Burza nad Łomżą
Ten artykuł zacząłem pisać jeszcze przed burzą, kiedy ogromne czarne chmury dopiero zaczynały krążyć obok naszego miasta. Jednak sytuacja zmnieniała się z minuty na minutę, a za oknem robiło się coraz ciemniej. Pomimo tego, że dochodziła dopiero godzina 16 w sierpniu zrobiło się bardzo ciemno. W kilkanaście minut chmury zasnuł całe niebo nad miastem. Muszę przyznać, że pierwszy raz widziałem takie chmury, przybrały one dość nietypowy lazurowy kolor, co wygladało bardzo fajnie i pięknie. Jednak niedługo potem zaczęło bardzo mocno wiać, nietrzeba było długo czekać na deszcz i pioruny. Więc dla bezpieczeństwa swojego sprzętu musiałem przerwać pisanie artykułu, ale dzięki temu mogłem zająć się obserwowaniem burzy, a trzeba przyznać że było na co popatrzeć.
Może intensywny deszcz ostatnimi laty nie jest wyjątkowym zjawiskiem, ale pioruny które towarzyszyły tej burzy były wyjątkowe. Wyładowania atmosferyczne był intensywne i spektakularne, a spektakularne dlatego, że było ich bardzo dużo oraz czas trwania dużej części z nich był bardzo długi. Pierwszy raz widziałem w Łomży tak długie wyładowania. Można było spokojnie się napatrzeć, jeśli ktoś tak jak ja jest wielbicielem piorunów. Muszę zauważyć, że ostatnio nad całą Polską letnie burze są bardzo silne, intensywne, spektakularne i częste, bardzo dobrym przykładem jest burza, która miała miejsce przed paroma tygodniami, i której towarzyszył tropikalne deszcz, wręcz huraganowy wiatr i opady dość sporych kulek gradu.
Na koniec chciałbym zauważyć, że letnie burze w Polsce, a szczególnie nad naszym regionem są wyjątkowo piękne, ale równocześnie niebezpieczne, bo przecież jest to żywioł, nad którym nigdy nie będziemy mieli pełnej kontroli i który przychodzi bardzo gwałtownie i szybko. Dla mnie pogoda deszczowa i burzowa zawsze była piękna i zawsze lubiłem podziwiać ten żywioł w akcji. Polecam to również innym, ale z bezpiecznego miejsca ;)
































Kontakt:
Chmury były naprawdę
Chmury były naprawdę niesamowite, choć nadal pada deszcz z małymi przerwami.
no i ja wstal i przeczytal i
no i ja wstal i przeczytal i obejrzal . fajnie ty napisal Jacek . a ten Ptys to musi spac nie mugl czy co ? zdjencia ty w Lomzy robil / ja to nie znam tego bialego domu .. ja to lubie patrzec na pioruny no ale za groma nie lubie gromow . raz jak pierdyknelo to ja z fotela zlecial .kiedy ja jezdzil jeszcze to nie bylo wesolo jak burza zlapala ani to stawac ani jechac a w szoferce to jak w konserwie ja sie czul..ty to masz racje co ta pogoda to sie zmienia i u nas to teraz jak na dole mapy. mnie to Zocha to tesz kaze laptopa w burze wylonczac bo gada ze mnie drugiego nie kupi jak go piorun rozpieprzy..zaraz Rysiu przylezie bo on dla Zochy ma do piwnicy weki zawlec to ja mu to twoje pisanie i zdjencia tesz pokaze .Rysiu to cwany bo on to taki skory do roboty bo on mysli co on nalewki dostanie ,. to ja ide te nalepki na weki naklejac
Ten biały budynek Wiarusie to
Ten biały budynek Wiarusie to Zespół Szkół Mechanicznych i Ogólnokształcących. Masz rację, że jak w trasie burza złapie to jest krucho, a będzie może jeszcze gorzej, bo coraz więcej u nas trąb powietrznych i innych dotychczas nie spotykanych w tej części świata zjawisk atmosferycznych. Ptysiu ma rację, że jeszcze potem padało, a nawet grzmiało, ja to miałem wrażenie, że się burza cofnęła :)
no mnie Rysiu to jusz
@jacekmi:no mnie Rysiu to jusz powiedzial co to ta szkola co to nasza Paulinka chodzi . to ty Jacek to i cmentarz popatrzec mozesz . to ja musi wole z balkonu na zasrane trawniki patrzec co ja tam by sobie chumor psul i na przyszlo kwatere patrzal .
a Rysiu nalewki nie dostal i on cos obrazony na Zoche to ja z nim teraz w karty pogram i tyle .
Burza od zawsze mnie
Burza od zawsze mnie fascynuje . Bardzo lubię obserwować to malownicze i akustyczne zjawisko . Niestety nigdy nie udało mi się złapać w obiektyw uroku błyskawic , za to niebo przed burzą i owszem .
Często robię zdjęcia chmur , nie tylko burzowych , bo mają w sobie niezwykłą lekkość i wdzięk :)
Wszyscy tak mówią Wiarusie,
Wszyscy tak mówią Wiarusie, że humor psują takie widoki za oknem, ale ja z własnego doświadczenia wiem, że aż tak bardzo negatywnie to nie działa. Może też dlatego, że mam bardzo dobre widoki na niebo z tego miejsca :)
Znam problem z robieniem zdjęć błyskawicom. Ja sam nigdy żadnej nie uwieczniłem. Według mnie to albo trzeba wydłużyć czas naświetlania, ale wtedy łatwo prześwietlić zdjęcie, albo robić zdjęcia seryjne, wtedy może uda się coś uchwycić ;)
Jak można fascynować się
Jak można fascynować się burzą ??!
Krystyna i Jacek mają dziwne upodobania .Na piękne chmury na słonecznym niebie sama lubię popatrzeć , ale już ciężkie burzowe wywołują u mnie gęsią skórkę .
Fascynacja żywiołem, tak to
Fascynacja żywiołem, tak to można nazwać. Po prostu uważam, że coś tak niebezpiecznego, nieprzewidywalnego jest równocześnie piękne.
Burza w mieście to tylko
Burza w mieście to tylko namiastka . Też lubię posiedzieć na balkonie i patrzeć na wściekłość nieba .
Co innego burza , gdy się jest w starym domu prawie pośrodku lasu . Wczoraj myślałam , że wszystkie moce piekielne się sprzęgły ! Chałupa trzeszczała , drżała w posadach , potężne drzewa waliły gałęziami o dach , zabrakło prądu i tylko błyskawice służyły za latarki . Było przerażająco !
Dziś od rana nasi panowie usuwają połamane potężne konary i wypompowują wodę z piwnicy .Wiele naszych weków zostało zalanych (((:
To ja współczuję amerykanom,
To ja współczuję amerykanom, którzy standardowo w swoich rolniczych stanach mają domy z "papieru" a ich klimat często jest o wiele gorszy od naszego, przecież mają tam nawet sezon tornad.
Najfajniejsze burze to są w
Najfajniejsze burze to są w górach , wtedy dopiero człowiek czuje jakim jest bzdetem we wszechświecie .
U nas w domu każda burza
U nas w domu każda burza wywołuje burzę :) Starszy synek panicznie się boi i szuka schronienia na naszych kolanach , młodszy może bez przerwy siedzieć przy oknie i podziwiać błyskawice . Jest bardzo zawiedziony , kiedy za mało grzmi .
Ja tak samo byłem zawiedziony
Ja tak samo byłem zawiedziony gdy było mało błyskawic :D
Tu w Anglii to nawet burze są
Tu w Anglii to nawet burze są flegmatyczne :) Nie ma to jak polskie pioruny !
W Anglii cały klimat jest
W Anglii cały klimat jest taki byle jaki :D Ale mają bardzo piękne widoki na różne zatoki, pola, górki.