drukuj

I co za tą Łomżą / Polską...?: Rzecz o demokracji

Polska

(fot. poland.gov.pl)

Przepraszam, znikłem na trochę i sporo mnie ominęło. Było to spowodowane całkowicie niezaplanowanym urlopem w Polsce. Całe zawirowanie spowodowane dzięki naszym urzędom. Rozumiem Pana Jerzego i się z nim solidaryzuje. Ale przejdźmy do tematu.

Co to demokracja? Wyjaśnijmy to na razie w najprostszy sposób, czyli jak? Za pomocą regułek, które gdzieś tam kiedyś zostały wymyślone przez kogoś niby mądrego, żeby zachować porządek, żeby było można to w coś ubrać. To nic, że rzadko ma do czynienia z prawdą, ale zacznijmy po kolei. Zatem myśliciele demokracyję określają następująco:

 

Demokracja - Termin wprowadzony w starożytności prawdopodobnie przez greckich sofistów, upowszechniony przez Demokryta z Abdery, potem przez krytyków demokracji ateńskiej: Platona i Arystotelesa. Obecnie termin demokracja jest używany w 4 znaczeniach: 1) władza ludu, narodu, społeczeństwa; 2) forma ustroju politycznego państwa, w którym uznaje się wolę większości obywateli jako źródło władzy i przyznaje się im prawa i wolności polityczne gwarantujące sprawowanie tej władzy; 3) synonim samych praw i wolności politycznych, których podstawą jest równość obywateli wobec prawa oraz równość ich szans i możliwości; 4) ustrój społeczno-gospodarczy zapewniający powszechny równy udział obywateli we własności i zarządzaniu narodowym majątkiem produkcyjnym, dostęp do dóbr kultury, oświaty i ochrony zdrowia; jest to tzw. demokracja społeczna i ekonomiczna, na której znaczenie kładą nacisk różne odmiany ruchów i ideologii lewicowych, np. socjalistyczne. Stosując kryterium zakresu udziału obywateli w wykonywaniu władzy, rozróżnia się demokrację pośrednią i demokrację bezpośrednią.*


No i tak to wygląda poprawnie politycznie, a ja taki być nie lubię. Osobom, które nie zrozumiały (języka jest na prawdę idiotyczny) lub osobom, które nie chciało się czytać (mieli rację) postaram się streścić w krótki i zrozumiały sposób. Demokracja to (podobno) głos ludu, wybór ludu, decyzje ludu. To niby społeczeństwo podejmuje decyzje. A że w życiu są trzy prawdy: święta prawda, też prawda i g***o prawda, to ta regułka zalicza się do tej ostatniej kategorii.

 

Jaki jest największy minus demokracji? Wspomniał już o tym, któryś ze starożytnych filozofów. Nie chce przypisywać który, ponieważ nie jestem pewny. Nie zacytuję również, bo dokładnie nie pamiętam słów. Filozof ten powiedział o demokracji, że jej największym błędem jest to, że decyzje podejmuje większość. Spytacie czemu źle? Dlatego, że wszystko jest fajnie dopóki jesteśmy w tej większości, ale wszystko się zmienia o 180 stopni, gdy jesteśmy w mniejszości. Tak dawno temu, a facet miał rację. Sam do dziś pamiętam referendum w sprawie przystąpienia Polski do UE i chociażnie miałem wtedy jeszcze prawa głosu (wiek nie ten) to byłem zły, gdy okazało się, że większość Polaków jest "za". Ja oczywiście byłem przeciw, bo do przewidzenia było to co się dzieje teraz z Grecją chociażby (spokojnie, nas to też najprawdopodobniej czeka). Nie można też zapomnieć o sporej grupie, która wcale się nie wypowiedziała na ten temat, ale skoro oddała swój los w ręcę "większości" to też do niej należy. Zdziwieni? Nie powinniście. Tak właśnie wygląda demokracja, która często uważana jest przez "rozwinięte" narody (a raczej ich przywódców) za najlepszy ustrój. Ustrój może jedynie najlepszy wśród już istniejących. Podsumowaniem mego akapitu niech będą słowa Winstona Churchilla: „Stwierdzono, że demokracja jest najgorszą formą rządu, jeśli nie liczyć wszystkich innych form, których próbowano od czasu do czasu.”

 

No dobrze, ale jeśli już demokracja jest ustrojem politycznym w naszym państwie to czy spełnia ona swoje założenia? Jest głosem ludu? Wyborem społeczeństwa? Odpowiedź to (oczywiście), że nie. No, bo tak naprawdę to ile my z tej demokracji mamy? A może inaczej, ile ta nasza demokracja trwa? Demokracja społeczeństwa trwa dokładnie jeden dzień. Ba, będąc już całkiem szczegółowym to trwa zazwyczaj od 6 rano do 22 wieczór, czyli jeśli dobrze liczę to jakieś 16 godzin. Nacieszyliście się nią? Ja nie. Karykaturalne jest to, że po tych wszystkich wyborach to mniejszość decyduje za większość. Tak, tak. Dobrze czytacie, w państwie demokratycznym to mniejszość decyduje za większość. To właśnie tych 460 posłów w Sejmie i 100 senatorów w Senacie (czasem prezydent i premier) decyduje za ponad 38 milionów ludzi co dla nich lepsze. Mało tego, „wybrańcy” rzadko kiedy spełniają swoje obietnice i rzadko kiedy słuchają głosu ludu. Zapytacie zdziwieni: To demokracja nie istnieje? Dokładnie, zgadza się, nie istnieje. Istnieje jedynie reguła demokracji. Nawet o tak ważnym wydarzeniu jak przystąpienie Polski do strefy waluty EURO zostanie podjęte przez te 560 osób. Unia Europejska wymaga by w państwie członkowskim zostało przeprowadzone tylko jedne referendum, a u nas zostało przeprowadzone, gdy rząd pytał naród o to czy powinniśmy przystąpić do UE, więc teraz wszystko w ich rękach. Mogą oczywiście nas zapytać, ale nie muszą.

 

Podsumowując. Demokracja to tylko mydlenie nam oczu. Głosu i wyboru mamy tyle co pies, który w schronisku sam może wybrać właściciela, a później musi się podać już woli Pana. Karykatura zazwyczaj ma coś ośmieszać, żartować. Mnie to wcale nie śmieszy. A druga strona medalu - co jeśli znajdujemy się w mniejszości? Jak już pisałem wyżej demokracja to na razie chyba najlepszy z najgorszych ustrojów, ponieważ ja nie znam żadnego pozytywnego. Macie jakieś pomysły? Chętnie poznam wasze propozycję, jestem wręcz ich ciekaw. A tymczasem niech podsumowaniem całego artykułu będą słowa Pana Waldemara Łysiaka „Jeśli większość ma rację – jedzmy „odchody”... – Miliony much nie mogą się mylić”**. Szokujące? Może i tak, ale tylko szok działa pobudzająco na ludzi. Pozdrawiam i życzę owocnych przemyśleń.

 

*http://encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3891717

**forma zmieniona, ponieważ zawierała słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

Zdjęcia

  • Polska

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
krystynab11
krystynab11 wt., 2011-07-26 11:55

Każda forma ustroju ma swoich

Każda forma ustroju ma swoich zwolenników i przeciwników , bo każda z nich nie jest doskonała ! W Polsce przybiera zawsze karykaturalną postać , zależne to chyba jest od mentalności Polaków ?
Anarchia całkowita też musi mieć trzon przewodzący .:) (:
W Europie może tylko monarchia konstytucyjna jako tako spełnia swoje założenia ? Szwecja pomimo monarchii przeszła też okresy liberalizacji i socjaldemokracji . .Luksemburg jako monarchia dziedziczna z 1 -izbowym parlamentem spokojnie opiera się wszelkim ...-izmom.,
Szwajcaria jako republika ma się też całkiem nieżle . Szwajcarzy potrafili ustabilizować rządy koalicyjne .
.W Polsce każda partia rwie ochłapy władzy , każda dla siebie.. Dobro obywateli to najmniejszy problem , ważne są tylko profity dla partii i jej członków.
Wybory ? Stek obietnic na które ciągle się nabieramy .
Jakby tak wziąć pod lupę programy partii , ich działaność to nic je nie różni . Może tylko podawane są społeczeństwu w różnych opakowaniach , jak cukierki ? (:

KrystynaB
też powojenna
też powojenna wt., 2011-07-26 13:30

Ustroje , polityka i ludzie

Ustroje , polityka i ludzie , którzy mają to wszystko w d.....nam chyba żaden ustrój by nie odpowiadał .

Irena
Stary wiarus
Stary wiarus wt., 2011-07-26 15:03

ja to dawno temu to i wierzyl

ja to dawno temu to i wierzyl co te polityki to o nas sie martwio . ja to jusz nie wierze w te demokracje bo to ciemnote tylko ludziom wciskajo i tyle.Rysiu to gada ze on to komune wolal bo to on mial i robote i chalupe w bloku za grosze dostal i dzieciaki na kolonie puszczal .

Karolina-wnuczka Starego Wiarusa
krystynab11
krystynab11 wt., 2011-07-26 16:33

Przeżyliśmy już różne formy

Przeżyliśmy już różne formy ustrojowe , do każdej mieliśmy same zastrzeżenia , czyżby została nam tylko pajdokracja :)

KrystynaB
irekkos
irekkos wt., 2011-07-26 19:12

W Polsce ? Tylko dyktatura !

W Polsce ? Tylko dyktatura ! a skompromitowanych polityków na roboty drogowe zamiast Chińczyków !

Irek.K
magisterUW
magisterUW wt., 2011-07-26 20:12

Dyktatura przy charakterach

Dyktatura przy charakterach Polaków ?! Irek jesteś utopistą !
Druga część twojego komentarza bardzo mi się podoba . A wszyscy , którzy zrobili przekręty finansowe powinni mieć skonfiskowane całe majątki .

Magister
irekkos
irekkos wt., 2011-07-26 20:30

I mnie się spodobała tylko

I mnie się spodobała tylko druga część twojego komentarza magister :) Warta realizacji , tylko kto to ma zrobić , skoro głos ludu to głos wyjącego na pustyni ?

Irek.K
AnnaMaria
AnnaMaria wt., 2011-07-26 21:37

Dla mnie polityka to w naszym

Dla mnie polityka to w naszym wydaniu niezła kloaka , jesteśmy niby mądrym narodem a jednak władzę nad sobą oddajemy często w nieodpowiednie ręce.
Naiwna wiara w obietnice gubi nas.

AnnaM
Marek Kołtok
Marek Kołtok śr., 2011-07-27 10:32

A ja od wielu już lat nie

A ja od wielu już lat nie oglądam telewizji. Śledzę wydarzenia i informacje w internecie. Sam wybieram te które mnie interesują. Omijam politykę szerokim łukiem. Wczoraj w internecie wyjątkowo obejrzałem 2 wydania Wiadomości TVP1 i nie było w nich ani jednej pozytywnej informacji. Smoleńsk, Blida, klęski żywiołowe i Norwegia, a wszystko podane w tak beznadziejny sposób... Wracając do demokracji, to uważam że każdy ustrój można "oswoić" lub "zniweczyć". Komunistyczne Chiny są potęgą gospodarczą gdzie łamie się prawa człowieka, a u nas? Może szanujemy prawa człowieka ale do potęgi na taką skalę nigdy nie dorośniemy. Wszystko zależy od punktu widzenia.