Galeria Narew tylko na papierze. Plac budowy stoi pusty
Sądy administracyjne mają to do siebie, że sprawy mogą rozpoznawać miesiącami. Ostatnio sprawę związaną z galerią Narew rozpoznawał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku. Jeden z mieszkańców okolicy stwierdził, że wbrew prawu pominięto go przy procedurze wydawania decyzji o pozwoleniu na budowę tego obiektu, a w dodatku nie został poinformowany o samym jego wydaniu.
Wówczas zwrócił się do władz miasta. Prezydent jednak ostatecznie odmówił uchylenia pozwolenia na budowę. Od takiej decyzji przysługuje odwołanie do wojewody, ale i ten stwierdził, że nie trzeba wznawiać procedury.
Pozostało więc jedynie zwrócić się do sądu. A białostocki WSA orzekł na korzyść mieszkańca, uchylając zarówno decyzję wojewody oraz wcześniejszą odmowę prezydenta.
Zarazem sąd orzekł, że obie zaskarżone decyzje nie mogą być wykonane, nim wyrok się uprawomocni.
Tymczasem plac budowy stoi pusty i galeria powstała jak dotąd jedynie na papierze. Prezes spółki stojącej za jej budową też stanie wkrótce przed sądem. Prokuratura oskarżyła go o oszustwa. Grozi mu nawet do 10 lat więzienia.
Podobnie jak w przypadku wspomnianej galerii Narew, na ostateczne zakończenie sądowej batalii czeka deweloper stojący za budową galerii Veneda. Tam mieszkańcy z kolei skarżą miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Obie strony wciąż czekają na ostateczne orzeczenie w tej sprawie.


























Kontakt:
a Kolno i Zambrów ostro prą
a Kolno i Zambrów ostro prą do przodu i rozkwitają , my ? Błedne decyzje i ciąganie się po sądach .
już wiele osób tutaj
już wiele osób tutaj wspomniało o tym że polak z przekory będzie wszystko blokował i protestował, zresztą polskie prawo jest tak skonstruowane że można w nieskończoność blokować inwestycje i budowy, często wykorzystują ta także ekoterroryści aby zgarniać zapewne niezłe pieniądze od konkurencyjnych korporacji, i bądx modry w tym kraju zainwestuj, rozkręć interes, wszędzie kłody pod nogi
trochę szkoda, bo taka
trochę szkoda, bo taka inwestycja to kolejne miejsca pracy, a tak... psu na budę takie plany