyc.
Piękny tekst
Piękny tekst, nastroił mnie Pan nostalgicznie. Cieszę się, że przybywa nam nowych mmkowiczów.
Pozdrawiam