drukuj

„Być czy nie być”… jednym z wielu?

Dlaczego protest według Polaków jest najlepszym i jedynym sposobem dotarcia do celu?

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Gazeta Współczesna

Tytuł zagadkowy, ale kwestia moich przemyśleń jest tylko i wyłącznie moją sprawą. Nikt nie musi się ze mną zgadzać.

Protestujemy, od wielu lat. I nie mówię tylko o Polakach i Polsce, ale o całym świecie, o wszystkich narodach, o ludziach różnej wiary. Czy protest zawsze jest najlepszym sposobem dotarcia do upragnionego celu czy ostatecznością?

Postaram się wyjaśnić, dlaczego, moim zdaniem, protest według Polaków jest najlepszym i jedynym sposobem dotarcia do celu.

Możliwe, że zostanę okrzyknięty lewicowym palantem i innymi o wiele gorszymi wyzwiskami, ale uważam, że w świadomości Polaka (na naszym narodzie się skupiłem) protest jest pierwszą i jedyną drogą do celu.

Polacy protestowali w czasie wojny przeciwko nazistowskim Niemcom a później przeciwko socjalistycznemu ustrojowi (jakby ktoś nie był świadomy w Polsce nigdy nie było komunizmu). W kolejnych latach socjalistycznych rządów Polacy wbili sobie do głów, że protesty coś dają; tak było w Poznaniu w 1956, protesty przeciwko podwyżkom cen w 1976 roku czy wreszcie pamiętne strajki roku 1980. Jak dowiodła historia jedne się powiodły (strajk przeciwko podwyżkom cen w ’76) a inne było kompletnymi porażkami (protest i powstanie warszawskie roku 1944). Tak czy inaczej Polacy zauważyli, że poprzez tą formę protestu można dużo zyskać. Szkoda tylko, że w zamian za „dużo zyskać” nie widzą, że można też dużo stracić.

O czym mówię pisząc „dużo stracić”? W głowie mam pamiętne białe miasteczko przed kancelarią ówczesnego premiera, Jarosława Kaczyńskiego. Przez prawie miesiąc walczyły o podwyżki poborów oraz przeciw reformie opieki zdrowotnej pielęgniarek. I nikt mi nie udowodni, że poprzez taki mały proteścik (raptem 4 pielęgniarki) nie ucierpieli pacjenci. Może to tylko cztery, ale dla mnie aż cztery. Cztery pielęgniarki, które odeszły od łóżek pacjentów żeby pikietować o podwyższenie zarobków. Zgadzam się z nimi, ale są inne sposoby.

Idąc dalej docieramy do czasów dzisiejszych. Do czasów, kiedy protestują lekarze, bo nie chce im się wypełniać recept (to kawałek kartki – cymbały) i protestują aptekarze. Wszystko kosztem pacjentów. Przyznaję rację każdemu, kto powie, że lista leków refundowanych jest niepełna. Ale, do k***y nędzy, LEKARZE, APTEKARZE, URZĘDNICY – usiądźcie na tyłkach i porozmawiajcie. I niech ta rozmowa nie trwa godziny, tylko siedźcie tyle, że ustalicie konkretne dane, co, kiedy i za ile. I każde dziecko chore na raka ma dostać leki, każde dziecko ma otrzymać potrzebny mu lek – nie za 200 zł, ale za 2 zł. Bo Polska to nie kraj bogaczy i rzadko się zdarza, że zwykły obywatel zarabia tyle, co lekarz czy minister.

Mam po prostu dość lekarzy i aptekarzy (głównie tych z Naczelnej Izby Lekarskiej i Naczelnej Izby Aptekarskiej), siedzących przed kamerami i mikrofonami, mówiących, że dbają o dobro pacjentów. Mamy połowę stycznia, a oni tak siedzą od grudnia i dyskutują. Wszystko dla dobra pacjentów.

Jeśli tak ma wyglądać dobro ludzi chorych to proszę siedzieć i dyskutować, nic nie robiąc, do końca świata – może wtedy nam, pacjentom, coś się polepszy.

Zdjęcia

  • Dlaczego protest według Polaków jest najlepszym i jedynym sposobem dotarcia do celu?
Sympatyczny, z poczuciem humoru, sarkastyczny, miły, umiejący śmiać się z siebie. Szukający partnerki :):)
mateja
Autor:matejagg: GG7607901

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
krystynab11
krystynab11 pt., 2012-01-20 09:41

Rozmowa , a szczególnie

Rozmowa , a szczególnie konkretna rozmowa a nie wodolejstwo , to pojęcie zrozumiałe dla nas zwykłych ludzi np. na tym portalu . U nas nawet protest miał " ludzką twarz " .
" Gadające głowy " z ekranów TV nie znikną , rozmowy { ?} będą się przeciągały , bo jak tu stracić taką okazję do pokazania " wyższości " swoich racji ? (: Parcie na szkło jest ważniejsze od jakiś tam " głupich problemów " ! (:
Nie krytykowałabym jednak tak ostro protestu lekarzy i aptekarzy , szczególnie tych naszych , rodzinnych . I oni mają rację !
Nie życzę ci Mateja wizyty u lekarza , ale sam byś się jeszcze bardziej spienił , kiedy lekarz po dokładnym zbadaniu , musi przez następne 15 minut wypełniać stosy dodatkowych papierów , narzuconych odgórnie przez jakiś " mądrzejszych " MUSI , bo inaczej będzie ciągany przez owych jako przestępca !
Wbrew innym opiniom , ja z kolei jestem zadowolona z opieki " moich " lekarzy .
Uogólnianie , że wszyscy lekarze to nababy finansowe i chory to dla nich tylko " cel zarobku " jest w wielu przypadkach bardzo krzywdzące .

KrystynaB
mateja
mateja pt., 2012-01-20 09:52

Tak, jestem za tym aby

Tak, jestem za tym aby lekarze wypełniali co muszą. Przez kogoś, zapewne, widzimisię. Ma receptę, więc ma ją właściwie wypełnić, żebym potem to ja, pacjent, nie musiał latać za nim. Aczkolwiek w tej kwestii jestem za stworzeniem konkretnego systemu komputerowego łączącego lekarzy i aptekarzy. Szybciej i sprawniej.

Nie ma co opowiadać - plotka to efekt głupoty. http://www.facebook.com/profile.php?id=100001564183854
AnnaMaria
AnnaMaria pt., 2012-01-20 10:34

To nie temat na mój obecny

To nie temat na mój obecny stan nerwów . wrrrr Od kilku dni tak mnie wkurzyli aktywiści papierkowi , że aż machnęłam tekst na Mm-kę - musiałam się jakoś rozładować , prawda ? (:
Może jak mi przejdzie trzęsionka coś mądrzejszego dopiszę ...

AnnaM
AnnaMaria
AnnaMaria pt., 2012-01-20 10:57

I szlag mnie dodatkowo trafił

I szlag mnie dodatkowo trafił , przez to zamulanie MM-ki , łazi tak , jakby się objadł oponkami Matei !!!

AnnaM
elina
elina pt., 2012-01-20 11:34

Polacy to chyba strajkowanie

Polacy to chyba strajkowanie mają we krwi.Ja nie jestem inna i urządzam domowe strajki :)
Wszystko było by dobrze,gdyby ktoś inny na tym nie cierpiał.U lekarza rodzinnego byłam zaraz po Nowym Roku.Moja zawsze uśmiechnięta lekarka była ponura i wytłumaczyła swoje niezadowolenie.Mi był potrzebny tylko antybiotyk i tu problemów nie było.
Za to wieczorem dostałam sms od koleżanki,abym do niej zaszła.Siedziała w domu zapłakana.Jej 4-letni syn ma niezdiagnozowaną chorobę metaboliczną .Kilka miesięcy czekała na wizytę u specjalisty.Miała być dzisiaj.Wczoraj zadzwoniła ją potwierdzić i dowiedziała się,że nie ma podpisanej umowy i nie wiadomo kiedy będzie.Dziecko dalej będzie cierpieć,a najgorsze,że nie wiadomo jak go leczyć,bo choroba jeszcze nieznana.

http://www.dogomania.pl/forum/threads/224430-Psy-z-%C5%82om%C5%BCy%C5%84skiego-schroniska
też powojenna
też powojenna pt., 2012-01-20 11:47

Punkt widzenia zależy od

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia . Nie wiem co bym zrobiła na miejscu lekarzy , aptekarzy i pielęgniarek . Być może to samo . Inna sprawa to banda tych , którzy chcą zbić na takich zamarachach kapitał polityczny i pokazać wszystkim jacy to oni " dobrzy " i jak o nas walczą . Zapominają przy tym , że to właśnie oni narobili tego bałaganu !

Irena
lokalny_patriota
lokalny_patriota pt., 2012-01-20 14:18

Mentalność

Ja tam nigdy nie pojmę ludzkiej mentalność, Polaków już wcale (nie wszystkich, nie generalizuję). Potrafią się zmobilizować dopiero wtedy, gdy już jest na prawdę źle, i to najlepiej wtedy gdy wszystkim, albo zdecydowanej większości. Strajki i grupowe protesty to na pewno pozostałości po czasach sprzed 1989 roku, ale też można to uznać za winę mediów. Prasa, telewizja przecież chętnie podłapują takie tematy i upubliczniają. Skoro wspólnie działanie to źle, to jak inaczej? Walka w pojedynkę? Ten kto się wysuwa przed szereg też zazwyczaj jest wyśmiewany bądź pozdrawiany postukiwaniem się w czoło. Indywidualistów jak widać też się nie szanuje, ale ale... W większości jest też tak, że większość woli czekać na tych indywidualistów, żeby odwalili całą robotę, a dla wszystkich było dobrze, bo po co sobie szarpać, nerwy brudzić, jak ktoś za mnie to zrobi, a ja sobie poczekam i też będę miał tak samo. W naszej rzeczywistości chyba żadne rozwiązanie nie jest dobre, bo zawsze coś nie pasuje, zawsze. Grupowo źle, indywidualnie też źle, a i tak większość czeka jak ktoś za nich odwali robotę. Zatem? Poda mi ktoś złoty środek? Bo tu wszystko siebie wyklucza jak widać.

magisterUW
magisterUW pt., 2012-01-20 17:35

W nas Polakach tkwi jakaś

W nas Polakach tkwi jakaś odwieczna potrzeba komplikowania prostych spraw .
Zwielokrotnia się ona szczególnie w decydentach .
Jak się spotka dwóch rodaków , to każdy ma inne zdanie i choćby się obaj mylili to i tak będą uparcie udowadniać , że ich racja jest prawdziwa .
Komputeryzacja często traktowana jest , jako odsunięcie od osobistej " władzy "

Komputery zmniejszają możliwość pokazania " kto tu rządzi " (:

Magister
Wiki7
Wiki7 pt., 2012-01-20 18:03

Ja sie zgadzam z powojenną-to

Ja sie zgadzam z powojenną-to zależy o co jest protest i strajk,choć i jedno i drugie jest walką o coś lepszego zazwyczaj.Jednak jeśli chodzi o zdrowie dzieci,choroby przewlekłe,tu nie ma miejsca na jakiekolwiek protesty i strajki.Powinna być niesiona pomoc w kazdej chwili i to bezwarunkowa! Nie chcę nawet pisac więcej na ten temat,bo krew mnie zalewa i temperatura znów do gory skoczy! Wiem jedno-za cierpienie chorych dzieciakow,za brak lekow dla nich i pomocy ja życzę tym wszystkim,ktorzy to spowodowali,żeby do konca zycia po wodzie chodzili i pic prosili!!
Poza tym,niech prowadzą swoje dyskusje,ja i tak juz tego nie slucham,a im za to i tak płacą,ale chociaż na ten czas dojscia do kompromisu niech wszyscy pomyślą o osobach,które są bez lekow i leczenia.Jestem patriotką i szanuję swój kraj,ale tylko u nas w Polsce takie rzeczy mogą się dziać i wcale nie dziwię się tym,ktorzy nie chcą tu mieszkać.Bałagan,rozgardiasz,biurokracja i bieda.Juz na lotnisku,wysiadając z samolotu widac rożnicę w społeczeństwie,bo ludzie te różnice mają wypisane na twarzy.

Botanik81
Botanik81 pt., 2012-01-20 18:34

Trochę mnie zaskoczył Mateja

Trochę mnie zaskoczył Mateja tym tekstem Niedawno ostro skontrował wypowiedzi o podobnych sprawach mówiąc , że potrafimy widzieć tylko ciemne strony i narzekać .
Tekst jednak dobry i mocny !
Tylko ja dalej nie rozumiem , dlaczego tak się dzieje w moim kraju w XXI w !!!

Marcin , Anka i Junior
mateja
mateja sob., 2012-01-21 10:59

Ja też widzę bardzo dużo

@Botanik81:

Ja też widzę bardzo dużo złych stron, z natury jestem czarnowidzącym, hehe. Ale czasem warto spojrzeć z drugiej strony.

Nie ma co opowiadać - plotka to efekt głupoty. http://www.facebook.com/profile.php?id=100001564183854
Flower
Flower pt., 2012-01-20 18:56

Rozmowa...

Zawsze uważałam, że rozmową można najwięcej zdziałac... ale do tego trzeba dobrej woli i mądrosci obu stron, a z tym różnie bywa........ Efekt?? Kłótnie, wojny, nieporozumienia, strajki,protesty itd......

ierzy.jerzy1313
ierzy.jerzy1313 pt., 2012-01-20 21:16

Według mnie każda forma buntu

Według mnie każda forma buntu przeciw absurdalnym decyzjom władz i nie godzenie się lekceważenie naszych potrzeb , jest dobra.
Rozmowy tak , tylko zauważyłem , że rozmawiający raczej wsłuchują się sami w siebie , a nie w to co mówi druga strona dialogu (:
Temat do dyskusji dość trudny , bo właściwie na zasadzie gdybania .

Ania i Jurek :)
AnnaMaria
AnnaMaria sob., 2012-01-21 14:29

Moja córka , zagorzała

Moja córka , zagorzała sympatyczka MM-ki , a zarazem osóbka sypiąca w rozmowie aforyzmami { znacie to ? :)) } ., po przeczytaniu tego tekstu przysłała mi maila
" Wiesz mamuś , jakoś tak od razu pomyślałam -Biorąc pod uwagę wizualna stronę tego zagadnienia, to jest ona zbyt specyficzna w swojej strukturze filozoficznej, a nawet jeżeli to po cóż i na cóż a co się tyczy względem tego to i owszem.."

I weż tu zrozum własne dziecko ! :))).

AnnaM
mateja
mateja sob., 2012-01-21 15:36

Twoja córka bredzi:) Sprawdź

Twoja córka bredzi:) Sprawdź czy nie bierze narkotyków, hehe. Z tego co powiedziała nie zrozumiałem ani słowa bo i nic w tym do rozumienia nie było.

Nie ma co opowiadać - plotka to efekt głupoty. http://www.facebook.com/profile.php?id=100001564183854
magisterUW
magisterUW sob., 2012-01-21 17:27

Do dżentelmena to ci Mateja

Do dżentelmena to ci Mateja daleko . To nie był miły komentarz . Reasumując : słowa nie były córki pani Anny , tylko jakiś cytat i według mnie dość dowcipny . Zamiast powiedzieć krótko gadka szmatka , można to samo wyrazić w " nowomowie "
I tak właśnie mówią owe " gadające głowy " , jak to w komentarzach określono.

Magister
magisterUW
magisterUW sob., 2012-01-21 17:45

Żona mnie właśnie

Żona mnie właśnie poinformowała , że jest to konkretnie cytat z " Filozoficznych dywagacji " .
Pani Anna zapomniała dodać pełny cudzysłów . .

Magister
AnnaMaria
AnnaMaria sob., 2012-01-21 20:43

magistrze , nie ma o co

magistrze , nie ma o co kruszyć kopii - córka akurat , bez prochów , robi doktorat z neofilologii )))

AnnaM
Flower
Flower sob., 2012-01-21 22:22

Dobre... Anna Maria:-)

Musiałam przeczytac dwa razy, żeby zrozumieć co miała na myśli Twoja córka:-)))
Prawdą jest, że niektórzy (nie mam na myśli Twojej córki) potrafią prostą rzecz ująć w takie słowa, że za kurkę wodną, nie wiadomo o co im chodzi. ....I własnie w tym przodują nasi politycy:-))))) Robią to idealnie:-))))))